Tegoroczna selekcja młodych zawodników przeszła do historii. Czas pokaże, komu co udało się wyłowić, ale korzystając z przerwy między rozgrywkami zapraszam was do pierwszej próby całościowej analizy dwudniowych dokonań każdej z ligowych ekip wraz z ogólną oceną i próbą scharakteryzowania najciekawszych wyborów. Dzisiaj zespoły z Pacific Division. Zapraszam do lektury.

Anaheim Ducks

Wybory: Mason McTavish, C (Nr. 3), Olen Zellweger, D (Nr. 34), Sasha Pastujov, RW (Nr. 66),Tyson Hinds, D (Nr. 76), Joshua Lopina, C, (Nr. 98), Sean Tschigerl, LW (Nr. 130), Gage Alexander, G (Nr. 148), Kyle Kukkonen, C (Nr. 162)

Ocena:

Wiadomo było, że przy okazji wyboru Ducks będzie ciekawie, bo to była tak naprawdę pierwsza duża niewiadoma. GM Bob Murray w ostatnim czasie z bliska obserwował złotą kanadyjską młodzieżówkę do lat 18 i po rozmowach z jej sztabem szkoleniowym z dwoma pierwszymi pickami zdecydował się na dwóch liderów tamtej kadry. Zaczął od Masona McTavisha, który może nie był oczywistym numerem trzy, ale ponoć byli na niego zdecydowani Columbus Blue Jackets, także i tak poszedłby w top 5, a więc wyżej niż klasyfikowała go większość rankingów.

McTavish dobrze radził sobie w drugiej lidze szwajcarskiej oraz na wspomnianym czempionacie. Generalnie zawsze był to zawodnik, który potrafi zdobywać bramki. Kaliber jego strzału, to mocna broń, której kibice Ducks przyzwyczajeni do Ryana Getzlafa, dawno w swojej drużynie na środku ataku nie widzieli. Jeśli dodamy do tego pracę na całym lodzie i cechy przywódcze, to mamy niezły materiał na zastąpienie wspomnianego już wieloletniego kapitana zespołu. Co ważne dla Ducks, McTavish wydaje się stylistycznie pasować do wybranego rok wcześniej Trevora Zegrasa. Obaj mogą się bardzosensownie uzupełniać. Może grać za jego plecami jako środkowy drugiego ataku, ale i jako skrzydłowy, jeśli zajdzie taka potrzeba, no i oczywiście jako strzelec przy rozgrywaniu liczebnych przewag.

Ciekawą postacią jest Olen Zellweger. Po krótkim, ale jednak treściwym sezonie jaki miał, było więcej niże pewne, że nie zostanie zbyt długo w puli niewybranych podczas drugiego dnia ceremonii. W WHL grał we wszystkich sytuacjach na lodzie, był też topowym defensorem na MŚ do lat 18. Znakomicie jeździ na łyżwach i jak na swoje gabaryty naprawdę dobrze broni. To bardziej typ playmakera, ale też ktoś, kto bardzo mocno pracuje nad swoim dalszym rozwojem. Biorąc pod uwagę fakt, że to jeden z młodszych graczy tegorocznej klasy, tego pola na poprawę np. strzału na bramkę, jest jeszcze całe mnóstwo. Ducks mają co prawda Jamie Drysdale’a, ale skoro nadarzyła się okazja dodania jeszcze jednego defensora nowego typu, to trzeba było korzystać.

Ogromny spadek w stosunku do przewidywanej pozycji zaliczył Sasha Pastujov. Wiele fachowych rankingów widziało do nawet w topowej 20, albo przynajmniej na początku drugiej rundy, tymczasem Ducks wybrali go z 66 numerem w rundzie trzeciej. Zarzuca mu się mało dynamiczną jazdę na łyżwach, ale przecież ten element stosunku najłatwiej poprawić, a umiejętności kreowania gry, nauczyć dużo trudniej. Ducks na pewno mocno liczą na tego gracza, bo podpisali z nim już nawet kontrakt wstępny (podobnie jak z dwoma wyżej wybranymi prospektami). W tym wypadku ma to jedna większe znaczenie, bowiem wyklucza ścieżkę akademicką, do której Pastujov się przymierzał. Teraz mówi się o tym, że może trafić do juniorskiej OHL, a w szybszej perspektywie do AHL, co może wydatnie przyspieszyć jego rozwój. Wydaje się, że Anaheim wyłowili dla siebie naprawdę fajnego ofensywnego gracza z niemałym potencjałem.

Z późniejszych wyborów wspomnę jeszcze Seana Tschigerla, zaskakująco skutecznego w krótkiej kampanii w WHL – w pewnym momencie 12 kolejnych meczów ze zdobyczą punktową. Podsumowując, kolejny dobry draft dla Anaheim, w którym udało się pozyskać ciekawych prospektów z potencjałem ofensywnym, a tego teraz najbardziej potrzeba tej ekipie. Przyda się jeszcze trochę cierpliwości, ale talentu w Orange County jest coraz więcej i w końcu musi się to zacząć przekładać na pierwszy zespół.

Seattle Kraken

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj