Wyprawy na północ Europy są dla Polaków sporym wydatkiem i Finlandia pod tym względem niestety nie odstaje od innych krajów nordyckich. Dla porównania z polskimi realiami: McZestaw z hamburgerem albo cheeseburgerem kosztuje 4,60 euro, a na piwo lane w barach w centrum trzeba wydać 6-8 euro (w innych dzielnicach, np. w Kallio, da się znaleźć za 4 euro). McDonald i browarek, czego więcej nam trzeba? 🙂 A teraz tak zupełnie serio, spróbuję podpowiedzieć Wam, jak zaplanować ten wyjazd, na co zwrócić uwagę, na jakie koszty się nastawić. Postaram się nie zanudzać szczegółami – w razie pytań komentujcie!

Transport

Najwygodniejsza, najszybsza, ale i najdroższa opcja to oczywiście samolot. Niestety Finlandia jest jeszcze niezbyt popularnym kierunkiem, więc bezpośrednie loty do Helsinek oferują jedynie Finnair i Norwegian. Fiński przewoźnik lata z Warszawy (codziennie) i z Krakowa (pon, śr, pt, nd) za około 450 zł w jedną stronę, natomiast Norwegowie oferują loty jedynie z Krakowa i tylko w poniedziałki i piątki, za to znacznie tańsze – średnio w granicach 200-300 zł w jedną stronę, choć da się upolować bilet nawet za 130 zł. Z lotniska do centrum łatwo dostać się komunikacją miejską (autobus lub pociąg podmiejski) lub busami oferowanymi przez Finnair.

Adrian zwrócił mi uwagę, że zapomniałam jeszcze jednej trasie lotniczej – Gdańsk-Turku – która będzie odpowiednia dla kibiców z północnej Polski. Lata tam Wizzair (bilety za około 100 zł w jedną stronę, choć pewnie zdarzą się i tańsze), a z Turku dwustukilometrową trasę można pokonać pociągiem (VR, 17 euro w jedną stronę) lub Onnibusem, czyli takim fińskim Polskim Busem (niecałe 8 euro w jedną stronę, ale zwróćcie uwagę na ich głównej stronie internetowej na “przewijającą się” reklamę, bo często podają tam kody rabatowe).

Podróż hybrydowa, drogą powietrzną i morską, może okazać się tańsza, umożliwia

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

13 KOMENTARZE

    • A jednak pozwolę sobie dodać parę zdań 🙂 Jak już zdążyłem skonsultować z nieocenioną redaktorką Beatą, dla ludzi z północy Polski najlepszą opcją jest lot tanimi liniami z Gdańska do Turku. Co prawda na razie rozpiska lotów jest bodaj tylko do października, ale mam nadzieję, że pojawienie się dalszych terminów to kwestia czasu. W październiku można obrócić w dwie strony w granicach 200 zł, do tego autobus z Turku do Helsinek to koszt 15-16€ w obie strony. A może i dla kogoś z południa taniej będzie dojechać PKP czy Polskim Busem do Trójmiasta, warto sobie policzyć.

       
      • Przyznaję się, opcja Gdańsk-Turku zupełnie wypadła mi z głowy, bo do rodziny przylatuję przez Kraków albo Warszawę. Tak jak Adrian mówi, Wizzair + Onnibus albo pociąg (VR) może się niektórym bardziej opłacać.

         
    • Niczego nie wykluczamy, natomiast kierunek Helsinki jest niemalże pewny i bardziej ekonomiczny – za jednym wypadem jest szansa obejrzeć dwa mecze zamiast jednego. A i redaktor Beata – nasz człowiek w Finlandii – mogła przygotować dla Was takie konkretne info dotyczące tego kraju, jak na razie nie doczekaliśmy się korespondenta z Goeteborgu 🙂