Eric Staal, dawny kapitan Caroliny i brat Jordana, nakręcali syrenę alarmową w Lenovo Center z taką zajadłością, że dach prawie odleciał. Potem Nikolaj Ehlers był na lodzie 25 sekund i zaliczył pierwsze trafienie finałów Pucharu Stanleya. Szybciej w historii tych rozgrywek trafił jedynie jeden zawodnik, w 1976 roku. Trzeci Duńczyk w dziejach finałów NHL, a bramka numer jeden zaraz po starcie ostatecznej rozgrywki o Puchar Stanleya. Czy to się mogło lepiej rozpocząć? Nie.
Na papierze to było zderzenie dwóch najlepszych defensywnie drużyn tych play-offów. Carolina ze średnią 1,62 straconego gola na mecz przez trzy rundy, Vegas z 2,38. Do tego dwaj bramkarze z najlepszymi współczynnikami w całej fazie pucharowej: Frederik Andersen z .931 i Carter Hart z .924. Przewidywano zaciętą walkę z niewielką ilością bramek. Padło osiem goli i było pięć zmian prowadzenia.
Przez lata Carolinie brakowało zawodnika zdolnego samodzielnie przejąć i wygrać mecz.
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |




Drobny błąd się wkradł Hertl strzelił oczywiście na 5:4 😉
Samo podsumowanie jak zawsze świetne. Mecz genialny. Czekam na następny z niecierpliwością.
Vegas ma unikalną cechę nie panikują. Dostali gola w 25. sekundzie, przegrywali 0:2 w jaskini lwa, a potrafili odpowiedzieć dwiema bramkami w niespełna minutę na początku drugiej tercji. To jest mentalność mistrzów.
Ehlers, Staal i Gostisbehere zrobili show, ale Sebastian Aho i Andriej Swiecznikow nie mogą wygrać Pucharu Stanleya, będąc pasażerami.
Dzięki za przeczytanie i poprawkę.
Dokładnie to mówiłem wczoraj w audycji. Seba Aho grają te play-offy i finałową serię tak jak gra spada do drugiej ligi centrów co i tak było od czasu do czasu jemu przyrównywane
Ale zarobki ma z pierwszej ligi…
Nie umniejszając Aho, jego obecne zarobki oraz pozycję ugruntowali … Canadiens, próbując go podkraść Hurricanes w 2019 oferując już wtedy ponad 8mln x 5lat, Huragany musiały wyrównać i tak to się potoczyło.
Tamta sytuacja z offer sweet sprawiła że nie mógł już mniej zarabiać, tylko więcej …
Nie ukrywam że basket w nba to mój wielki konik ( dłuższy niż jakikolwiek inny sport ) i siedząc już ponad 3 dekady w nba i czytając o zarobkach nhl to włos się jeży , mówicie o zarobkach Aho z pierwszej ligi centrów a to są napiwki koszykarzy czy nawet QB lub WR z nfl , jak człowiek się nasłucha tych tłustych kontraktów z nba czy niektórych z nfl to patrząc na hokeistów i ich twardość i kontakt w grze to ich trochę szkoda , w przeciwnym kierunku znowu można odnieść wrażenie że w nba i nie rzadko w piłce nożnej to już zaszło za daleko ( o arabach płacących emeryckim gwiazdą w kopanej to juz nawet nie wspominając ) .
Jak cała seria będzie jak to otwarcie to palce lizać , huragany zaczęły tak jak mają to w swoim zwyczaju ale widać że forma vegas nie na wyrost , nie spanikowali i zaczęli grać swoje , mecz super , jedyny zawód to że nie wygrali ci którym bardziej kibicuje , chciałoby się powiedzieć i logika też niby na to wskazuje że Carolina odkuje i seria będzie trwała , ale czy aby na pewno czy vegas już tak nie pójdą po bandzie że pozamiatają , no niby nie ale przy ich obecnej formie ja bym tego nie wykluczał .
Niech to szlag trafi!
GM1 musiałem oglądać z laptopa w pracy na nocnej zmianie, ledwo się wyrobiłem z obowiązkami bo gra była przednia.
Dramaturgią, zmiana prowadzenia i … nad wyraz spokojny Tortorella, tak przynajmniej go odbierałem kiedy go pokazywali.
Jednym słowem GM2 to będzie chyba mecz o przetrwanie dla Caroliny.
Czy byli by w stanie coś zwojować w Las Vegas przy tak grających Knights gdyby zajechali tam przy 0-2, chyba nie.
Interesująco się to układa.
Howgh
Baa, świat staje na głowie, globalizacja pędzi na łeb na szyję, NWO się kształtuje według założonych celów a przeciętny Kowalski wrzucony pomiędzy rosnące stale podaż i popyt zarabia na miskę ryźu …
Mój kontakt z NBA skończył się wraz z końcem ery Jordana.
Pamiętam końcówkę lat 80tych i „Tempo” które rozpisywało się o człowieku który zanim robi wsad do kosza, zawisa na moment, wypija filiżankę ekspresso i ładuje piłkę do kosza. Czy też odbicie dłoni Magica Johnsona w tejże gazecie.
Później Bulls zastępowali mi swoimi tytułami
gasnących Blackhawks.
Później już tylko „upośledzeni” pod względem finansowym hokeiści …
Rezydując w „Wietrznym” mieście dla świętego spokoju (co zapewne będzie herezją dla Ciebie) wsparłem Bulls swoją obecnością jedynie raz vs Heat z O’nealem w składzie.
Majątek ulokowałem gdzie indziej, wieloletni karnet na Blackhawks …
Miało być do: „Sokol”
W latach 90 wręcz ikoniczne nie trawiłem Jordana ..na starość mi przeszło, raz ze nienawiści to nic dobrego ,dwa ze nie ma prawa oceniać innych zwlaszcza ich nie znając, trzy ze byl najlepszy…… ale w sporcie krwi mi napsuł
Jesteś fanem Tłoków, więc rozumiem animozje koszykarskie. Tam w latach późnych 80tych I wczesnych 90tych dochodziło do różnych świństw pomiędzy Jordanem i Thomasem.
Kawał historii tej dyscypliny ale i ludzkich dramatów, uczuć, emocji …
Skoro Chicago to twoje kibicowskie miejsce na ziemi, jak się zapatrujesz na najnowsze informacje, że Bears w NFL nie będą miały najprawdopodobniej nowego stadionu nawet nie w Ilinois, a w Indianie?
Jeśli chodzi o Chicago to tylko hokej mnie pochłania, zresztą Stany jako kraj ogólnie-również. Reszta dyscyplin popularnych (wielka czwórka) w USA nie interesuje mnie w ogóle albo mało. Czasem oglądnę NBA (sentyment z lat poprzednich został) ale pozostałe dla mnie nie istnieją. Stadion Bears w Indianie? Jakieś kuriozum, ale dla hokeja to może lepiej. Więcej lokalsów uwagę poświęci na Blackhaws bo dupy nie ruszy do sąsiedniego stanu.
MLB? Nie poważam totalnie, stanie na bazie, plucie z nudów w boisko, zwisające brzuchy i horrendalne pieniądze za minimalny wysiłek fizyczny lub jego brak. Jak dla mnie totalna hucpa i prowokacja.
Oczywiście to temat rzeka do dyskusji w kontekście historii, tradycji i kultury USA i takie dywagacje fajnie było by kiedyś prowadzić na jakimś spotkaniu organizowanym przez Michała, twarz w twarz bo zajeżdżanie klawiatury tego nie wyczerpuje …
Howgh
Oglądając dzisiejszy mecz, powiedzmy uczciwie nie wiedziałem komu bliżej mi do kibicowania.Raczej skłonny jestem trzymać kciuki za Vegas.Zawsze wolę drużyny z West.Chciałbym żeby te finały trwały 7 meczy z pucharem dla Złotych Rycerzy.Jutro tak dla relaksu zaczyna się Finał NBA San Antonio Spurs-New York,też będę sledził ale zapewne nie będzie takiej podniety jak walka o Stanley Cup.
Comments are closed.