W historii NHL pojawiło się 57 różnych nazw klubów, w tym również czekający na swój debiut Seattle Kraken. To właśnie nadanie „imienia” najmłodszemu dziecku NHL stało się przyczynkiem do stworzenia poniższego rankingu. Obejmuje on drużyny rywalizujące obecnie, jak i te, które dawno zniknęły z hokejowej mapy. Niektóre zespoły zmieniły lokalizacje, a były również przypadki liftingu samej nazwy bez przenoszenia klubu do innego miasta.

Starałem się, aby w każdym przypadku rozpatrywać sprawę przede wszystkim przez pryzmat tego, czy nazwa pasuje do drużyny hokejowej, czy też nie. Jak najmniej odniesień historycznych, kontekstów i tym podobnych, choć trzeba przyznać, że nie zawsze dało się od tego uciec. Jak każdy ranking, jest to kwestia mocno subiektywna, nie obrażajcie się jeśli wasz ukochany klub jest na niskiej pozycji, to tylko „moje” zdanie. Chcemy też zachęcić czytelnika do stworzenia swoich „top list”.

Wpisujcie w komentarzach, jeśli nie całą listę z 57 elementami (z naszą zapoznacie się poniżej z szeroką argumentacją) to z TOP3 i LOW3 według waszego gustu.

1. Quebec Nordiques

Idealnie skrojona nazwa wskazująca na położenie geograficzne miasta, z którego pochodziła ta drużyna. Początkowo byli to Northmen, ale szybko Ludzie z Północy zyskali francuskojęzyczną pisownię, dopasowaną do realiów prowincji Quebec. Temu pomysłowi można tylko przyklasnąć, gdyż uszanowane zostały regionalne tradycje i prawa.

Nordiques po likwidacji WHA zostali wraz z trzema innymi najlepszymi ekipami tych rozgrywek dołączeni do NHL, debiutując w niej 1979 roku. W 1995 klub został przeniesiony do Denver, a pozostawienie nazwy nie wchodziło w grę, gdyż byłoby totalną głupotą z uwagi na położenie nowej siedziby.

2. Vegas Golden Knights

Bardzo udane połączenie. Po pierwsze złoto kojarzące się z czymś najwyższej wagi, z sukcesem, a po drugie rycerze, czyli uosobienie bohaterstwa, zasad, odwagi, męstwa i niezłomnego charakteru.

3.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Niektóre były ok warte znajomości bo ich nie znalem ale inne troche takie nie tak . Ale ogółem było ok

     
  2. Dallas Stars- nie chodzi o gwiazdę w sensie astronomicznym czy osobę o takim statusie, a o gwiazdę szeryfa. Dużo westernów (np: Rio Bravo, El Dorado etc.) dzieje się w Teksasie, a tam każdy szeryf miał przypiętą metalową gwiazdę do koszuli, prawda? 😉
    Columbus Blue Jackets- ja pamiętam 😉 ,,Ta cholerna armata” z której strzelają po zdobytej bramce to też typowa broń z czasów wojny secesyjnej, z tego, co pamiętam to któryś model Napoleona.
    Vegas Golden Knights- a dla mnie to brzmi nie dość, że mało odkrywczo, to jeszcze bardzo pompatycznie, ot tak po ,,hamerykańsku”; wszystko musi być „big”, „amazing” i „awesome”…
    Buffalo Sabres- jak powszechnie wiadomo, język angielski niespecjalnie ma inne określenia na broń białą, niż sword. Szabla czy rapier to też sword. Tutaj ktoś ruszył głową, dla mnie ok.
    Los Angeles Kings- to samo co w przypadku VGK: pompatyczne i przerysowane. Ja mówię ,,Laczki” 😉
    New York (Brooklyn) Americans- nie jestem pewien, czy to nie jest odniesienie do pierwszych europejskich osadników na tych terenach. Trzeba by sprawdzić.
    Kansas City Scouts- tu też prawdopodobnie chodzi o formację z pogranicza indiańskiego. Skauci (traperzy), którzy zapuszczali się jako pierwsi na tereny ,,czerwonoskórych”. Ale to moja interpretacja.

     

Comments are closed.