Po masowych (lecz zaplanowanych) wyprzedażach, w Toronto zaczyna się następna faza wielkiej przebudowy całej organizacji. Po zeszłorocznych czystkach w front office, w tym również wymiana niemal całego zespołu skautów, przyszła pora na ogrywanie w Big Show młodych prospektów, wprowadzając ich w miejsce wytransferowanych w ciągu roku zawodników.

Zawodnicy na co dzień grający w Toronto Marlies (farma Maple Leafs w AHL) stworzyli z tej drużyny niesamowicie udany kolektyw. Po rozegraniu ¾ sezonu zajmują pierwsze miejsce w lidze z bezpieczną przewagą nad drugą drużyną, legitymując się rekordem 43-13-4 co daję procent punktowy w wysokości 0.750(!). Bilans bramkowy +79 również stawia ich na pierwszym miejscu i w tej kategorii (233 bramki strzelone / 154 stracone). Druga drużyna ligi może pochwalić się bilansem +40.

Co czyni te statystyki jeszcze bardziej niezwykłe to fakt że ponad połowa składu ma mniej niż 24 lata. A co najważniejsze dla przyszłości organizacji z Ontario, to właśnie młodzi zawodnicy są najważniejszymi zawodnikami, prowadząc Marlies do kolejnych zwycięstw.

Dzięki tak udanej kampanii na zapleczu NHL, kilku zawodników dostało szansę na zaprezentowanie się w dorosłej drużynie Leafs. GM Lou Lamoriello zapowiedział, że tylko jeden czy dwóch zawodników zostanie do końca sezonu zasadniczego w składzie Maple Leafs. Inni będą rotować między NHL a AHL po to by nieustannie mieć okazję do gry, a niekoniecznie bezczynnie siedzieć w pressboxie Air Canada Centre.

Oto krótkie przedstawienie najważniejszych młodych zawodników, którzy zadebiutowali w Leafs w tym sezonie, zapalając promyczek nadziei w serca kibiców na jaśniejszą przyszłość klubu. Oto „Baby Leafs”:

Zach Hyman (23 l.)

Hyman Niemal nieznany zawodnik również dla samych kibiców Leafs, głównie z powodu okoliczności w jakich znalazł się pod skrzydłami drużyny Brendana Shanahana. Pozyskany z szerokiego składu Florida Panthers w bardzo cichej wymianie za Grega McKegg. Pantery, jako nie były zainteresowane podpisaniem swojego skrzydłowego, który właśnie kończył przygodę z grą w college’u, znalazły klienta w postaci Maple Leafs, którzy nie byli zadowoleni z progresu Grega w jego dotychczasowej grze na poziomie pro.

Zach jest jak do tej pory największym pozytywnym zaskoczenie w całej kadrze Marlies w tym sezonie. Znany głównie z bardzo dobrej gry „two-way”, w elitarnej w ataku drużynie z AHL nie odstępował na krok swoim kolegom z zespołu w poczynaniach ofensywnych. W 54 meczach uzbierał 33 punkty i niesłychane pochwały zarówno ze strony swojego trenera Sheldona Keefe jak i GMa Kyle’a Dubasa, który jest jednocześnie asystentem Lou Lomoriello w dużym klubie. Myślę, że na poziomie NHL będzie to odpowiedni zawodnik do TOP 9 najczęściej z zadaniami defensywnymi.

Nikita Soshnikov (22 l.)

SoshnikovPodpisany jako wolny gracz z ligi KHL. W poprzednim sezonie grając dla Atlant Mytishchi uzbierał 32 punkty w 57 meczach. W Marlies punktuje na bardzo podobnym poziomie. Jego największym atutem jest niewątpliwie strzał, który już jest zdecydowanie na poziomie NHL. Zdążyli się o tym przekonać już dwaj bramkarze najlepszej ligi świata.

Niewątpliwy talent ofensywny, który wymaga jeszcze trochę pracy. Jeżeli zdołałby udźwignąć odpowiedzialność bycia w TOP 6 ataku, byłby to skarb odnaleziony za darmo przez ekipę Maple Leafs. Bardziej realistycznie – TOP 9.

Nikita i jego strzał(y):

 

 

Viktor Loov (23 l.)

LoovPostawny (191 cm/91 kg) Szwedzki obrońca odnaleziony w siódmej rundzie draftu 2012 przez Leafs. Dobry, mobilny obrońca znany z niszczycielskich wejść ciałem.

Nigdy nie będzie to Erik Karlsson, jeżeli chodzi o produkcję ofensywy. Bardziej zawodnik „do pary” dla bardziej efektownego obrońcy. Mimo agresywnego stylu gry, nie łapie dużo kar. Możliwy TOP 6 w obronie.

Loov całkiem nieźle naśladuje Nika Kronwalla:

 

Brendan Leipsic (21 l.)

LeipsicJeden z prospektów pozyskanych w wymianie za Cody Fransona i Mike’a Santorelli do Nashville blisko zeszłorocznego trade deadline. Były wybór w trzeciej rundzie draftu, punktujący aż miło w WHL w trakcie kariery juniorskiej (211 punktów w 128 meczach w dwóch ostatnich sezonach w CHL).

Po przenosinach do zawodowców nie postanowił zwalniać. Jak na razie w dwóch klubach/sezonach w AHL ma 93 punkty w 125 meczach. W dobijaniu się do bramki przeciwnika, nie przeszkadza mu dość niski wzrost. Bardzo zadziorny i nieustępliwy gracz. Dusza i wola walki większa od ciała. Jako porównanie automatycznie rzuca się na myśl Brendan Gallagher. Jego pierwsza bramka w NHL była niesamowitej urody:

 

Kasperi Kapanen (19 l.)

KapanenBohater najgłośniejszej wymiany tego off-season. Transfer Philla Kessela do Pittsburgha w zamian za 1. rundę tegorocznego draftu, Scott Harrington i właśnie syn Samiego Kapanena.

Były wybór Pingwinów z pozycji #22 w 2014 roku to elitarnie wyposażony skrzydłowy na grę w NHL. Zawodnik bardzo szybki z równie szybko działającymi rękami to zabójcza kombinacja. Po rozczarowującym rozpoczęciu sezonu w AHL, dostał pozwolenie na reprezentowanie swojego kraju w Mistrzostwach Świata Juniorów gdzie odzyskał pewność siebie. Od powrotu z turnieju, utrzymuje bardzo wysoki poziom w ofensywie, rejestrując średnio punkt w każdym spotkaniu (ogółem od początku sezonu 22 punkty w 33 meczach). Bohater narodowy Finlandii:

 

William Nylander (19 l.)

NylanderWraz z Mitchem Marnerem najważniejszy prospekt od lat w organizacji Maple Leafs. W pamiętnym dla kibiców Leafs drafcie w Filadelfii w 2014 roku wybrany z ósmym numerem. Pamiętam uczucie niedowierzania jakie towarzyszyły mi tego dnia, gdy na tablicy z numerem 8 pojawiło się logo Maple Leafs, a dostępni w tym momencie byli zarówno Nylander jak i Nikolaj Ehlers, który ostatecznie wylądował w Jets. Dwóch elitarnych zawodników z jednymi z najlepszych zestawów umiejętności, jakimś cudem spadło aż na 8. miejsce tego dnia.

Po tym jak zespół zapowiedział że będzie ostrożny ze swoimi młodymi zawodnikami, było jasne że po bardzo udanej kampanii draftowej w szwedzkiej SHL, Nylander będzie się przystosowywał do Północnoamerykańskich warunków gry w Toronto Marlies. Nie trzeba było długo czekać na aklimatyzację młodego Szweda. Jak do tej pory 45 punktów w 37 meczach to najlepsza średnia na mecz w całej lidze, mimo grania czołowych minut, przeciwko najlepszym obrońcom. Pamiętajmy że to jeszcze nastolatek, grający pierwsze skrzypce w lidze głównie zdominowanej przez weteranów.

Zapowiadający się jako center #1 w NHL, jest to być może najważniejszy zawodnik Leafs od czasów Matsa Sundina. Jego ponad przeciętny strzał i spokojne wyczekanie momentu mogliśmy widzieć w ten weekend:

 

Przyszłość Toronto Maple Leafs może już niebawem leżeć w rękach wyżej wymienionych zawodników. A pamiętajmy że to dopiero pierwsza fala nowych zawodników. Niewykluczone że po sezonie Leafs pozyskają jeszcze więcej młodych zawodników poprzez wymiany czy szukając wolnych agentów w Rosji czy w NCAA. A w organizacji już są między innymi Mitch Marner, Travis Dermott, Andrew Nielsen, Dmitro Timashov, Andreas Johnson + dynamiczny tegoroczny TOP 5 pick.