Kontynuacja rozważań na temat gorszego startu niektórych zawodników po pierwszym miesiącu rywalizacji na lodowiskach NHL. Za nami pierwszy odcinek, w którym opisałem kilku graczy z Konferencji Wschodniej (możecie przeczytać tekst TUTAJ). Dziś część druga – czas na Zachód. Naturalnym wydaje się wskazanie kilku graczy z drużyn, które bardzo słabo rozpoczęły sezon. I takie się tym razem pojawią, lecz nie tylko. Zaczynam od być może dla części z Was dość zaskakującego nazwiska (stan na 07/11/2017).

Jonathan Toews – Blackhawks

Kapitan Jastrzębi uzbierał 10 pkt w 15 grach. Daje to przyzwoite 0,67 pkt/mecz (P/GP). Czemu twierdzę, że jest tak źle skoro jest tak dobrze? Po pierwsze w ubiegłym sezonie, który był jednym ze słabszych w wykonaniu Toewsa, punktował on na poziomie 0,81 P/GP. Po drugie aż 6 z jego 10 pkt zostało uzbieranych w pierwszych 5 spotkaniach sezonu. A były to mecze dla CHI łatwe i przyjemne lub jak kto woli wybitne i z kategorii tych raczej już nie do powtórzenia w dalszej części sezonu. Trudno bowiem oczekiwać, że Hawks znowu odnotują spotkanie z 10 bramkami, tak jak miało to miejsce z PIT. Po trzecie w kolejnych 10 spotkaniach, które rozegrał kapitan aż w 7 z nich nie zdobył ani jednego punktu. To, co mnie jednak najbardziej martwi w przypadku tego utytułowanego gracza to fakt, że w klubie testuje się u jego boku co raz to innych skrzydłowych. Wspominałem już o tym na portalu. Wydaje mi się, że sytuacja jest więc trochę odwrócona, bowiem to nie siła centra robi z innych graczy obok niego wybitnych skrzydłowych tylko ci skrzydłowi mają pomóc przełamać się centrowi. Toews grał już z Panikiem, Saadem, DeBrincatem czy Hartmanem. Za chwilę jako partner zagra z nim Kane.

Prognoza – Toews nie zagra jakiejś megawybitnej kampanii w sezonie zasadniczym. Przypuszczam, że skończy się w okolicy 60 pkt. Jedni powiedzą, że to w dzisiejszej NHL przyzwoity wynik. Okej, ale ja od razu dodam, że mówimy o centrze pierwszego ataku bardzo dobrej drużyny. Czy to jest odpowiednia forma jak na gościa biorącego 10 baniek? Spójrzcie jaki sezon zapowiada się indywidualnie dla innego 10-milionowego centra z LAK. Coach Quenneville ma o czym rozmyślać.

Matt Dumba – Wild

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Ja wiedziałem że tak będzie ………….
    Można by stanąć w obronie Toewsa i stwierdzić ze nie tylko on gra piach na ten moment w Blackhawks.
    Można by. Jednak ja nie stanę, bessa 19 trwa już prawie 2 kalendarzowe lata a gość jest w takim wieku że powinien zapierniczać jak przecinak i to z efektami. Jak wspomniał MR, 1C do czegoś zobowiązuje.
    Co się złożyło na taki stan rzeczy?
    1. Brak odpowiednich partnerów na skrzydle/łach?
    2. Tajemnicze schorzenie (przypadek Bickella) i niemoc na lodzie?
    3. Kłopoty prywatne (przypadek Małysza) i głowa poza grą?
    4. Zwyczajne przemęczenie materiału i przesyt sukcesami pomimo młodego wieku?
    Stawiam na ostatnią możliwość, nie od dziś wiadomo że Toews to tytan pracy, Captain Serious moim zdaniem jest zajechany fizycznie (pomimo braku PO od 2 lat) oraz psychicznie, zbyt szybko osiągnął olbrzymie sukcesy na niwie klubowej i reprezentacyjnej i to wszystko w tym samym „grajdole” pod batutą tych samych twarzy. W pewnym momencie mógł się poczuć wyżej niż Crosby.
    Piszę to pierwszy raz ( jeszcze 2 lata temu taki tekst byłby czystą abstrakcją) ale jeśli do końca RS, Jonathan się nie ogarnie to trzeba rozpatrywać jakiś trade. Wymiana coaching staff chyba nie będzie żadnym lekarstwem.
    Kto weźmie średniaka z taką pensją i za jakie wymiany, oto zagwozdka dla Bowmana.
    Reasumując, można by zaryzykować stwierdzenie że taki trade byłby z korzyścią dla Blackhawks i samego Toewsa który miałby możliwość zresetować i odbudować się w innym otoczeniu.
    Howgh