Kiedy w środę, 10 czerwca, na konferencji prasowej w El Segundo pojawił się Peter Laviolette z miną człowieka, który dokładnie wie, czego chce, poczułem coś, czego w kontekście Los Angeles Kings nie czułem od bardzo dawna. Poczułem, że ktoś tu ma plan. Nie plan na przeżycie sezonu, nie plan na wyjście z grupy i powiedzenie kibicom „przynajmniej zagraliśmy w play-offach” – lecz plan na wygrywanie. Na ofensywne, agresywne, zadziorne wygrywanie.
Może się mylę. Pewnie za rok będę musiał jeść te słowa łyżką. Ale na razie pozwólcie, że przez chwilę będę optymistą.
Zacznijmy od diagnozy, bo jest brutalna. Kings zakończyli miniony sezon zasadniczy na 30. miejscu w lidze pod względem średniej liczby goli na mecz – 2,68 bramki. Ostatni raz tak słabo strzelali w sezonie 2021/22. Skuteczność gry w przewadze? 17 procent, 28. wynik w NHL. Obrońcy przez całą regularną rundę zdobyli razem 23 gole i 110 asyst. A w pierwszej rundzie play-offów, wymieceni przez Colorado Avalanche do zera? Jeden gol i jedna asysta od całego bluelinu.
Nie wiem jak wy, ale ja patrząc na te liczby mam przed oczami obraz parkingu, po którym jeździ wielki, drogi samochód – ale w pierwszym biegu i z ręcznym zaciągniętym.
Jim Hiller stracił pracę 1 marca, po tym jak Kings musieli mu wystawić rachunek za tę defensywną mozaikę, która stała się karykaturą samej siebie. Tymczasowy trener D.J. Smith wyciągnął drużynę z dołka – bilans 11-6-6, piąty z rzędu awans do play-offów – ale to był ostatni taniec. Holland wiedział, że potrzeba czegoś więcej. Dużo więcej.
Więc Ken Holland wziął się do roboty. Przez mniej więcej miesiąc od początku maja zbierał
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



