Choć regularnie i z łatwością wchodzą do fazy play-off, już dawno nie narobili w niej specjalnego szumu. Tampa Bay Lightning, bo o nich mowa, w poprzednim sezonie uzupełnili gabloty z indywidualnymi nagrodami: bramkarzem roku został Andriej Wasielewski, trenerem sezonu wreszcie mianowano Jona Coopera, a Nikita Kuczerow zgarnął drugi tytuł MVP fazy zasadniczej. Czy Błyskawicę stać jeszcze na zespołowy sukces, czy to jednak drużyna na wyraźnej krzywej opadającej, a mistrzowskie okienko z roku na rok coraz mocnej się domyka?
Bilans w sezonie 25/26: 50-26-6, 106 punktów, porażka w pierwszej rundzie play-off z Montreal Canadiens 3-4
Przybyli: Denis Hildeby (wymiana z Toronto), Jeffrey Viel, John Carlson, Ilja Michiejew, Jensen Harkins, Mads Sogaard (wolny rynek)
Odeszli: Jonas Johansson (wymiana z Ottawą), Darren Raddysh (wymiana z Toronto), Nick Paul (wymiana z Toronto), Corey Perry, Declan Carlile, Mitchell Chaffee, Oliver Bjorkstrand (wolny rynek)
Twój wirtualny Skarb Fana! Każdego dnia na naszym portalu znajdziesz ekscytujące zapowiedzi dotyczące poszczególnych drużyn. Przeprowadzimy Cię przez wszystkie 32 zespoły najlepszej hokejowej ligi świata, odkrywając ich bieżące wyzwania i to, co przyniesie nadchodzący sezon.
Za nami już: Rangers. Oilers, Canadiens, Golden Knigts, Devils, Sharks, Islanders, Flames, Kraken, Senators, Ducks, Sabres, Kings, Panthers, Blackhawks. Prezentujemy wam Tampa Bay Lightning!
Bluzy:

Hala i lodowisko:
Najważniejszy zawodnik bez podziału na pozycje:
Viktor Hedman
Do wysokiej formy, co spuentował kolejnym Vezina Trophy dla najlepszego bramkarza sezonu, powrócił Andriej Wasilewski, a Nikita Kuczerow wciąż utrzymuje kosmiczny poziom produkcji punktowej. Spośród weteranów Lightning najwięcej do udowodnienia ma zatem szwedzki kapitan. Hedman opuścił znaczną część poprzedniego sezonu z uwagi na przeróżne kłopoty zdrowotne: w listopadzie pauzował 12 spotkań z tytułu do dziś nieujawnionego urazu, w grudniu przeszedł operację łokcia po zaledwie 3 meczach od powrotu. Wykurował się na Igrzyska, ale tam przeżywał dziwne chwile: nie był tą dominującą defensywną prezencją jaką znamy, a ostatni mecz Szwedów w całości przesiedział na ławce rezerwowych – nie na trybunach, na ławce. Po turnieju olimpijskim wrócił do Tampy, ale po miesiącu poprosił o wolne z uwagi na problemy osobiste. Podczas play-off trenował obok drużyny, ale ostatecznie nie wystąpił w żadnym meczu przeciwko Canadiens. Po sezonie tłumaczył, że przez ostatnie półroczne przechodził przez duży kryzys zdrowia psychicznego, pojawiły się też elementy wypalenia zawodowego. Teraz najgorsze ma być już za nim i wydaje się, że to sportowo będzie sezon prawdy. Czy zestarzeje się niczym Zdeno Chara (jak przystało na fizyczny fenomen) czy raczej czeka go ścieżka Aleksa Pietrangelo, który niemal przedwcześnie powiedział „pas”? Czy to wciąż materiał na niezawodnego pożeracza minut, czy to już tylko okrojona wersja legendy? Odpowiedź na te pytanie może zdefiniować ten sezon jak i kolejne pięciolecie.
Głębia składu:



Komentarze pod tekstem