Liga po wakacyjnej przerwie jeszcze na dobre się nie rozkręciła. Drużyny nadal szukają swojego rytmu, wygłaszanie tez co do ostatecznych szans (lub ich braku) poszczególnych zespołów kompletnie mija się z celem (chociaż i tak to robimy). Warto odnotować kilka interesujących kadrowych pociągnięć, których niewielu spodziewało się przed sezonem.

Victor Mete przebił się do składu Canadiens

Na kapitalną rzecz zwrócił mi uwagę Michał Ruszel. Kiedy dwa lata temu bawiliśmy się w komentowanie „do szuflady” turnieju Memorial Cup, czyli finałowych rozgrywek juniorskiego hokeja w Kanadzie, w składzie London Knights występował właśnie ten niepozorny szwedzki obrońca. Mete nie należał do najbardziej wyrazistych postaci zespołu – wówczas furorę robili Olli Juolevi, w ataku szaleli Mitch Marner, Christian Dvorak i Matthew Tkachuk. Sprawy przybrały nieoczekiwany obrót: Mete zadebiutował w NHL szybciej od błyskotliwego Juoleviego, choć w drafcie dzieliło ich aż 95 lokat. Po Szweda sięgnęli Montreal Canadiens w czwartej rundzie (nr 100), Fina już pod „piątką” zgarnęli Vancouver Canucks.

Broń Boże nie wytykam palcami Juoleviego, nie twierdzę, że nie ma przyszłości w Vancouver. Jak najbardziej ją ma, po prostu nieco dłużej musi popracować nad swoim talentem na niższym poziomie. Oceniając kariery juniorskie obu chłopaków z pewnością ma większe umiejętności, natomiast na ten moment Mete lepiej odnajduje się wśród północnoamerykańskich zawodowców. A zadania wcale nie ma łatwego, bowiem Canadiens od początku campu sparowali go z samym Sheą Weberem. Wystąpił we wszystkich pięciu spotkaniach Habs, notując między 16 a 22 minut spędzonych na lodzie. Co prawda rezultaty osiągane przez ekipę Claude’a Juliena są dalekie od zadowalających, to jednak do organizacji defensywnej nie mogą mieć większych pretensji.

Dylan Strome zesłany do AHL

Sensacja? A może naturalna kolej rzeczy? Jedno jest pewne – przy nazwisku młodszego z

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Właśnie gdzieś zobaczyłem na portalu za oceanem że kolega Rutty czyli Seabrook przyprawia o ból głowy Bowmana i Quennevilla i jest szykowany do wymiany.
    Było Niklasa wymieniać za „talent” Murphy`ego? Mam nadzieję że as z Arizony obudzi się prędko bo Rutta nie podoła za kilku pomimo super startu.
    Howgh