Mistrzowie QMJHL w finale pokonali 3:0 gospodarzy, Regin Pats i zdobyli najważniejsze juniorskiej trofeum w Kanadzie pierwszy raz w 49-letniej historii istnienia tego zespołu.

Titan to ekipa, pochodząca z bodaj najmniejszego rynku ze wszystkich ekip zrzeszonych w trzech ligach CHL. W finałowej walce o Memorial Cup uczestniczyli tylko raz, w 1999 roku, ale wtedy nie wygrali ani jednego spotkania w rundzie zasadniczej. Ledwie rok wcześniej zespół został przeniesiony do Nowego Brunszwiku z Laval w Quebecu. Tym razem poszli za ciosem do samego końca. Mieli świetną drugą cześć sezonu zasadniczego, jak burza przeszli przez fazę play-off, byli też najlepsi po fazie zasadniczej finałowego turnieju. W finale też zaczęli bardzo mocno. Pierwsze dwie tercji upłynęły pod znakiem ich całkowitej dominacji. W ostatniej części gospodarze, którzy wtedy już przegrywali dwoma golami,

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Dobre podsumowanie Michał. Widzę, że kryzys mistrzów WHL niestety trwa, no cóż pozostaje tylko wierzyć, że za rok będzie lepiej. Ogólnie świetny, na prawdę wyrównany turniej, obfitujący w zwroty akcji. Szczególnie w głowie pozostają te dwa spotkania z mocnymi come back’ami (Acadie-Bathurst-Regina 8:6 i Regina-Swift Current 6-5) – coś pięknego. Szkoda, że nie doszło do tie-breaker’a pomiędzy Pats a Broncos bo to również mógłby być arcyciekawy mecz. Co do zawodników to faktycznie nie zawiedli Ci co mieli być głównymi filarami swoich ekip (Steel, Viel, Thomas czy Skinner) choć wiadomo, że trofeum mógł zdobyć tylko jeden z nich. No i na koniec oczywiście gratulacje dla Titan za to jakże historyczne zwycięstwo, na które jak najbardziej zasłużyli.