Jeśli dobrze się bijesz – zostajesz pięściarzem, lub zawodnikiem MMA, jeśli trenujesz hokej – hokeistą. Jeśli świetnie prezentujesz się na „catwalku”, zostajesz modelem lub modelką. Jeśli nic nie umiesz- zostajesz aktywistą. To oczywiście złośliwe i niesprawiedliwe stwierdzenie, a przed kilkoma dniami dostaliśmy tego dowód. Przy okazji mogliśmy odkryć paskudną, ciemną stronę osobowości hokeistów z naszej rodzimej ligi.

Zamów papierowy Skarb Fana NHL na sezon 2022/23!

Taki John Murray, na przykład. Facet zostaje bohaterem co rusz broniąc bramki klubowej lub reprezentacyjnej jak lew i lwica razem wzięci. Nie wiedzieliście jednak, że „Jasiek Murarz” potrafi skraść nie tylko show i serca polskich kibiców, ale także kultury innych ludów. Zresztą nie tylko on. PHL roi się od takich obrzydliwych zachowań i najwyższy czas je teraz obnażyć!

Poniższy tekst to felieton – krótki utwór publicystyczno-dziennikarski na tematy polityczne, społeczne, obyczajowe i kulturalne, posługujący się środkami prozy fabularnej, napisany w sposób lekki i efektowny, utrzymany w osobistym tonie – przedstawia punkt widzenia autora nie całej redakcji.

Niewybaczalne zawłaszczenie kulturowe!

John daje nam powody do radości niemal za każdym razem gdy wyjeżdża na lód (albo udziela wywiadu po polsku), natomiast nie wszystkim Polakom może podobać się wszystko, co robi John. Zgodnie ze słowami słynnej od niedawna samozwańczej edukatorki, blogerki, jutuberki, kajzerki i nie wiadomo kogo jeszcze, jeśli używamy rzeczy wynalezionej przez daną kulturę, powinniśmy wspierać „takie osoby jak ona”. W związku z tym – Johnny, jeśli to czytasz, wisisz Ogi Ugonoh trochę hajsu. Dlaczego? Na wyjazdach (czy to sportowych, czy wakacyjnych) trzeba się mocno zastanowić, czy nie używa się rzeczy wynalezionych przez nie swoją kulturę (w tym przypadku chodzi o kulturę afroamerykańską).

Sięgając kilka lat wstecz, „Murarz” nieopatrznie zrobił sobie zdjęcie na tle wynalazku, który udoskonalony do dzisiejszej formie został przez czarnoskórego wynalazcę Garreta Morgana – i to jjuż w 1923 roku!. Jasiek, do kur*y nędzy! Miałeś 99 lat, żeby doczytać, dowiedzieć się i przelać pieniądze rodzinie Ogi (albo rodzinie Morgan, ale Ogi pewnie wskazałaby jednak siebie). Chodzi tu oczywiście o sygnalizację świetlną, które bezczelnie używałeś będąc w USA! Nie po to Pan Morgan wynalazł sygnalizację ze światłem pomarańczowym, po tym jak był świadkiem wypadku z udziałem zaprzęgu konnego i automobilu, żebyś ty teraz bezkarnie z tego korzystał! Pomijam już kolonialne podejście Murraya, tak wytykane przez „edukatorkę”. Wszak Jasiek skolonizował już Polskę i zwiększył stan przebywających na terenie Polski Murrayów. NIE-DO-WIE-RZA-NIE.

Odrobny, ty rasiolu

Następny w kolejce jest niezatrudniony póki co golkiper Przemysław Odrobny. Popularny „Shemmy” będzie musiał zmienić ksywę na „Shamy” (od wstydu z jez. Angielskiego), bo co jak co, ale powody do wstydu to on ma. W jednym z odcinków podcastu „Poranek Kojota” Przemek wysypał się i przyznał do najbardziej bezczelnego zawłaszczenia kulturowego. Czarną kulturę Przemek zawłaszczył tak, że Bóg jeden wie, czy dla kogo poza nim tej kultury jeszcze zostało.

„Wiedźmin” przyznał się, że na jednym z treningów zaplótł włosy.. w warkoczyki. Ewidentnie złamał wszystkie zasady jakie znał i pewnie kilka, których nie znał. Ogi Ugonoh wyraźnie mówi, że warkoczyki u nie czarnoskórych to rasizm, no chyba, że zaplatała je czarnoskóra osoba. Nie znam statystyk dotyczących Afroamerykanek zajmujących się tym fachem w Nowym Targu (bo to tam tego haniebnego czynu dopuścił się Przemo), ale śmiem wątpić, czy Odrobny zadał sobie ten absolutnie minimalny trud.

Mariusz Czerkawski – tym razem hańba, a nie oklaski

Niestety, ale grzechy i grzeszki kradzieży kulturowego dziedzictwa nie omijają także naszej największej rodzimej gwiazdy świata hokeja – Mariusza Czerkawskiego. Mariusz wie, jak strzelić 70 punktów w najlepszej hokejowej lidze na świecie. Wie, jak zarobić miliony kręcąc różnego rodzaju biznesy. Wreszcie wie, jak grać w golfa – tak więc jakim cudem nie wiedział, że zawłaszcza kulturę używając MIKROFONU na prąd, który został wynaleziony w połowie przez Jamesa E. Westa w 1964 roku? No jak? Udzielając tak wielu wywiadów, czy Super Mario naprawdę nie wiedział, że używa do tego wynalazku, który swoją czułość dźwięku i łatwość użycia zawdzięcza kulturze, koło której (dosłownie) grał w hokeja tyle długich lat? Mariusz, jeśli to czytasz – jesteś i byłeś gwiazdą ale w tym wypadku…nie mam pojęcia jak ty w nocy śpisz.

Wszyscy hokeiści PHL i NHL zgrzeszyli

Wytykamy grzechy przeciwko Ogi Ugonoh pojedynczym zawodnikom, jednak prawda jest taka, że zbrodni dokonują oni wszyscy – wszyscy zawodnicy PHL. I to co najmniej raz dziennie. Otóż Pan Thomas Elknins z Albany w stanie Georgia uczynił ich dzisiejsze życie znacznie łatwiejszym wynajdując…jednoczęściową porcelanową toaletę. Jeśli któryś z Panów zasilających szeregi polskich ekip nie jest jednak winien żadnych pieniędzy kulturze wynalazcy tego zbawiennego przedmiotu to tego zawodnika przepraszam i jednocześnie proszę, by nigdy się nie ujawniał. W prosty sposób doszliśmy jednak do jednego prostego wniosku – całe PHL i pewnie NHL jest winne, a my razem z nimi. A teraz do aplikacji bankowych i trzaskać przelewy, bezduszne dranie!

4 KOMENTARZE

  1. dobry text, dziwi mnie tylko adnotacja o tym, że przedstawia tylko punkt widzenia autora a nie całej redakcji. Text zresztą dosyć łagodny biorąc pod skalę infantylizmu, imbecylizmu i głupoty bełkotu obu dziewoi 😛