Bruce Boudreau, to prawdopodobnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych trenerów w National Hokcey League, a na jego sławę składają się nie tylko wyniki sportowe, ale także m.in. słynna mowa motywacyjna w trakcie jednego z meczów, kiedy był jeszcze szkoleniowcem Washington Capitals.

Co tu dużo pisać, Boudreau podobnie jak kliku innych trenerów słynie z gorącego temperamentu, który co jakiś czas mamy okazję podziwiać. Jest to jednak przede wszystkim szkoleniowiec, który wydaje się być skazany na sukces w sezonie zasadniczym – niekoniecznie w play-offach.

Trwający sezon, jest dla Bruce’a dziesiątym na ławce trenerskiej. W tym czasie 62-letni Kanadyjczyk tylko raz nie zdobył ze swoją drużyną pierwszego miejsca w swojej dywizji, choć dla doświadczonego trenera był to wtedy niepełny sezon, który co ciekawe i tak zakończył korzystnym bilansem 27-23-8.

Aktualnie Boudreau zasiada na ławce Minnesoty Wild, a drużyna ze State of Hockey jest na dobrej drodze do pierwszego miejsca w Central Division. Co takiego w drużynie z St. Paul zmienił Bruce Boudreau, że z ligowego przeciętniaka w sezonie zasadniczym Wild stali się zespołem walczącym o pierwsze miejsce w dywizji?

Jeśli spojrzymy na statystyki z poprzedniego sezonu oraz obecnego, to w oczy rzuca się

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Ja bym się Minnesotą nie podniecał jeszcze. Boudreau w play-off nie osiągnął zupełnie nic. Ani razu nie wygrał z serii z drużyną, którą możnaby nazwać contenderem. Finał konferencji z Chicago jest mylący, bo wcześniej Anaheim spotkało na swojej drodze dwie drużyny, które w play-off były przelotem, raz na dekadę.

    George McPhee kiedyś w kontekście Boudreau powiedział coś w stylu, że nie ma trenerów na play-off i na sezon zasadniczy, są tylko dobrzy i źli trenerzy. Najwyraźniej rok później zmienił zdanie, bo wywalił Brude’a.

    Zatrważające jest to, że ekipy Boudreau regularnie przegrywają wygrane serie. Wygląda na to, że pierwsze mecze drużyny Bruce’a wygrywają rozpędem, siłą swojego stylu. Natomiast, im dalej w las, tym bardziej drugi trener zaczyna ogrywać naszego bohatera.

    Podobny schemat, choć nie aż tak wyrazisty, widzę w Alaina Vigneaulta.

     
    • Owszem, to play-offy będą głównym sprawdzianem dla Boudreau oraz całego zespołu, który też zapewne ma ochotę na coś więcej, ale mimo wszystko ciężko nie zauważyć, że coś się zmieniło w tym sezonie na plus, a szczególnie dotyczy to takich zawodników, jak Mikael Granlund, Charlie Coyle, Nino Niederreiter, Jason Zucker czy Jared Spurgeon. Wild, to już nie tylko Mikko Koivu, Zach Parise, Ryan Suter czy ewentualnie Jason Pominville, ale cały szereg młodych lub w sile wieku zawodników, którzy wspierani są przez weteranów, co daje im szansę na pierwsze miejsce w dywizji i w całej konferencji. Plus też dla Boudreau, że poszedł śladem Torchetti’ego z Granlundem na skrzydle, a linia z Jasonaem Zuckerem oraz Mikko Koivu robi dobrą robotę.

      Też jestem bardzo ciekawy, jak to wszystko będzie wyglądało w PO 😉

       
  2. Final konferencji bedzie w tym roku bo byc musi!!!Bruce robi dobra robote a glodni dzicy pokaza na co nas stac.W koncu moj ulubiony Finski duet spedza wiecej czasu na lodzie razem i to najwiekszy plus jak dla mnie.We Born To Be WILD!!!