Środa miała być kolejnym nudnym dniem lipca, z tych gdzie jedyną hokejową rozrywką jest sprawdzanie plotek kontraktowych. A tu proszę, Blackhawks wywracają stolik z nudą i informują świat, że Connor Bedard przeszedł operację lewego barku. Nie skręcenie, nie stłuczenie. Operacja. Cztery miesiące przerwy. Sezon 2026-27 zacznie się bez najlepszego zawodnika tej drużyny, i to nie na tydzień czy dwa, tylko na dobry miesiąc, może więcej.

Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy ten chłopak nie urodził się pod jakąś wyjątkowo złośliwą gwiazdą. Bo to już trzecia poważna kontuzja w niecałe cztery lata. Złamana szczęka w styczniu 2024 roku, prawy bark w grudniu 2025, teraz lewy bark latem 2026. Za każdym razem przypadek, za każdym razem nieszczęśliwy zbieg okoliczności, za każdym razem nie jego wina. To trochę jak z tym jednym kolegą z bloku, który nigdy nie prowokuje bójki, a zawsze wychodzi z niej z podbitym okiem.

Do samego zdarzenia doszło 2 lipca, na treningu w Vancouver, a dokładniej w hali Scotia Barn w Burnaby, gdzie Bedard ćwiczył razem z innymi zawodnikami NHL, między innymi z Zachem Bensonem z Buffalo i Luca Cagnonim, prospektem San Jose. Sesja organizowana przez Kaivo Hockey, o czym jako pierwszy poinformował bloger zajmujący się Blackhawks, Ryan McGregor. W pewnym momencie Bedard traci równowagę, upada niefortunnie na bandę i łapie się za ramię. Wideo z tego upadku obiegło internet w kilka godzin, bo tak to już jest, że nieszczęście gwiazdy rozchodzi się szybciej niż jakikolwiek jego gol.

Ciekawostka, która akurat nie jest zabawna: to jest przeciwny bark do tego, który Bedard

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł

3 KOMENTARZE

  1. Bedarda mi tak najzwyczajniej w świecie po ludzku żal, ale zarazem Chicago nie żal mi w ogole. Niech gniją w dole Central…

  2. To może być początek końca Bedarda, człowiek z takimi pechem, czy też inklinacjami do pecha może się już nie odrodzić w 100%.
    Przeczekać kilka miesięcy z podpisaniem kontraktu, podpisać krótki (pewnie niemożliwe), czy też zbijać na bezczelnego z ceny. Oto jest pytanie.
    W międzyczasie podpisać dziadka Kane’a do bottom się i próbować z tego gówna coś skleić…
    Howgh

Comments are closed.