UPS

Minnesota Wild zwolniła niedawno trenera Mike’a Yeo zastępując go Johnem Torchettim. Z miejsca zadziałał efekt nowej miotły, zawodnicy zaczęli grać lepiej. Wygląda jednak na to, że ten okres pierwszej ekscytacji i podniecenia u hokeistów się skończył. Dzikusy przegrały właśnie trzeci raz z rzędu, chociaż za tę ostatnią porażkę trudno ich winić. Nie poradzili sobie z najlepszymi w lidze Washington Capitals 2:3.

Tylko dziesięciu zawodnikom w historii NHL udało się zagrać osiem sezonów ze zdobyczą minimum 40. bramek. W tym gronie jest Aleksandr Owieczkin. Rosjanin strzelił 40. gola w sezonie, to było trafienie na 2:2 z Wild na początku trzeciej tercji w przewadze. „Aleksander Wielki” ma już o pięć goli więcej niż kolejny zawodnik w zestawieniu strzelców, zmierza więc po czwarty tytuł najlepszego strzelca z rzędu.

AH

W trakcie najlepszej passy w sezonie są Anaheim Ducks, chociaż ich sukces 2:1 z Edmonton Oilers stał pod znakiem zapytania aż do dogrywki. W dodatkowych minutach gry Rickard Rakell zaprezentował świetne umiejętności dryblerskie, zwiódł dwóch rywali i dostał się tuż pod bramkę, gdzie wymanewrował golkipera. To siódma wygrana Kaczorów z rzędu. Rakell zdecydowanie wie, jak powinno się kończyć mecze. Anaheim brakowało „cluth” zawodnika, może to brakujące ogniwo z zeszłego sezonu?

Komplet wyników z 26 lutego w NHL:

Carolina Hurricanes – Boston Bruins 1:4
New Jersey Devils – Tampa Bay Lightning 0:4
Washington Capitals – Minnesota Wild 3:2
Anaheim Ducks – Edmonton Oilers 2:1 po dogrywce
San Jose Sharks – Buffalo Sabres 1:3