Wikipedia dnia: Poprawiona biografia bramkarza

Powoli zwijamy kolejne rywalizacje rundy pierwszej, kolejne zespoły przechodzą do następnej części rozgrywek play-offowych, a my nieco podsumowująco wypowiadamy się, czy też piszemy o ostatnich meczach wstępnej play-offowej rozgrywki. Jedną z myśli przewodnich jest ta, czy można obwiniać jednostki za porażkę całe drużyny? Wielu ekspertów otworzyło się w tym temacie, wyrażając swoje rozczarowanie w kwestii gry Connora McDavida, ale znacznie bardziej zasadna jest dyskusja na ten temat w sprawie odpadnięcia Penguins.

Tristan Jarry był autorem największego i najbardziej bolesnego bramkarskiego błędu dotychczasowego przebiegu fazy pucharowej. To było w dogrywce meczu numer pięć pomiędzy Islanders i Penguins. Nie będzie naciąganą tezą, jeśli stwierdzimy, że w tamtym momencie Pittsburgh zaprzepaścił swoje szansę na dalszą grę. W meczu numer sześć pomiędzy tymi zespołami Jarry wpuścił pięć goli i choć żadnego tak bardzo “spektakularnego”, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że zniweczył niezłą grę swoich kolegów przynajmniej w długich fragmentach tej potyczki.

Na sumieniu Jarry’ego był “na czysto” tylko gol numer dwa, ale liczba strzałów nowojorczyków w stosunku do tego co wpadało do siatki po prostu była zbyt duża. Do ciekawej sytuacji doszło po wpuszczeniu przez golkipera PIT piątej bramki. Podjechał on do boksu, to był chyba wyraz gotowości do zmiany. Jarry sam czuł, że jego pewność siebie w tamtym momencie wynosił już “mniej niż zero” tyle tylko, że trener Mike Sullivan nie miał go na kogo zmienić. Trzeba tu zaufać szkoleniowcowi, który widzi całą grupę na treningach, że Maxime Lagace nie był po prostu gotowy na rywalizację na tym poziomie i w niczym by sprawy nie ułatwił. Jarry wrócił między słupki z pochyloną głową i mecz dograł.

Kibice jak to fani, pretensje mają i wyrażają je w przeróżny sposób. Na przykład

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Gratulacje dla Kojota za odważne głoszenie prawdy!

    Gratulacje dla Redaktora Kowala, ze to samo czyli że nie uległ ułudzie jazdy figurowej na lodzie i twardo postawił na Islandersów. I w ogóle celnie wytypowsł wschód.

    Gratulacje także dla kierownictwa Pingwinów za wzmocnienie najsłabszych formacji tuż przed trade deadline.

    Więcej gratulacji nie będzie, bo Naczelny pałką bije 🤪