Świat NHL wstrzymał oddech, gdy Logan Cooley, młody gracz Arizona Coyotes, dał niezapomniany występ w przedsezonowym debiucie. 18-latek wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych i społeczności hokejowej swoim oszałamiającym, spin-o-rama golem przeciwko Los Angeles Kings w przedsezonowym meczu, który odbył się w Australii.

Kup papierowy Skarb Fana NHL na sezon 2023/24!

Niezwykły gol Cooleya rozpoczął się od pokazu olśniewających umiejętności posługiwania się kijem. Wyrzeźbił sobie drogę w środek lodowiska, wykonując podwójny obrót, czym zostawił za sobą zdezorientowanego obrońcę Andreasa Englunda. Wykazując się opanowaniem wykraczającym poza jego wiek i doświadczenie, obrócił się jeszcze raz, płynnie przesuwając się w kierunku bramki i już przygotowując sobie pole do strzału. Krążek wystrzelił z kija Cooleya i przeleciał obok bramkarza Kings, wprawiając fanów i analityków w podziw.

Zuchwałość gola i jego wykonanie natychmiast wywołały dyskusję w mediach społecznościowych, a eksperci już okrzyknęli Cooleya potencjalnym pretendentem do Trofeum Caldera dla debiutanta roku NHL. Zdobył tego wieczoru jeszcze jedną piękną bramkę i został MVP spotkania. Nie jest to pora i miejsce na to żeby studzić zapały wszystkich, ale pamiętajmy, że to był tylko przedsezonowy sparing, niemalże mecz pokazowy na Antypodach.W ligowych zmaganiach Cooley będzie miał znacznie ciężej.

Perspektywa rywalizacji z Connorem Bedardem o Trofeum Caldera może być nieco przedwczesna, ponieważ wyczerpujący sezon NHL to maraton, a nie sprint. Oczywiście nikt nie zabiera Kojotom prawa do chwalenia się i cieszenia z posiadania tak wielkiego talentu. W sieci można było znaleźć wpisy pełne komplementów: „Logan Cooley przybył”. Inni mówili takie rzeczy, jak: „Arizona Coyotes ma w tym dzieciaku coś wyjątkowego!”, „LOGAN COOLEY JEST JUŻ TU NA SERIO” i „Kandydat do bramki roku od Logana Cooleya… W PRESEASON”. Trudno zaprzeczyć któremukolwiek z tych stwierdzeń.

Hokejowy świat z niecierpliwością oczekuje debiutu Cooleya w sezonie zasadniczym. Jasne jest, że NHL może mieć nową wschodzącą gwiazdę. Tylko czas pokaże prawdziwy wpływ Cooleya na ligę i odwrotnie, ale jedno jest pewne: Logan Cooley pozostawił niezatarty ślad dzięki temu występowi w Australii.

Choć był to tylko mecz towarzyski, którego wynik 5:3 dla Coyotes nie ma większego znaczenia, to, oglądało go na żywo 13 000 kibiców. Było wiele akcji na które tłum mógł reagować podniesioną wrzawą, ale być może momentem, który wywołał największy ryk tłumu, było zderzenie na środku lodu między Jacobem Doty’m z Kings i Joshem Brownem z Coyotes.

Obaj przystąpili do walki na pieści ze złymi intencjami, bili się z całej siły,na tyle, że obaj stracili kaski w trakcie walki. Sędziowie dali im dużo czasu na uporządkowanie i wyjaśnienie swoich spraw, a walka trwała ponad minutę, zanim stało się jasne, że obaj są wyczerpani fizyczną konfrontacją.

5 KOMENTARZE

  1. Super meczyk na początek sezonu.Bylo na co popatrzeć.Uwazam że to był strzał w 10 ze strony NHL że zorganizowala taki meczyk właśnie w Melbourne.Mam nadzieję że po weekendzie znajdziecie trochę smaczków zakulisowych i statystycznych i nam je przedstawicie.Ja mogę tylko powiedzieć że miałem przyjemność obejrzeć Loogana na żywo jak strzelił gola w barwach Gophers przeciwko Ohio,zanim to było modne,i już wtedy zrobił mega wrażenie.

     
    • Raczej nie będzie Nocnych Zmian z preseasonu, jednak to mecze mocno pokazowe, nie ma co analizować, ale z takich pięknych trafień jak najbardziej można się pocieszyć 🙂

       
  2. Chodziło mi bardziej o sam event,takie streszczenie w pigułce wszystkiego w około co się działo przy okazji weekendu w Australii. Co tam w stanach mówią itp.

     

Comments are closed.