Nieco rzadziej zaglądamy na lodowiska KHL. To jednak zupełnie inna bajka niż NHL, chociaż są wspólne elementy. Jednym z nich są na przykład piękne bramki, które pojawiają się dosyć często. Te prawdziwe perełki przytrafiają się 3-4-5 razy w sezonie. Mamy wrażenie że gol zdobyty przez Damira Zafiarowa gracza Sibiru Nowosybirsk jest właśnie takim „creme de la creme” i to nic że ten gol padł już ponad tydzień temu – warto go zaprezentować.

21-letni napastnik pięknie zabrał się z krążkiem po podaniu ogrywając obrońcę Admirała Władywostok i strzelił upadając na lód. Bramkarz obronił, ale Rosjanin zdołał jeszcze dołożyć kij na dobitkę, zrobił to już leżąc na lodzie!

Sibir awansował po tym spotkaniu do kolejnej rundy o Puchar Gagarina, ale w niej przegrywa już 1-3 (rywalizacja do czterech zwycięstw) z Mietałłurgiem Magnitogorsk. W półfinałach KHL jest póki co jedna drużyna – CSKA Moskwa – nie jest to żadna niespodzianka bo stołeczny klub był też najlepszy w fazie zasadniczej rozgrywek.