W dzisiejszym odcinku magazynu wideo Maciej Pawlicki przedstawi wam postać Seana Avery’ego. Kim jest? Młodszym kibicom NHL nazwisko nie powie zbyt wiele, starszym skojarzy się z raczej nieprzyjemnym typkiem. Avery właśnie wydał nową książkę, w której porusza wiele ciekawych wątków, opisuje wiele znanych postaci i w swoim stylu nie przebiera w tezach i epitetach.

Oto materiały w formie wideo oraz mp3:

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

4 KOMENTARZE

  1. Straaasznie tendencyjne i nieobiektywne nagranie 🙂 Przede wszystkim książka nie jest żadnym “piece of shit” – ma dość dobre oceny na przeróżnych serwisach, powyzej 4 na 5 gwiazdek. Nie rozumiem czemu jej przeczytanie jest przez autora nagrania odradzane…jest w niej naprawdę dużo “smaczków” i kontrowersyjnych anegdotek, które dla wielu będą ciekawsze niż smęty z kolejnej politycznie poprawnej biografii przykładnej gwiazdy sportu. Avery’ego oczywiscie mozna nienawidzić albo uwielbiać, obydwa podejścia jak najbardziej rozumiem i szanuję…Sam jestem jako kibic Rangers jestem w tej drugiej grupie (mam nawet jego jersey) i patrząc na obecną NHL naprawdę brakuje mi w lidze tak wyrazistych postaci, które przede wszystkim robiły show i dawały rozrywkę.