Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!

Kup papierowy Skarb Fana NHL na sezon 2023/24!

Pocieszenie dnia: Grunt, że go nie pobili

Można się zachwycać golem Quinna Hughesa w dogrywce meczu Canucks kontra Islanders, a chwalić to wręcz trzeba, bo gdy defensor ma taki spokój w ataku to porównania do Bobby’ego Orra przestają być abstrakcją. Co jednak powiecie na podanie JT Millera. Dwa spokojne kółka w środkowej strefie, nic na szybko, wykorzystał pełny czas bez presji i doczekał się na aktywację Hughesa. Miller miał też gola i  asystę w trakcie regulaminowej części gry, ale bardzo duża część ekipy Vancouver zasługuje na pochwały. Nawet taki Ian Cole mimo dwóch złapanych kar może pochwalić się ważną  interwencją na linii bramkowej.  A taki Filip Hronek przy swoim trafieniu posłał w stronę bramki rywali pocisk lecący 108 mil na godzinę.

Jest czego się obawiać będąc Islanders, bo to ich szósta porażka z rzędu.  Nowojorczycy prowadzili tu 2:0, pierwszy raz w sezonie strzelili więcej niż gola w przewadze liczebnej i… i tak polegli. Nawet wzrastająca postać jak  Noah Dobson prezentował się poniżej oczekiwań, a na dużych emocjach związanych z powrotem do Vancouver po transferze coś pozytywnego (gol, niezła gra) pokazał Bo Horvat. Tuż po spotkaniu były kapitan Canucks stwierdził, że dzień wcześniej spacerował sobie po mieście i nikt go nie pobił, więc chyba między nim a fanami VAN wszystko jest ok. I tak chyba rzeczywiście jest.

Siła dnia: Sprawili że usiedli na kuprach

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Do pigułki dnia dorzuciłbym jeszcze kontuzję Tage’a Thompsona. Po wczorajszym meczu z Bruins Don Granato powiedział, że „opuści znaczną część sezonu” po zablokowaniu strzału ręką.

     
  2. Jeśli Michał poświęca w nocnej zmianie 1/3 tekstu, nie na końcu czy w środku tylko na samym początku, twojej ulubionej drużynie i jest nią na dodatek Canucks, to wiedz, że coś się dzieje 😀
    Paradoksalnie mimo wyniku 3-3 po 60 minutach i gola w dogrywce, zagraliśmy bardzo dobry mecz. Nie wyszedł nam tylko pk. Ale ważne jest to, że chłopaki nawet jak przegrywali ani na moment nie odpuścili. Canucks z zeszłego sezonu przegraliby 1-5, 2-5. W obecnym potrafimy odwracać losy spotkań, to bardzo ważna umiejętność. Co do akcji w dogrywce, to Miller z Hughesem pokazali, że mają hockey IQ na niesamowitym poziomie, to było coś wspaniałego. Każdy szanujący się trener powinien mieć nagraną dogrywkę tego meczu i pokazywać swoim podopiecznym jak się wygrywa spotkania.
    Na sam koniec nawiązując do powrotu Horvata do Vancouver, to mnie osobiście ani on grzeje ani ziębi. Cieszę się, że odszedł, bo dzięki niemu mięliśmy miejsce, żeby podpisać Millera, gracza znacznie lepszego, bardziej uniwersalnego, dostaliśmy pierwszą rundę, oddaną (razem z naszą drugą za Hronka – i patrząc jak Czech gra, nie boli już cena za niego zapłacona, dostaliśmy też bardzo obiecującego prospekta na pozycję 3c. A Horvat jest graczem mocno jednowymiarowym, świetny strzelec ale przeciętny kreator gry. Za mocny na 3c za słaby na 1c, jako 2c się sprawdzi ale musi mieć wokół siebie odpowiednich skrzydłowych. Nie jest to w moim mniemaniu gracz wart 8 baniek za rok gry ale na szczęście nie jest to już zmartwienie Orek…

     

Comments are closed.