Chicago Blackhawks mieli tego lata ciężki orzech do zgryzienia. Dla drużyny z Wietrznego Miasta to nie był najłatwiejszy sezon, nie tylko ze względu na słabe wyniki na lodzie. Bańka pękła, gdy na światło dzienne wypłynęła historia Kyle’a Beacha, która nie tylko pozostawiła mroczną plamę na reputacji tej organizacji, ale też spowodowała niemałe poruszenie kadrowe wśród włodarzy klubu. Ze swoją pozycją pożegnał się wieloletni menedżer Stan Bowman, a jego miejsce zajął Kyle Davidson. Już podczas pierwszego wywiadu po przejęciu stołka Kanadyjczyk nie omieszkał wspomnieć, że Jastrzębie czekają drastyczne zmiany.

Jednym z najważniejszych punktów na liście Davidsona była gruntowna przebudowa składu. Wchodzimy właśnie w ostatni rok obowiązywania kontraktów dwóch najbardziej wpływowych zawodników Jastrzębi poprzedniej dekady. Jest duże prawdopodobieństwo, że fani Hawks będą musieli się z nimi pożegnać jeszcze przed końcem następnej kampanii. Jonathan Toews zmaga się z problemami zdrowotnymi, a Patrick Kane może okazać się łakomym kąskiem podczas zamknięcia okienka transferowego. Po krótce żegnamy to, co dawne – razem z tym wielkim i strasznym skandalem – i za kilka lat odnawiamy się, jak feniks z popiołów.

Po tym, co wydarzyło się podczas naboru do ligi, nikt nie ma choćby cienia wątpliwości, że Hawks nie tylko wietrzą szatnię, ale przebudowują ją od fundamentów. Chicago w ostatnich dniach opuścili Alex DeBrincat i Kirby Dach, w zamian Jastrzębie pozyskały względnie wysokie wybory w drafcie. Młode talenty, które za niedługo złożą podpisy pod swoimi wstępnymi umowami to hokeiści, wokół których Davidson postara się w przyszłości zbudować na nowo ten zespół.

Nie chodzi jednak tylko o skład. Ktoś musi poprowadzić tych młodzianów. W tym miejscu przechodzimy do drugiego punktu na liście Davidsona – obstawieniu pozycji trenera głównego. Poszukiwania dobiegły końca. Czterdziestym szkoleniowcem w historii organizacji z Wietrznego Miasta został Luke Richardson.

Zaskoczeni? Na rynku

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

1 KOMENTARZ

  1. Ciężko cokolwiek powiedzieć na temat ewentualnych sukcesów w niedalekiej przyszłości pod opieką Richardsona.
    Wróżenie z fusów.
    Prawdopodobne pozbycie się reszty doświadczonego kręgosłupa (Kane) oraz już ogranego DeBrincat’a nie ułatwi sprawy. Akurat oni w przeciwieństwie do Toewsa prezentują w dalszym ciągu znakomity poziom.
    Nie ułatwi też sprawy jeszcze w miarę świeży zapach w szatni niedawnych sukcesów. Ciężko będzie w miarę szybko bez presji włodarzy organizacji jakoś nawiązać do sukcesów sprzed dekady.
    Takie nr. jak: 2, 7, 19, 81 i 88 nie trafiają się często.
    Howgh