Wyobraźcie sobie typowy, sztampowy wywiad w przerwie meczu. Spocony facet, z którego woda leje się strumieniami, ledwo łapie oddech, patrzy tępym, wymuszonym wzrokiem w kamerę i duka swoje obkute na blachę formułki: „No, daliśmy z siebie wszystko, musimy szybciej wracać do obrony, a bramki są dwie”. Brzmi boleśnie znajomo, prawda? Wywiady ze sportowcami od ładnych paru dekad brzmią z reguły jak czytanie na głos instrukcji obsługi starej pralki Frani – wiesz, że teoretycznie musisz przez to przebrnąć, ale umierasz z nudów w połowie drugiego zdania. Nikt nie mówi prawdy. Nikt nie rzuca mięsem w eterze.
Wszyscy są do bólu wygładzeni przez drogich speców od wizerunku, byle tylko nie urazić delikatnych sponsorów i nie palnąć głupoty podchwyconej przez portale plotkarskie. I właśnie dlatego, gdy tylko usłyszałem o czymś takim jak oficjalny Obóz Szkoleniowy dla Komentatorów NHL, podskoczyłem w redakcyjnym fotelu z wrażenia. No dobra nie mam fotela, mam stare krzesło przy biurku, nie redakcyjnym bo po prostu siedzę u siebie w mieszkaniu.
No ale tak, dokładnie. Najlepsza hokejowa liga świata oficjalnie uznała, że ma serdecznie dość tych drewnianych, sztucznych ekspertów i postanowiła wziąć sprawy w swoje własne, pancerne ręce. Zapakowali ośmiu byłych i obecnych graczy, prosto z wakacyjnego letargu, do wielkiego szklanego biurowca na Manhattanie. Zero lodu. Zero karbonowych kijów. Sama telewizyjna rzeźnia, zorganizowana tak skrupulatnie, jak zniecierpliwiona kolejka petentów w zatłoczonej przychodni NFZ we wtorkowy poranek.

Weźmy na warsztat chociażby takiego Cama Janssena. Kojarzycie w ogóle gościa? Jeśli nie, to szybka lekcja historii: facet spędził dziewięć ciężkich sezonów w NHL jako naczelny zabijaka ligi, klasyczny enforcer z krwi i kości. Typ, który zarabiał na luksusowe życie, przyjmując i z premedytacją wymierzając najtwardsze ciosy gołymi pięściami w imię honoru drużyny. A jak odnalazł się na tym elitarnym nowojorskim obozie? Ten stukuilogramowy, na co dzień bezwzględny twardziel trząsł się przed małym obiektywem kamery jak zimna galareta z nóżek na wiejskim weselu o czwartej nad ranem, tuż przed pijanym wjazdem tortu.
Janssen dosłownie dygotał z nerwów, kiedy przyszło mu potrzymać w dłoni zwykły reporterski mikrofon. Zamiast obijać rywali na bandach, musiał spróbować przeprowadzić udawany, próbny wywiad z podstawioną dziennikarką, Ashlyn Sullivan, która brawurowo odgrywała przed nim srogiego trenera Roda Brind’Amoura. Janssen posypał się dokumentnie. „Trzęsę się. Cały się spociłem. Kawa też wcale nie pomogła” – wyznał z rozbrajającą szczerością zaraz po tym, jak padła reżyserska komenda „cięcie”. To cudowna, złośliwa ironia losu, obnażająca brutalnie, że czasami łatwiej jest dostać z półobrotu kijem w zęby na lodowisku, niż załatwić najprostszą sprawę urzędową w polskim ZUS-ie bez posiadania przy sobie fizycznego dowodu osobistego.
Ale o to w tym wszystkim właśnie chodzi na samym końcu dnia. Cały ten skondensowany obóz szkoleniowy to absolutnie genialny ruch ze strony ligi, która powoli uczy się na
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



