Sezon 1918/1919 miał być drugim dla raczkującej dopiero National Hockey League. Młoda organizacja, wywodząca się z National Hockey Association, wciąż borykała się z wieloma problemami związanymi z konfliktem pomiędzy grupą działaczy reprezentujących kluby NHL a Eddie’em Livingstone’em (właścicielem Toronto Blueshirts), którego pozbyto się z biznesu, gdy zawieszano NHA w 1917 roku. W sukurs Livingstone’owi przyszedł wtedy nowy właściciel Quebec Bulldogs, Perry Quinn i obaj panowie zaplanowali reaktywację NHA, by przejąć coraz lepiej prosperujący rynek hokejowy w Ontario i Quebeku, jednocześnie mając z powrotem kontrolę nad tym, który z zespołów ze wschodniej Kanady będzie rywalizował o Puchar Stanleya.

Po wielu zawirowaniach, licznych spotkaniach, ustaleniach, kontrowersjach i dyskusjach rozgrywki pod szyldem NHL w końcu jednak wystartowały, choć Livingstone ze swoimi współpracownikami domagał się uznania, że wszyscy gracze z klubów zawodowych na wschód od Port Arthur są związani umowami z organizacją NHA. W zmaganiach NHL uczestniczyły jednak tylko trzy zespoły, bowiem Quebec Bulldogs z uwagi na działalność nowego właściciela P. Quinna, skierowaną przeciwko władzom ligi, zostali zawieszeni na kolejny sezon, natomiast spośród drużyn, które rozpoczęły rozgrywki ligowe przed rokiem, brakowało wówczas już Montreal Wanderers, którzy zostali rozwiązani po pożarze hali Montreal Arena na początku 1918 roku.

Rozgrywkom towarzyszyło kilka zmian regulaminowych. Kara mniejsza (np. za trzymanie kija rywala lub blokowanie strzału leżąc na lodzie) oznaczała trzy minuty spędzone przez gracza poza grą, ale mógł on być zastąpiony przez jednego z rezerwowych. W przypadku kary większej (np. za rzucenie kijem w celu zatrzymania strzału rywala, zahaczanie, trzymanie rywala czy atak kijem trzymanym oburącz) ukarany zawodnik był odsunięty od gry na pięć minut, ale po upływie trzech z nich drużyna mogła w brakujące na lodzie miejsce wstawić rezerwowego. Do listy przewinień dodano jako osobne te, które zagrażały zdrowiu lub życiu graczy i za takie wykroczenie nakładana była kara zespołowa (5 minut w osłabieniu) oraz indywidualna (10 minut poza grą, chyba że sędziowie wydłużyli ten czas). Za tego typu niebezpieczne zagrania można było dodatkowo spodziewać się kilkunastodolarowej grzywny, a powtórzenie się podobnego incydentu w trakcie sezonu oznaczało automatycznie zawieszenie i spotkanie z komisją dyscyplinarną.

By uatrakcyjnić grę, NHL zgodziła się również na wprowadzenie kilku istotnych zmian w organizacji gry, m.in. na lodzie pojawiły się dwie linie, które dzieliły lodowisko na trzy strefy (dwie strefy obrony i strefę neutralną), a w środkowej możliwe stało się zarówno kopanie krążka jak i przede wszystkim zagrywanie go do przodu, co było już normą np. w rozgrywkach pod auspicjami Pacific Coast Hockey Association na zachodnim wybrzeżu. W użyciu pozostała konstrukcja krążka firmy Spalding, która pozostawała oficjalną do połowy lat 40. XX wieku.

Nim ruszyła pierwsza część sezonu 1918/19 z Ottawy nadeszła tragiczna wiadomość. Zmarł Hamby Shore, związany od wielu lat ze stołecznym klubem (już od czasów słynnej ekipy Silver Seven). Grający początkowo jako obrońca, a potem lewoskrzydłowy, Shore był trzykrotnym zdobywcą Pucharu Stanleya z drużyną z Ottawy. W październiku 1918 roku zachorował na grypę, zarażając się od swojej żony. Po tygodniu spędzonym w jednym ze szpitalu poinformowano o jego śmierci wskutek powikłań po zapaleniu płuc. Był pierwszym, ale jak się miało okazać nie ostatnim, czynnym graczem NHL, który stracił życie w trakcie epidemii „hiszpanki” trawiącej niemal cały świat pod koniec drugiej dekady XX wieku.

W tak przygnębiających okolicznościach wystartowały rozgrywki. Ich pierwszą część wygrali gracze Montreal Canadiens, natomiast w drugiej lepsi okazali się Ottawa Senators. Ta batalia została jednak skrócona z 10 do 8 spotkań dla każdej z drużyn po tym, jak Toronto Arenas poinformowali o wycofaniu się z rozgrywek na krótko przed ich planowanym zakończeniem. Ekipa z Ontario była zdecydowanie najsłabsza, doznając aż 13 porażek w 18 łącznie rozegranych spotkaniach, co sprawiło, że część zawodników postanowiła nawet zaprzestać udziałów w treningach. W ten sposób o prawo walki o Puchar Stanleya jako reprezentant NHL stanęli naprzeciw siebie Senators i Habs. W serii do czterech wygranych ekipa z Montrealu oddała rywalom tylko czwarte ze spotkań, ulegając 3:6. W pozostałych meczach górą byli montrealczycy, korzystając m.in. z nieobecności w zespole rywali ich wielkiej gwiazdy, Franka Nighbora, który nie mógł grać ze względów osobistych. To jego powrót przed czwartym starciem stał się impulsem dla graczy Senators. Nighbor zaliczył dwie kluczowe asysty – najpierw przy golu Harry’ego Camerona na 3:2, a następnie przy trafieniu Eddie’ego Gerrarda na 5:3 po tym, jak rywale złapali kontakt dzięki golowi Newsy’ego Lalonde’a w końcówce drugiej tercji. Tamto spotkanie zostało również zapamiętane z uwagi na zachowanie stołecznych kibiców – ci bowiem bombardowali

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj