W trakcie ostatnich tygodni w lidze podjęto decyzje w sprawie dwóch menadżerów. Ron Francis został “awansowany” na pozycję dyrektora, co właściwie jest jednoznaczne z odsunięciem go od spraw sportowo ważnych. Z drugiej strony Canucks przedłużyli kontrakt i dalszą współpracę z Jimem Benningiem.

Już jakiś czas temu obiecałem kibicom podsumowanie pracy Benninga, ale uważam, że taka ocena należy się również Francisowi za okres jego działania dla Hurricanes. W przypadku obu menadżerów będę chciał się skupić na faktach, pomijając, a przynajmniej starając się pomijać, aspekty felietonistyczne i dyskusyjne.

Wymyśliłem więc sobie pewną formułę. Oceniać będę trzy główne filary, na których opiera się praca każdego GM-a. Jest to draftowanie i szkolenie, kontraktowanie (zarówno free agency, jak i ludzi już będących w klubie), a także wymiany. Do tego przydzielać będę dodatkowe punkty za to, jak drużyna spisywała się w trakcie ich kadencji, ocena do góry za każdy występ w play-offach, ocena w dół za jego brak.

No to zaczynamy, sam jestem ciekawy, co nam z tego wyjdzie! Porównanie dokonań obu panów ułatwia fakt, że obaj pracowali (Benning będzie nadal pracował) w swoich klubach od 2014 roku i to ten okres będziemy poddawać recenzji. Ich pierwszym poważnym testem był draft 2014.

Draftowanie i szkolenie

Ron Francis

W okresie czterech draftów Ron Francis miał w swoich rękach łącznie 31 picków, z czego pięć w pierwszych rundach, czyli tych najbardziej wartościowych. Z tych wybranych przez Huragany 31 zawodników siedmiu przebiło się do NHL (Necas, Kuokkanen, Hanifin, Aho, Fleury, Nedeljkovic, Wallmark), tylko dwóch zagrało w więcej niż 100 spotkaniach (Hanifin i Aho) i tylko jeden zdobył więcej niż 100 punktów (Aho).

Porównując to do ligowego średniaka w tym czasie, za przykład którego użyję NJ Devils (średniak pod względem wyników w sezonach zasadniczych, w podobnej sytuacji wyjściowej co Hurricanes), to w przypadku Diabłów możemy mówić o łącznej liczbie picków 31 (takiej samej), z czego cztery w pierwszych rundach. Pięciu graczy przebiło się do składu New Jersey, tylko jeden zagrał w ponad stu spotkaniach, żaden nie zdobył więcej niż sto punktów.

Widzimy więc, że draftowanie Francisa, choć nie można go zaliczyć do TOP10, nie wypada też tak tragicznie. Menadżer znalazł jedną perełkę, za jaką może uchodzić Sebastian Aho, wydraftował jednego bramkarza, który wydaje się powinien dostać szansę na większą skalę (Nedeljkovic) oraz jednego obrońcę, który, choć to naciągane, został nawet w tym roku All-Starem (Hanifin).

To wciąż dużo słabsze wyniki niż w poprzednich czterech latach uzyskiwał jego poprzednik Jim Rutherford, ale nie możemy jeszcze w pełni określić, jak spiszą się zawodnicy wyselekcjonowani w 2017 roku. Na bazie tego, co wiemy, przyznaję jednak ocenę 4/6.

Ocena:

Jim Benning

W tym samym czasie Jim Benning miał do dyspozycji 28 picków, z czego pięć w pierwszych rundach. Z upatrzonych przez niego ludzi pięciu (Boeser, Virtanen, McCann, Triamkin, Forsling) zdążyło zadebiutować w NHL, tylko dwóch rozegrało w niej więcej niż 100 spotkań (McCann i Virtanen), żaden nie dobrnął do stu punktów, a do tego ocenę psuje fakt, że jeden z tych “lepszych” już decyzją menadżera nie reprezentuje macierzystego klubu (McCann gra teraz dla Panthers, o tym więcej w części tekstu dotyczącej wymian).

To obiektywnie rzecz biorąc gorsze wyławianie talentów aniżeli w Hurricanes, lecz na podobnym poziomie co w Devils. Obiecująco zapowiadający się gracze, którzy zostali wskazani przez Beninga w dwóch ostatnich latach wciąż mogą wypaść pozytywnie w NHL, ale póki co na ocenę takich ludzi jak Elias Petterson czy Olli Joulevi musimy poczekać. Boeser wystrzelił dopiero w tym roku i tu można plusik dopisać.

Dużym znakiem zapytania nad zasadnością wyborów i w ogóle kwestii posiadania jakiegoś planu pozostaje fakt, że ze wspomnianej piątki graczy, którzy zadebiutowali, aż trzech nie jest już częścią organizacji z Vancouver (McCann, ale także Triamkin i Forsling). Virtanen i Boeser bronią Benninga, ale tylko na tyle, by pozostać w gronie “średniaków” w draftowaniu i szkoleniu młodych.

Ocena:

Kontraktowanie

Ron Francis

Zacznijmy od trenerów, a w sprawie tych Ron Francis podjął dwie decyzje – zwolnienie Kirka

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

7 KOMENTARZE

  1. Kontrakt dla Darlinga to jeden wielki minus. Jeśli nie dla zawodnika, bo jeszcze jest szansa, to z pewnościa dla sztabu szkoleniowego. Tam przecież nikt nie umie bronic!

    Test mi sie podoba. Czy będą następne o reszcie GMów?

     
  2. Świetnie to Michał wymyśliłeś, chciało by się napisać “brawo Ty” ???.
    A teraz do konkretów. Z oceną pracy Jima ogolnie się zgadzam, tylko mam małe zastrzeżenia co do paru nazwisk.
    1. Jacob Markstrom dostał mały minus, a Ja dałbym mały plus. To że nie postawiono na niego wcześniej jako startera to decyzja trenera WD, a teraz kiedy dostał szanse to z miesiąca na miesiąc poprawiał się w statystykach (a marzec to już miał naprawdę super) i chyba w nastepnych latach powinno być tylko lepiej.
    2. Granlund dostal =, a Ja bym dał plusa. Ogólnie bardzo mi się jego gra podoba i powinno być tylko lepiej.
    3. Dahlen i Goldobin za Hansena i Burrowsa dostali =. Naprawde? Ja myślę że duży plus. Przecież nie chodziło o ten sezon i pare pkt więcej, a o początek przebudowy i pod tym względem transfery jak najbarzdziej trafione.
    4.Motte za Vanka według mnie to raczej =, bo już widzę ten hejt na Jima jakby na TD nie opchnął Vanka. . .

     
    • Super na konkrety właśnie czekałem i wiedziałem, że różni ludzie nawet różni kibice Canucks różnie oceniają poszczególne ruchy. Ja myślałem po swojemu, nie sugerując się tu żadną publicystyką. Największe widzę zastrzeżenie od Ciebie przy Dahlenie i Gołdobinie i nie dziwie się., tu akurat moje zdanie jest trochę odmienne niż ogółu.

      Danie plusa trzeba by zrobić na kredyt, ja tu wolę się wstrzymać, by po prostu nie bajdurzyć że ten czy tamten będą mega hokeistami (lub w drugą stronę, że nie będą). Widzę pewne znaki zapytania nad tym czy to były tak świetne interesy, chociaż oczywiście nie sposób nazwać tych biznesów złymi, Jim akurat był za nie chwalony raczej.

      Jeden zawodnik pozyskany to Rosjanin, a z nimi różnie bywa, dobrze że gra w tej drużynie. Drugi póki co nawet nie postawił nogi na amerykańskich lodowiskach, ominął camp tam była chyba mononukleoza. Szkoda że nie udało się go ściągnąć choćby do AHL na ostatnie tygodnie sezonu.

      Na owoce tej wymiany i jej ostateczną ocenę trzeba mimo wszystko poczekać, stąd ten znak równości, jak wspominałem chciałem być jak najbliżej faktów chociaż to średnio możliwe w tekście opartym jednak tak mocno na opinii i wyrażaniu własnego zdania 🙂 Ciesze się że nie “zawaliłem” tematu i może dostarczyłem kawałka ciekawej lektury. Pozdrawiam.

       
  3. Bardzo fajny pomysł, mam nadzieję że nie będzie jednorazowy.
    A teraz do konkretów, bo tak jak kolega Zolnierz82 w paru punktach zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam, ale w kilku trafiłeś idealnie:

    Ad.1 Draftowanie i szkolenie: tu trafiłeś w punkt, moim zdaniem Canucks nie maja jakiegoś konkretnego planu przebudowy. Po ruchach Benninga odnoszę wrażenie, że jest to robione z marszu i ad hoc. (Generalnie jest to temat na osobny artykuł)

    Ad.2
    2014: pełna zgoda wszyscy z wyjątkiem Kassiana in plus.
    2015: nie zgodzę się z Twoją opinią dotyczącą Taneva. Dlaczego wg Ciebie nie sprostał oczekiwaniom? Od początku było wiadomo że będzie to defensywny obrońca, a więc gość na 20-30 punktów. Najważniejszymi cechami i zaletami Chrisa jest jego spokój , opanowanie i umiejętność organizowania gry w defensywie. Myślę że w tej chwili jest to top 10 (może nawet top 5) defensywnych obrońców ligii. Tyle że jest niedoceniany, bo gra w słabej drużynie.
    2016: skoro Markstrom zastąpił Millera w przeciętny sposób, a nie słaby to należy się mu = a nie minus. Szwed jest bramkarzem który puszcza dużo softów, ale potrafi mieć interwencje błyskotliwe. Taki lepszy przeciętniak. Z resztą ocen się zgadzam.
    2017: tu się w pełni zgadzam.

    Ad. 3
    Co do Garrisona to zasadniczo masz rację, aczkolwiek był to ruch na zmniejszenie capu, więc można by Benninga z tego wybronić.

    Kesler tu się z Tobą Michał absolutnie, całkowicie nie zgadzam, bo i owszem zwrot za takiego gracza był słaby, ale nie wziąłeś pod uwagę w jakich okolicznościach amerykanin odszedł z Vancouver. Przedstawił swoja listę zespołów do których chce trafić, trzymając Canucks za jaja. Poza tym Orki nie chciały się za bardzo pozbywać Kesslera, to on chciał koniecznie odejść. Co miał zatem zrobić Benning? Zatrzymać gracza? Z niewolnika nie ma pracownika. Zważywszy na okoliczności postawiłbym tu = albo tzw. mały plus.

    Oddanie Bieksy rozpatruję w podobnych kategoriach co trade Garrisona. Trzeba zejść z capu, oddając najlepiej starszych zawodników. W mojej ocenie = bo można było wyciągnąć z Ducks jeszcze jeden pick.

    Bonino, tu mam zagwozdkę, bo to nie jest zły gracz, ale i nie jakiś super. W Vancouver nie miał za bardzo z kim grać, a w Penguins miał świetnych skrzydłowych. Analogicznie, to i Zack Kassian grał bardzo dobrze jak był w linii z Sedinami.

    Granlund, dziwię się Twojej ocenie. Absolutnie i bezdyskusyjnie + dla Jima. Jeśli się oddaje gracza który nie zrobił i zapewne nie zrobi kariery na poziomie NHL, za zawodnika który rozegrał ponad 200 meczów w lidze, to nie mam wątpliwości kto wyszedł zwycięsko z tej wymiany.

    Burrows i Hansen. Też się z Tobą nie zgadzam. Oddanie wiekowych i dużo zarabiających graczy (szczególnie Alexa przy całej mojej ogromnej sympatii dla tego gracza) za 2 młodych i bardzo perspektywicznych zawodników to zawsze zwycięstwo, choćby ci mieli zrobić kariery tylko w bottom 6. Jeśli Goldy i Dahlen się nie sprawdzą, to Orki przynajmniej zyskają finansowo.

    Dowd za Subbana ja postawiłbym = bo dostaliśmy wała do 4 linii, za gracza który zaliczył ogromny zjazd i najprawdopodobniej nie zaistnieje już w NHL. A więc ani to zła wymiana, ani dobra.

    Na koniec jako wisienkę, eee pardon truskawkę na torcie zostawiłem sobie Tryamkina, którego opisałeś w dziale draftowanie i zaznaczyłeś że już go nie ma w naszej organizacji sugerując tym samym złe zarządzie Benninga w tej kwestii. Z rosjaninem sprawa jest taka, że klub zrobił bardzo dużo żeby został w Kanadzie, ale Nikita był niezadowolony że gra mało (co jest nieprawdą, bo grał średnio ponad 16 minut, co jak na pierwszoroczniaka i zawodnika do 3 góra 2 linii jest naprawdę przyzwoitym czasem) i był to pretekst żeby uciec do Rosji. Koledzy z drużyny chcieli się z nim ,,socjalizować”, ale nie było woli z drugiej strony. Jeśli jedna strona próbuje, a druga nie chce to nic z tego nie wyjdzie.
    Dla mnie potwierdzeniem tego co napisałem powyżej jest wywiad jaki rosjanin udzielił, wywiad który się odbił bardzo dużym echem w Vancouver. Benning miał tu związane ręce i nie można go winić za to że rosjaninanie ma już w naszej drużynie.

    Ufffffff to chyba wszystkie uwagi jakie mam do Ciebie. Dodam jeszcze że poproszę o więcej takich artykułów w których będziemy mogli polemizować, spierać się, dyskutować…
    Na sam koniec dodam że znacznie lepszą oceną niż + – byłaby skala: 1-6, czy 1-10. Np. kontraktowi Erikssona czy Gudbransona dałbyś podwójny minus gdyby to było możliwe. Skalą jest chyba lepiej wyrazić ocenę danego zdarzenia.