Tegoroczne zamknięcie okienka transferowego upływa pod znakiem wcześniejszych działań. Ekipy, szukające wzmocnień nie czekają z nimi do poniedziałku za pięć dziewiąta wieczór naszego czasu. W sobotnią noc barwy klubowe zmienił najbardziej pożądany obrońca z kończącym się kontraktem, Hampus Lindholm. Potężny zwrot, w postaci głównie dobrych wyborów w drafcie, wyłożyli na stół Boston Bruins, którzy mają coraz starszy trzon zespołu, ale wciąż marzą o jeszcze jednej wyprawie po Puchar Stanleya. Jakim wzmocnieniem może być dla nich szwedzki defensor i co jeszcze im przyświecało? Czy kibice Anaheim Ducks mogą być zadowoleni z tego ruchu? Zapraszam na analizę jednej z największych wymian Trade Deadline 2022.

Anaheim Ducks mieli wielką decyzję do podjęcia, odnośnie tego, co dalej z Lindholmem. Nowy GM, Pat Verbeek jasno zadeklarował, że nie pozwoli, by którykolwiek z jego potencjalnych wolnych graczy opuścił klub za darmo. Jeśli nie będzie podpisu pod nową umową, to będzie wymiana. Zegar bezlitośnie tykał i kiedy jasne stało się, że nie uda się spotkać na warunkach średnio długiego kontraktu, następny krok był oczywisty i jedyny słuszny. Decyzję o sprzedawaniu bez dwóch zdań ułatwiły ceny, jakie są dyktowane na tegorocznym rynku. Ekipy, szukające wzmocnień niemal zupełnie nie mają wolnego miejsca pod czapką płac, co z miejsca daje sprzedającym dodatkowy wybór w drafcie. Można było zakładać w ciemno, że Lindholm, jako jedno z największych dostępnych nazwisk, da Anaheim bardzo pokaźną paczkę aktywów na przyszłość, ale chyba każdy z nas złapał się za głowę, gdy początkowo podano do wiadomości, że Ducks za swojego obrońcę otrzymają trzy dobre wybory w drafcie i młodego gracza składu. Ostatecznie do wymiany włączono jeszcze kilka innych elementów, w tym rozwiązania, dające korzyści Bruins, co bardziej tłumaczy tak pokaźną cenę. Od samego początku jasne było też to, że w Bostonie zrobią wszystko, by szybko dogadać się z obozem Lindholma w sprawie podpisu pod nową, długoletnią umową, której nie chcieli zaoferować Ducks. Ostatecznie ogłoszono ją oficjalnie po niespełna 24 godzinach od wymiany. Tak duża zapłata za usługi gracza tylko na końcówkę tego sezonu zdecydowanie byłaby trudna do wytłumaczenia.

Zacznijmy może szybko od perspektywy Ducks. To, co obecnie dzieje się w szeregach ekipy z Orange County, to na pewno coś

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

1 KOMENTARZ

  1. Boston zaczyna wyglądac jak NY Islanders. Ściana z tyłu i mnóstwo wybitych zębów w przodu. Coś nie tak jest z rozwojem młodych obrońców w Providence. Jeszcze niedawno wskakiwali do składu dorosłych Bruins jeden po drugim, a teraz nawet pierwsze rundy draftu odbijają się od NHL jak od ściany. Czyżby nie ma dobrego zastępstwa dla Bruce’a Cassidy’ego na zapleczu?

    W krótkiej perspektywie czasu wygląda to… tak samo. Zgadzam się, że przejście rundy nr 2 wygląda na mission impossible. Ale jeśli spojrzeć na tabelę, to jest płaska. Daję Bruins 20% szans na finał konferencji. Normalnie byłoby po 1/4 ale Florydzie z racji siły ataku i rozstawienia oraz Tampie z wiadomych względów daję trochę więcej szans. Z drugiej strony w piątek rano może się okazać, że Tampa będzie na pozycji Wild Card.

    Jeśli chodzi o Hampusa, kontrakty obrońców starzeją się lepiej niż napadziorów. Jestem dobrej myśli.