Najgorzej jest okłamywać samego siebie. Ale robimy to, nie raz, nie dwa w życiu. Czasem z pełną nawet świadomością, że nasze przekonanie ‚nie trzyma się kupy’, a czasem z obłędem i niezrozumieniem na zasadzie wiary we własną nieomylność. Nie inaczej jest w przypadków fanów NHL – roli którą przybieramy. Czy jesteś typowym kibicem? Jeśli poznasz u siebie przynajmniej dwa z poniższych pięciu twierdzeń, to nie chce Cie martwić, ale tak właśnie jest.

Zamów papierowe PODSUMOWANIE sezonu NHL! Ach co to był za sezon 22/23!

Pierwsze kłamstwo

Moja drużyna nie wymusza!

Fani hokeja nie lubią aktorstwa. Nie lubią jak ktoś teatralnie upada na lód w celu wymuszenia jakiejś korzyści dla swojej drużyny. Gdybyśmy to lubili oglądalibyśmy inną dyscyplinę, palcem nie będziemy wskazywać, którą spora część kibiców hokeja gardzi właśnie ze względu na nurkowanie. Zresztą nie tylko piłka nożna (ups wydało się). W koszykówce też można spotkać się z masą takich sytuacji.

My wybraliśmy hokej, bo to jest sport bez miękkiej gry. Niestety, ale to kłamstwo i stereotyp. Takie przypadki dzieją się wszędzie, choć w hokeju bardzo rzadko patrząc na to przez pryzmat choćby soccera. Myślimy, że wymuszanie to coś sprzecznego naturze każdego hokeisty, ale jeśli JUŻ to się wydarza, to na pewno nie w MOJEJ drużynie. Niestety to też bzdura.

W każdej drużynie znajdzie się taki przypadek, w każdym sezonie znajdzie się taka chwila. W jednej ekipie rzadziej, w drugiej częściej, ale w każdej chociaż trochę.

Drugie kłamstwo

Sędziowie się na nas uwzięli!

Twoja drużyna przegrywa mecz, w którym rywal miał masę okazji w power-play i zdobył w nich bramki. Twój zespół miał takich okazji znacznie mniej. Co się wydarzyło? Czy był to po prostu pech? Słabsza noc? Sytuacja awaryjna spowodowana nagłymi kontuzjami i brakiem sił na wyrównaną grę co prowadzi do kar? Nie! To wina sędziów rzecz jasna. Uwzięli się na nas. Są za Rycerzami/Lawinami/Diabłami (wstaw dowolną nazwę Twojego odwiecznego przeciwnika).

Komisarz chce, żeby Ci wygrali serię z Tamtymi i sięgnęli po Puchar Stanleya To wszystko jest ukartowane! Niestety. Sędzia też człowiek i pomylić się może, ale gdybyś obiektywnie spojrzał na większość sytuacji, które kwestionowałeś pewnie uznałbyś, że kara tu się należała. No ewentualnie dochodzi kwestia sędziego, który kilka miesięcy temu skrzywdził dotkliwie twoją drużynę swoim błędem.

Teraz na pewno robi to ponownie, specjalnie, by jeszcze raz dopiec kibicom, że wtedy mu to wytykali. Błędne koło. Najśmieszniejsze, że ci z drugiej przeciwnej drużyny myślą dokładnie tak samo i też mają swoje sytuacje i prawdy.

Trzecie kłamstwo

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Hmm, gdyby to było o piłce to byłbym typowym kibicem 😉 ale w przypadku hokeja nie pykło. Jestem nietypowy.
    P.S. Choc komentarz RJa z Buffalo był (niestety emerytura) niezastąpiony.

     
  2. Czasem taki komentarz klubowy to jest wartość dodana do widowiska. Przychodzi mi na myśl Buffalo Sabres z komentarzem Ricka Jeanneret’a. U niego nawet Girgensons strzelający honorowo na 1:5 był tak fetowany, jakby co najmniej serię w playoff wygrali 🙂 a te jego trele z lat 90, la-la-la La Fontaine, eh 🙂

     

Comments are closed.