Po jednym z bardzo udanych meczów Anaheim Ducks z ubiegłego miesiąca wszystkim w hali Honda Center dopisywały humory. Zawodnicy byli zadowoleni, chyba najbardziej duński bramkarz Frederik Andersen. Udało mu się zachować czyste konto przeciwko Boston Bruins i zostać pierwszą gwiazdą meczu. W nagrodę tradycyjnie taka postać dostaje możliwość wypowiedzenia się przed kibicami.

Andersen nawet w trakcie wywiadu miał spore wsparcie. Jeden z kibiców postanowił zabawić się w mistrza drugiego planu. Miny robione do kamery nie od razu zostały „wychwycone” przez  internetowych wyjadaczy, ale gdy już tak się stało filmik stał się hitem. Na hali Kaczorów często obecny jest też człowiek przebrany za Kaczora (obrazek po prawej), szkoda że to nie on zdecydował się na ten „photobomb”, efekt byłby jeszcze lepszy.