W pełni DARMOWA rubryka na naszym portalu. Krótkie notatki, informacje, depesze oraz dołączone do nich materiały wideo bądź zdjęcia. Dostępne dla wszystkich, bez abonamentu!

NHL

Gary Bettman, komisarz NHL podczas swojego wystąpienia na konferencji Prime Time Sports and Entertainment Sports Management poinformował, że najprawdopodobniej jeszcze przed startem najbliższych play-offów wprowadzona zostanie w transmisjach telewizyjnych technologia „śledzenia krążka”, o której mówi się bardziej lub mniej poważnie od blisko 20 lat. Jej debiut miał miejsce w czasie styczniowego Meczu Gwiazd w San Jose. – Wciąż trwają testy, a poza tym musimy technicznie przygotować każdą z hal. To czasochłonny proces – powiedział szef NHL.

Marc-André Fleury, zatrzymując 31 uderzeń hokeistów Toronto Maple Leafs, pomógł Vegas Golden Knights w zwycięstwie 4:2, które okazało się jego 450. triumfem w fazie zasadniczej. W dziejach NHL tylko sześciu innych bramkarzy może pochwalić się taką ilością wygranych. Kanadyjczyk osiągnął ten wynik w wieku 34 lat po 16 sezonach gry w NHL, z czego 13 spędził w Pittsburgh Penguins, gdzie odniósł swoje największe sukcesy: 3 Puchary Stanleya oraz tytuł golkipera z największą ilością czystych kont w rozgrywkach 2014/15. Fleury wywalczy także złoty medal olimpijski w 2010 roku.

Wciąż nie milkną echa wydarzenia z gier weekendowych, kiedy to uderzony w głowę krążkiem Matt Calvert z Colorado Avalanche padł na lód krwawiąc, a sędziowie nie przerwali gry przez dość długi czas. Ich decyzja poskutkowała zdobyciem gola przez Vancouver Canucks. Głos w sprawie zabrał sam Gary Bettman, komisarz NHL, który powiedział „Zasadniczo sędziowie rozsądnie stosują przepis pozwalający im na zatrzymanie gry i do tego ich właśnie zachęcamy. Oczywiście kiedy zawodnik znajduje się w jakimś szczególnie trudnym położeniu na lodzie, to arbitrzy powinni zareagować. To są niełatwe decyzje, które należy podjąć w czasie rzeczywistym. To czego chcemy unikać, to zbędnego zatrzymywania gry. To nie dotyczy oczywiście przypadku Calverta. Podkreślam raz jeszcze, wymagamy od sędziów, aby w każdym przypadku, w którym gracz znajduje się w niebezpieczeństwie przerywali akcję”.

David Pastrňák z Boston Bruins strzelił w wygranym 5:1 meczu z New Jersey Devils dwie bramki, przy czym pierwsza z nich okazała się 150. golem Czecha w fazie zasadniczej NHL. Wśród zawodników, którzy reprezentowali barwy Niedźwiadków od samego początku swojej kariery tylko Barry Pederson (1986) potrzebował mniej spotkań, aby uzbierać taki dorobek strzelecki. Zrobił to w czasie 316 gier, a Pastrňák potrzebował do tego 341 spotkań. Aż 126 bramek Czech strzelił począwszy od początku sezonu 2016/17, co sprawia, że wraz z Nikitą Kuczerowem jest 3. najlepszym snajperem NHL w tym okresie. Jednego gola więcej zdobył Connor McDavid, a Aleksandr Owieczkin zaliczył 148 trafień. Pastrňák przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców bieżącego sezonu i jako jedyny na razie może poszczycić się 20 trafieniami. Wraz ze swoim kolegą, Bradem Marchandem tworzą najbardziej bramkostrzelny duet klubowy obecnej kampanii. Na ich koncie jest 35 goli, co daje im przewagę 3 bramek na McDavidem i Leonem Draisaitlem z Edmonton Oilers. Bruins wygrywając z Buffalo Sabres przedłużyli swoją serię punktową na własnym lodowisku do 12 kolejnych gier (8-0-4). W tym sezonie we własnej hali zawsze powiększają dorobek.

Przy okazji wizyty Tampa Bay Lightning w St. Louis, Pat Maroon, występujący obecnie w drużynie z Florydy otrzymał z rąk dyrektora Blues, Douga Armstronga pierścień za mistrzostwo wywalczone w Nutkami wiosną tego roku. Był to pierwszy przyjazd Maroona do rodzinnego miasta od czasu opuszczenia zespołu. 31-letni lewoskrzydłowy w play-offach strzelił 3 bramki, łącznie zdobywając 7 punktów. W hali wyświetlono specjalnie zmontowany film prezentujący najlepsze momenty w wykonaniu Maroona, a jego projekcji towarzyszyła owacja zgromadzonej publiczności. Gratulacje popłynęły również od asystujących Armstrongowi, byłych kolegów z drużyny: Władimira Tarasienki, Alexa Pietrangelo oraz Alexandra Steena. – Niesamowity moment. Zarówno ja, jak i moja rodzina zostaliśmy tutaj bardzo gorąco przyjęci – powiedział po przegranym 1:3 meczu, główny bohater opisywanych wydarzeń.

Słynne już oplucie przez Garneta Hathawaya, obrońcy Anaheim Ducks, Erika Gudbransona kosztowało go trzy mecze zawieszenia i brak wynagrodzenia za ten okres. Należne mu blisko 24,2 tys. dolarów zarobku przekazane zostaną w całości na Fundusz Pomocy Zawodnikom. Niedraftowany nigdy 27-latek od sędziów otrzymał karę meczu. To jego debiutancki sezon w Washington Capitals. Do tej pory reprezentował barwy Calgary Flames. Do jubileuszowego meczu numer 200 w fazie zasadniczej brakuje mu zaledwie dwóch spotkań. Hathawayowi pozostały jeszcze dwa pojedynki, w których będzie pauzował, bowiem karę rozpoczął od nie pojawienia się  w meczu wyjazdowym z New York Rangers.

W chicagowskiej United Center na kilka godzin przed meczem Bulls z Milwaukee Bucks na koszykarskim parkiecie pojawili się hokeiści Carolina Hurricanes. Nie był to trening przed kolejną cieszynką z serii Storm Surge. Zespół z Raleigh przebywał tam z uwagi na zaplanowany na następny dzień mecz z Blackhawks. Hokeiści wpadli na chwilę na parkiet przed wymarszem na swój trening na lodzie. Trevor van Riemsdyk, który odgrywał rolę wykonującego wsad w czasie opisywanych wyżej celebracji w poprzednim sezonie zapewnił, że pracuje nad poprawą swoich umiejętności koszykarskich. Podczas popisów na arenie Byków trafił około połowy rzutów. – To co robimy w czasie wyjazdów jest monotonne. Możliwość porzucania sobie do kosza jest naprawdę fajna. Wreszcie jakaś mała odmiana – powiedział obrońca. Radości nie krył również Joel Edmundson, autor trafienia za 3 punkty, zawodnik, który dołączył do Huraganów po 4 sezonach gry w St. Louis Blues. – Szczerze mówiąc to tęsknię za tą grą. W budynku, w którym znajdował się mój apartament w St. Louis było boisko do koszykówki i graliśmy tam z chłopakami codziennie – wyznał 26-letni defensor. Królem krótkiej wizyty na parkiecie został Jaccob Slavin, który czyściutko trafił do kosza z połowy boiska.

Jakub Vrána z Washington Capitals świętował w przegranym 1:4 meczu wyjazdowym z New York Rangers swój 200. występ w spotkaniu fazy zasadniczej. Czech ma 23 lata i czwarty sezon występuje na lodowiskach NHL. Przez całą karierę związany jest ze Stołecznymi, z którymi w ubiegłym roku wywalczył Puchar Stanleya. Wybrali go w drafcie 2014 roku z wysokim numerem 13. Vrána jest bardzo blisko średniej jednego punktu na mecz. W dotychczasowych występach strzelił pół setki goli i popisał się 48 asystami.

Władze Columbus Blue Jackets postanowiły poszerzyć skład trenerski, dodając Johnowi Tortorelli kolejnego asystenta, którym został Paul MacLean. 61—letni Kanadyjczyk z francuskim paszportem odpowiedzialny będzie za funkcjonowanie formacji specjalnych. Ekipa z Columbus straciła  w tym sezonie już 5 goli, grając w przewadze i jest to najgorszy wynik w całej lidze. MacLean przez ponad 3 sezony prowadził Ottawa Senators (2011-14) z bilansem 114-90-35 i dwoma awansami do play-offów. W tym czasie znalazł się dwukrotnie w gronie finalistów Nagrody Jacka Adamsa dla najlepszego trenera sezonu, którym wybrano go w kampanii 2012/13. MacLean przez 11 edycji ligowych pracował w charakterze asystenta głównych szkoleniowców. W tej roli pomagał 10-krotnie wprowadzać zespoły do play-offów, z czego 3 razy docierały do decydującej rozgrywki, a w 2008 roku Detroit Red Wings zdobyli Puchar Stanleya.

Calgary Flames umieścili na liście długoterminowo kontuzjowanych Sama Bennetta, którego zabrakło w trzech ostatnich pojedynkach Płomieni. Kierownictwo klubu podało, że chodzi o uraz górnej części ciała. W tej sytuacji Flames nie mogą skorzystać z 23-letniego napastnika w ciągu 24 dni lub 10 spotkań, o ile zespół rozegra tyle w szybszym czasie. Zamiast Kanadyjczyka do składu powołani zostali ze Stockton Heat, Tobias Rieder oraz Aleksandr Jelesin. Niemiecki napastnik został dopiero co zesłany do AHL po rozegraniu 17 spotkań w NHL, zakończonych zdobyciem jednej bramki. Dla 23-letniego Jelesina to powołanie jest szansą debiutu w najlepszej lidze świata. Rosjanin przybył do Ameryki Północnej latem tego roku i występował tylko w spotkaniach Heat w AHL.

Patrick Kane uczestnicząc w akcji bramkowej zakończonej strzałem Dylana Strome’a zapisał na swoim koncie asystę numer 600 w meczach fazy zasadniczej. Alternatywny kapitan Chicago Blackhawks jest 90. graczem w historii NHL, który może pochwalić się takim dorobkiem i jednym z siedmiu obecnie grających. Więcej punktowych podań od niego posiadają jedynie: Patrick Marleau. Jewgienij Małkin. Nicklas Bäckström, Ryan Getzlaf, Sidney Crosby i zdecydowany lider, którym jest Joe Thornton z 1071 asystami na koncie.

St. Louis Blues podziękowali Jamiemu McGinnowi, który przebywał u nich na kontrakcie próbnym. 31-letni napastnik podpisał go 11 listopada. W tym samym dniu i na tych samych zasadach z Nutkami współpracę nawiązał Troy Brouwer, który pozostał dalej w ekipie ostatnich zdobywców Pucharu Stanleya. McGinn w poprzednim sezonie wystąpił w 19 meczach Florida Panthers, strzelając 4 gole i zaliczając 3 asysty. Łącznie w karierze pojawił się na taflach NHL w 617 spotkaniach, w których zdobył 220 „oczek” (117G + 103A).

Honorowego rzutu krążka przed rozpoczęciem spotkania Vegas Golden Knights z San Jose Sharks dokonała w ramach akcji „Hokej zwalcza raka”, Kay Darlington, babcia Shea Theodore’a. 24-letni obrońca pojawił się na środku tafli, gdzie stanął również kapitan Rekinów, Logan Couture.

Braden Holtby przegraną w Nowym Jorku z Rangers 1:4 zakończył swoją serię punktową, która wynosiła 11 spotkań, z czego aż 10 było zwycięskich. Bramkarz Washington Capitals występuje już w NHL dekadę. Jego licznik w tym sezonie zatrzymał się na razie na 11 wygranych. Był pierwszym golkiperem w tym sezonie, który zanotował dwucyfrową liczbę triumfów. Tych w karierze ma na razie łącznie 268, co daje mu miejsce w TOP 50 wszech czasów. 30-latek jest jedynym bramkarzem w tym zacnym gronie, który wszedł tam, mając rozegranych mniej niż pół tysiąca gier (436). To daje mu najwyższy wskaźnik wygranych (61,5%) pośród całego zestawu omawianych 50 golkiperów. W zakończeniu bieżącego sezonu Holtby uzyska status niezależnego wolnego agenta, a to oznacza, że w niedalekiej przyszłości pojawią się na pewno tematy związane z jego nowym kontraktem. W tej samej sytuacji znajduje się szwedzki środkowy Nicklas Bäckström.

Robby Fabbri zaliczył bardzo udaną odmianę po swoich przenosinach do Detroit Red Wings w ramach wymiany za Jacoba de la Rose’a. Transakcja miała miejsce 7 listopada. W swoich pierwszych 6 meczach dla Czerwonych Skrzydeł, 23-letni napastnik zdobył 7 punktów, czyli dokładnie tyle samo i w takim samym układzie (3G + 4A), jak miało to miejsce w ostatnich 42 spotkaniach w barwach St. Louis Blues, z którymi wywalczył w tym roku Puchar Stanleya, ale jego udział w tym sukcesie był wręcz iluzoryczny. Zawodnik pochodzący z Mississaugi wystąpił w zaledwie 9 meczach sezonu zasadniczego, strzelając jednego gola. W play-offach nie pokazał się ani razu. W 7 meczach Red Wings nie punktował tylko raz. Dzisiejszej nocy zdobył swój 8. punkt dla tego klubu, popisując się asystą w spotkaniu przeciwko Columbus Blue Jackets.

Wczoraj TJ Brodie wyjechał na lód i pod nadzorem sztabu medycznego Calgary Flames odbył pierwsze zajęcia, po tym jak 14 listopada został zabrany prosto z treningu do szpitala. Powodem było nagła utrata przytomności i konwulsje. 29-latek został zwolniony do domu jeszcze tego samego dnia wieczorem, bo przejściu zadowalających wynikami testów medycznych. – TJ ćwiczy już od kilku dni, a teraz pojawił się po raz pierwszy na lodzie – powiedział Brad Treliving, dyrektor Flames. – W ciągu ostatniego tygodnia odbył konsultacje z wieloma specjalistami. Do tej pory wszystkie wyniki badań uspokajają, że nic się nie dzieje złego. Nadal czekamy na końcowe opinie i jesteśmy optymistami, że już niedługo TJ wróci do drużyny, a na razie umieściliśmy go na liście kontuzjowanych.

– Jeśli jestem jednym z najlepszych zawodników w drużynie, to zarówno ja, jak i podobni do mnie, musimy wszyscy zwiększyć skuteczność. To właśnie staram się odnaleźć. Kiedy chcesz zamieszać na tafli, grając przeciwko najlepszym hokeistom rywala, trzeba po prostu pokazywać znacznie więcej i wtedy dopiero można myśleć o wygranych oraz wspinaniu się w tabeli – powiedział po czwartkowym treningu Taylor Hall z New Jersey Devils, aktualnie przedostatniej drużynie w NHL. Hall, uznany 2 lata temu za MVP rozgrywek, nie zdobył gola już od 9 spotkań. W 20 meczach bieżącego sezonu uzbierał 2 trafienia oraz 15 asyst. Kulminacją jego słabych występów był wtorkowy mecz przeciwko Boston Bruins, przegrany przez Diabły 1:5, w którym Hall przebywał na lodzie prawie 17 minut i oddał w tym czasie jeden strzał na bramkę, a w statystyce +/- zanotował -1. 28-letni lewoskrzydłowy jest najczęściej wykorzystywanym graczem swojej drużyny w czasie przewag, średnio w meczu spędza w PP 3:39 min. na lodzie. Nie zdobył w ten sposób jeszcze żadnego gola, a jego licznik zamyka się 8 kluczowymi podaniami. Oddał najwięcej strzałów na bramki rywali (61) ze wszystkich zawodników Devils, ale ma również najwięcej pudeł (26) z całego zespołu. Hall w lipcu stanie się niezależnym wolnym agentem, bowiem dobiegnie końca jego 7-letni kontrakt zawarty jeszcze z Edmonton Oilers o wartości 42 mln dolarów.

Kolejne problemy zdrowotne dopadły zawodników Pittsburgh Penguins. Przed meczem z New York Islanders ogłoszono, że co najmniej 8 tygodni potrwa absencja Nicka Bjugstada z uwagi na operację mięśni grzbietu. Natomiast Justin Schultz zdaniem trenera Mike’a Sullivana ma długoterminową kontuzję dolnej części ciała. Bjugstad to drugi już środkowy Pingwinów, który wyleciał w tym miesiącu ze składu z tej samej przyczyny. Poza grą znajduje się bowiem Sidney Crosby. Jego powrót planowany jest za 5 tygodni. Schultz doznał kontuzji na środowym treningu, natomiast Bjugstad nabawił się jej w trakcie przegranego 1:2 meczu z New Jersey Devils. Od 4 listopada poza grą znajduje się także Kris Letang z powodu urazu dolnej części ciała. – Wierzymy, że mamy zdolnych zastępców. Dysponujemy wieloma zawodnikami w naszej organizacji. To są zdolni ludzie, z których możemy śmiało korzystać. Dla nich to doskonała okazja, żeby zrobić krok dalej w swojej karierze – podsumował sytuację trener Sullivan.

Jordan Binnington w masce stylizowanej na tę, której używał legendarny Curtis Joseph obronił wszystkie 40 strzałów hokeistów Calgary Flames, a St. Louis Blues wygrali ten mecz 5:0, występując w strojach wzorowanych na tych lat 90-tych XX wieku. Popularny Cujo używał masek z obrazkiem rozwścieczonego psa. Binnington w czasach, gdy Joseph był zawodnikiem Toronto Maple Leafs oraz Blues, uczestniczył w zajęciach organizowanej przez niego letniej szkółki bramkarskiej. Binnington zaliczył swój 6. shutout w karierze i zanotował 11 zwycięstwo w tym sezonie, dzięki czemu wyrównał tegoroczny wynik Holtby’ego i Fleury’ego.

New York Islanders, doprowadzając do dogrywki w starciu z Pittsburgh Penguins zaliczyli 16 kolejny mecz, w którym powiększyli dorobek punktowy. Tylko w jednym z tych starć nie zgarnęli kompletu „oczek”. No najdłuższa seria w historii nowojorskiego klubu. W czasie jej trwania już 3-krotnie Wyspiarze musieli w ostatniej tercji odrabiać straty większe niż jedna bramka. Na listę strzelców wpisało się w tym okresie 17 zawodników Islanders, z których najskuteczniejszy okazał się Mathew Barzal, zdobywca 19 „oczek” (9G + 10A). Warto wspomnieć również o regularnie punktującym od 5 spotkań Brocku Nelsonie (4G + 5A), który został pierwszym w dziejach Wyspiarzy hokeistą strzelającym gole w dogrywkach dwóch następujących po sobie spotkań. Nowojorczycy to najskuteczniejsza drużyna ligi po rozegraniu 20 meczów (16-3-1). Ich wskaźnik zwycięstw wynosi 82,5%. Na tym etapie rozgrywek Islanders nie byli jeszcze nigdy w historii tak skuteczni, jak teraz.

Dallas Stars punktują nieprzerwanie od 10 spotkań, przy czym tylko jedno z nich okazało się przegrane. Prawdziwym specjalistą od goli zwycięskich jest 30-letni kapitan Jamie Benn. To jego trafienia rozstrzygały o wygranych z Oilers (16 listopada), Vancouver Canucks (19 listopada) i dzisiejszej nocy z Winnipeg Jets. To dopiero 4. zawodnik w historii Gwiazd (wcześniej North Stars), który w trzech meczach z rzędu decydował o wygranych swojej zespołu.

Świat

Hitem transferowym na Słowacji jest pozyskanie przez HK Nitra, dwukrotnego zdobywcy Pucharu Stanleya, Krisa Versteega, o którym pisałem w ostatnim odcinku Hokejowych Newsów w kontekście jego listu dziękczynnego adresowanego do całej organizacji Chicago Blackhawks. 33-latek poprosił o rozwiązanie kontraktu z Rockford IceHogs z AHL, a następnie związał się do końca sezonu z wicemistrzem Tipsport Ligi. Co skłoniło go do takiego ruchu? Spełnienie marzenia zagrania wspólnie ze swoim dwa lata młodszym bratem, Mitchem. Ten defensor nigdy nie zaszedł tak wysoko jak Kris. Na swoim koncie ma tylko 3 mecze w AHL i 4 sezony w ECHL. W Nitrze występuje od początku rozgrywek 2016/17, a wcześniej grywał w klubach niemieckiej DEL2 oraz w japońskim Nikko Icebucks w Lidze Azjatyckiej. Kris w swoim kontrakcie zastrzegł nieobecność w okresie od 18 grudnia do 5 stycznia, podając powody rodzinne oraz związane z udziałem w Pucharze Spenglera z zespołem Team Canada. Wyprawa na Słowację nie jest debiutem tego utytułowanego hokeisty, mającego za sobą 643 gry w NHL, na europejskich lodowiskach. W poprzednim sezonie zaliczył 11 spotkań w KHL w barwach Awangardu Omsk, a następnie przeniósł się do Szwecji, gdzie występował w Växjö Lakers.

Brat Adriana Kempe z Los Angeles Kings, Mario podpisał na najbliższe 2 lata kontrakt z CSKA Moskwa. O prawdopodobieństwie dołączenia przez niego do KHL informowaliśmy już ostatnio. Szwed w bieżącym sezonie zdobył 11 punktów (3G + 8A) w 16 meczach Ontario Reign w AHL. W maju zadebiutował w Mistrzostwach Świata Elity, na które udał się jako zawodnik mający w CV 70 gier dla Arizona Coyotes. Zanim dołączył do tej drużyny przez 3 sezony reprezentował barwy Witiazia Podolsk w KHL, a zatem Kempe wraca na stare śmieci.

Polska

W dniach 11-15 grudnia reprezentacja Polski zadebiutuje w Mistrzostwach Europy i Świata w Hokeju 3 x 3. Tegoroczna edycja czempionatu odbędzie się w Bratysławie. Nie chodzi tu o zmagania na lodowej tafli przy użyciu łyżew i krążka. To uliczna odmiana, czyli w obuwiu sportowym  i z piłeczką. Skład naszej kadry tworzą zawodnicy z Nowego Targu, Krakowa, Bytomia i Wrocławia. W pierwszej fazie odbędą się zmagania o tytuł najlepszych na Starym Kontynencie, a biało-czerwoni zmierzą się z Czechami, Finlandią, Słowacją, Estonią, Austrią i Rosją. Najlepsza czwórka uzyska przepustkę do walki o tytuł mistrzów świata.

Fot. podhaleregion.pl

Chcesz mieć dostęp do całego portalu i wesprzeć naszą dziennikarsko-blogerską inicjatywę?

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj