Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Gość dnia: Erik Karlsson

Dokładnie pięć lat temu, 1 grudnia 2013 stolicę Kanady odwiedził Daniel Alfredsson. Eks-kapitan Senators przyjechał do Ottawy w barwach nowego klubu, Detroit Red Wings. Równo pięć lat później historia się powtórzyła. Kolejny eks-kapitan Senatorów, Erik Karlsson, przybył do Ontario ze swoją nową ekipą, San Jose Sharks.

Nie trzeba być szczególnie bacznym obserwatorem, by dostrzec wyjątkowość otoczki towarzyszącej sobotniemu spotkaniu. Karlsson odwracający się na pięcie i odchodzący od dziennikarzy dwa dni temu, tłumy walące na przedmieścia Ottawy chcące przywitać jednego z najlepszych hokeistów w historii klubu – to wciąż bardzo świeże i żywe rany. Cała uwaga skupiła się na Eriku – i słusznie. Koledzy najpierw puścili go na solowe kółko rozgrzewkowe niczym debiutanta, w pierwszej przerwie reklamowej Senators przygotowali specjalny filmik dla Erika:

Sentymenty sentymentami, jednak na lodzie szła walka o ligowe punkty. Uczciwie należy przyznać, że bardzo długo nic wartego uwagi się nie działo. Może wczesna pora, może emocje związane z powrotem Karlssona – tego nie wiem, wiem za to, że na rozwiązanie worka z golami czekaliśmy niemal do połowy meczu. Bardzo aktywny wczoraj Ryan Dzingel otworzył wynik, za moment w sytuacji 5-na-3 akurat przechodzącej w 5-na-4 wyrównał Joe Thornton, natomiast później grała już tylko Ottawa.

To musiał być wyjątkowo słodki wieczór dla co najmniej trzech zawodników. Gol Bena Harpura na 2:1 był jego pierwszym trafieniem w NHL, mimo że zagrał w niej ponad 50 meczów i puka do jej bram od 4 sezonów. Całkiem możliwe, że mecz życia zagrał Mikkel Boedker (1G, 3A!), bez żalu oddany do Ottawy właśnie przez San Jose. Asystę zaliczył również Chris Tierney, kolejny z eks-Sharków.

Dom dnia: Islanders znowu na Long Island

Sentymentów ciąg dalszy. Cóż, taki dzień. New York Islanders zgodnie z przedsezonowym planem otworzyli grudzień w nowej-starej hali, tj. w odnowionej Nassau Veterans Memorial Coliseum.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Weber i jego młotek oraz akcja sam na sam – warto było na to wstać. Poza oczywistymi rzeczami chce zaznaczyć ze słabo grali Petry i Benn. Nie wiem czy tego pierwszego onieśmiela powrót kapitana? Do tego Domi obniżył loty ostatnio. Jak Julien poukłada puzzle z Weberem to może Play Offy zobaczę w tym sezonie dla Habs

     
  2. Widać, że kibice Wyspiarzy mają sentyment do starej hali, Nassau Coliseum przeprowadzka i jest komplet, kibiców i punktów z ciężkim rywalem. Barclays Center okazała się niewypałem gdzie przychodziło ok. 9-10 tyś., hala była wypełniona w ok. 50%.Drużyny NHL mojej kochanej dyscypliny nie powinny popełniać takich błędów. Na początku tej dekady mieliśmy wyższy procent zapełnionych hal niż w nba. Zobaczymy jak potoczy się jeszcze sytuacja, w Ottawie?! 😉

     
    • No przyznac trzeba ze Wild grali znacznie lepiej szczegolnie 2 i 3 tercja. Swietna postawa Andersena i troche rozregulowany celownik nie pozwolilo wywalczyc punktow. Staal i jego linia nie do zatrzymania przez Tavaresa linie. AM gol ale widac ze troche za dlugie zmiany gral i ciezko mu bylo. Ale to byla “zasluga” Wilds bo trzymali ich w tercji obronnej dosc czesto. Babcock po meczu powiedzial ze chcialby grac 20 spotkan z takimi zespolami jak Twoj w RS bo takiej gry trzeba sie spodziewac w PO. Twardej do konca nie odpuszczanie. T.Ennis z golem przeciwko bylej druzynie 😉
      Takie mecze tez pokazuja klase zespoli mimo ze nie idzie a zwyciestwo jest.
      Pozdrawiam