To ostatnia plota transferowa, jaką myślałem że usłysze. Chyba najgorsza dla fanów Canadiens – najlepsza dla fanów Flyers. „Podobno” Canadiens rozglądają się za chętnymi na wymianę z udziałem swojej super-gwiazdy – P.K. Subbana. Plotka brzmi wybitnie głupio – ale podobnie brzmią ostatnie wyniki Habs w porównaniu z 1 częścią sezonu. Drużyna, która wygrywała wszystko, straciła pierwszego bramkarza na cały sezon i posypała się w posadach. Nawet niekwestionowany lider załogi  – czarnoskóry Subban, nie jest w stanie nic na to poradzić.

asub2Mówi się, że w rozmowach między menadżerami pada każde nazwisko i zawsze. Jednak nazwisko Subban mogło nie pojawić się przypadkowo. Canadiens potrzebują wyników – na gwałt, na siłę, już. Zgodnie z tradycją, najlepsi w danej drużynie są pierwsi do odstrzału jako materiał, za który można uzyskać najwięcej. Co Canadiens chcą dostać za Subbana? Lepszego trenera? Pomysł na budowę drużyny ? Kurs angielskiego? Nie wiadomo.

P.K. ma w tym sezonie 46 punktów – jeśli ktoś strzela bramkę w Montrealu, to najpewniej z jego podania. Jak można oddać takiego zawodnika? Normalnie… w podobnej sytuacji był Keith Yandle – który obecnie w Rangers jest najlepiej punktującym i podającym obrońcą drużyny – i również o jego wylocie jest głośno jak o nowej ustawce Natalii Siwiec z fotografami.

Czy Canadiens będą szukać bramkarza? Być może, choć pomysł jest to co najmniej głupi. Habs mają skład, który potrafi wygrywać – nie ma tylko kto tego dopilnować. Jak powiedział znajomy spec od tej drużyny „Do pewnego momentu wszystko działało, i po prostu przestało”. I to mniej więcej pewnie to samo, co mają do powiedzenia trenerzy i włodarze klubu.

Oddając Subbana, Habs mogą równie dobrze pomyśleć nad oddaniem Price’a. Dlaczego? A dlaczego nie? Skoro strategią na poprawę wyników ma być oddanie jedynego, który trzyma poziom, to logiczną konsekwencją będzie oddanie bramkarskiej gwiazdy drużyny. Jeżeli w plotkach jest choć cień prawdy, to nawet fani Toronto Maple Leafs będą mieć powody do śmiechu.