Historia legendarnej kreskówki sprawdza się w rzeczywistości. Podczas gdy Kojoty otrzymują bęcki od niemal każdego, Strusie (Tucson RoadRunners – farma Kojotów w AHL) wygrywają wszystko, i nie powstrzymuje ich nawet tragedia „w rodzinie” czyli ciężki zawał serca kapitana. Coyotes są na szarym końcu i tylko cud może to zmienić. Czy Yotes powtarzają losy Oilers, czy mają jakiś plan?

Wersja 1 – Absolutny Brak Planu

Wiele mówi się o tym, że trener Tippet, zastany już na pozycji trenera w klubie, nie potrafi pracować z młodzieżą i nie daje jej tyle szans, ile ona powinna otrzymywać. Tippet jest w Arizonie już kilka ładnych lat, ale przez ten czas drużyna tylko raz stanowiła realne zagrożenie w NHL. Zbyt zażyła przyjaźń z bramkarzem Mikiem Smithem, która skutkuje wystawianiem Kanadyjczyka pomimo jego głównie słabe formy, nie pomaga. Kolejna fala krytyki spadła na trenera, gdy do OHL odesłany został Dylan Strome – wybór w 1 rundzie zeszłorocznego draftu.

Arizona Coyotes to najmłodsza drużyna ligi, natomiast nawet młodzi zawodnicy zdają się by zbyt zmęczeni, cała ich taktyka opiera się na wstrzeliwaniu krążka i gonieniem za nim w nadziei, że może tym razem coś uda się ugrać (taktyka dump and chase). Niemoc strzelecką wykazuje Anthony Duclair czy weteran Shane Doan, a dopiero niedawno obudził się znakomity Max Domi. Tippet nie potrafi dojść do ładu ze świetną na papierze obroną. Już można powiedzieć, że przepłacono Alexa Gologoskiego, który zdaje się być Ekman-Larssonem po kilku głębszych. Zawodnik gubi krążki, nie decyduje się strzelać, słowem nie robi nic, co powinien jako ofensywny obrońca.

Wersja 2 – Wielki Plan

Zespół w ciągu ostatniego sezonu, a już zupełnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy zmienił skład i stał się najmłodszą

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Większość artykułów powstaje w czasie 1-3 godziny, inne wymagają nawet kilkugodzinnego nakładu myśli i researchu. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 9 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ