Nie będzie peanów na temat twórczości gwiazdy. Będzie wielki na zawsze niezależnie od tego, jaką ilość cukru wyślę mu na tamten świat. Najważniejsze, że pomógł wychować co najmniej kilka pokoleń fanów hokeja. Na ile go to obchodziło? Nie mam pojęcia. Ale był artystą, a artystów obchodzi wszystko.

Najlepsze intro na świecie

Utwór Davida Bowie „Heroes” wywołuje ciarki na plecach bardzo wielu fanów NHL. Być może najbardziej wśród naszych rodzimych. Dlaczego ? Pod koniec lat 90-tych oglądanie spotkań NHL lub ich fragmentów graniczyło z cudem, co po niektórzy z lepszą „Neo” mogli słuchać audycji radiowych – ale wizja była już dla wybranych.

Intro z gry NHL99 było oknem na świat hokeja i jednocześnie jego najlepszą reklamą. Każdy z nas oglądając to intro „czuł się jak bohater choć na jeden dzień” ciesząć się razem Dougiem Weightem czy Matthew Barnabym ze zdobytych bramek ujętych w tym intro.  Każdy z nas był Chrisem Osgoodem który w ostatniej chwili wyłapał krążek pewnie zmierzający do bramki.

Intro wychowało rzeszę fanów, pokazuje to co w hokeju najpiękniejsze w zwolnionym tempie z piękną muzyką. To wielka zasługa zespołu EA Sports oraz brytyjskiego artysty.

 Chór w rytmie hokeja

Ten legendarny dla fanów hokeja utwór wykonany został przez dziecięcy chór podczas NHL Awards 2000.  Szykujcie najlepsze wspomnienia, gdy każdy z Was chciał grać w NHL i być jak Mario Lemieux.

Jak podobają Wam się zagrywki Yzermana, Pronger w St.Louis? Chris Chelios? Jeśli kręci Wam się w oku łezka oglądając obydwa zamieszczone tutaj materiały video, tzn. że podobnie jak u mnie, Wasze serca mają kształt gumowego krążka a normalne życie to dla Was dłuższa przerwa między tercjami.

Spoczywaj w pokoju „Bohaterze”. Dziękujemy !