AH

W meczu numer pięć Bolts pokonali Penguins 4:3 po dogrywce, a szczęśliwe okazały się… plecy Tylera Johnsona. Właściwie to dolna część pleców, tak ta. Nazywanie napastnika bohaterem w tej sytuacji jest dalekim wybiegiem, bo chciał on głównie nie dostać w „przody” krążkiem po strzale Jasona Garrisona i ustawić się do ewentualnej dobitki. Nie mógł wiedzieć że odwracając się i nadstawiając swoje cztery litery przekieruje krążek w tak dobry dla swojej drużyny sposób. Już tylko jedno zwycięstwo dzieli Tampa Bay Lightning od awansu do wielkiego finału. Błyskawice prowadzą z Pittsburgh Penguins 3-2 w rywalizacji do czterech wygranych w finale Konferencji Wschodniej.

AH

Dla ekipy z Miasta Stali to pierwsza seria porażek (dwie z rzędu) od połowy stycznia. Nie wszystko było jednak w tym meczu złe, bo Pingwiny dwukrotnie były na prowadzeniu w tym raz na dwubramkowym (2:0). To co mogło imponować to znakomite końcówki tercji numer jeden i dwa, strzelone dwa buzzer-beatery. Zwłaszcza trafienie zamykające pierwszą odsłonę było klasycznym golem do szatni, na mniej niż sekundę podążający za atakiem obrońca Dumoulin otworzył wynik meczu.

Trzy punkty w tym dwa gole i asysta przy game-winnerze w wykonaniu Nikity Kuczerowa to wielki wyczyn. Rosjanin jest najlepszym strzelcem tych play-off (11. goli), ale wcześniej w tej serii nie błyszczał. Może to mieć oczywiście związek ze zmianami Penguins w porównaniu z game 4. W bramce wystąpił Marc-Andre Fleury i jak sam przyznał „powinien być lepszy”, zaś z rotacji obronnej wyleciał Trevor Daley (pęknięta kostka) zmuszając trenera do przywrócenia niezbyt dobrze dysponowanego Olliego Maatte (chociaż akurat on zagrał bardzo dobry mecz, ale już niezbyt dobrze reagujący na ciągłe zmiany w bloku defensywnym Kris Letang był na -4 z trzema giveaways)/

AH

Organizacja z Pittsburgha może być dumna że wpadła na pomysł ze sprowadzeniem na mecz słynnego wrestlera Shawna Michaelsa, którego przydomek brzmi „The Heartbreak Kid” a skrót od niego HBK. To oczywiście nawiązanie do świetnej gry linii HBK czyli Hagelin Bonino Kessel. Zapaśnik świetnie wypadł w roli zagrzewającego tłum do kibicowania i był to zdecydowanie fajny element wprowadzony przez gospodarzy.