Emocje opadły, kolejne notki historyczne zostały już wykonane. Pittsburgh Penguins osiągnęli coś wielkiego broniąc mistrzowski tytuł w erze salary cup. Każdy rozsądny kibic hokeja, nawet ten największy hejter Penguins musi przyznać, że jest to drużyna po prostu wielka. A ja posunę się dalej i powiem coś więcej – jest to aktualnie najlepsza drużyna XXI wieku w NHL. Wszyscy antyfani Pens w tym momencie zamarli i szykują swoje argumenty na obalenie tej głupoty. Postawiłem tezę więc pasuje ją obronić. No to zaczynamy!

Pisałem już

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

26 KOMENTARZE

    • W moim przypadku to żadne gryzienie: tytuł mówi o XXI wieku a artykuł o ostatnich 10 latach, taki jest fakt 😀 Jednak z jakiegoś powodu przed tymi 10 laty wybierali 5 razy z rzędu w top 5 draftu, a zupełnie to zostało pominięte. Ja to akurat trochę za krótko żyję żeby móc się o całym wieku wypowiadać, ale przydałoby się jednak z przyzwoitości uwzględnić cały okres 2000-2017 jak już się ktoś bierze za taki artykuł. Zresztą jak na tak dobrą drużynę to bardzo słabo w nią “niektórzy” kibice wierzą 😀

       
      • Szwankuje logika trochę Addie – czy jeśli mówilibyśmy o najlepszych drużynach XX wieku to nie uwzględnimy w niej w ogóle Toronto Maple Leafs bo ich Puchary Stanleya były zdobywane przed latami 70? Albo nie wspomnimy nawet o Devils bo organizacja istniejąca od 1975 swój pierwszy sukces osiągnęła 20 lat później? Trzeba patrzeć całościowo moim zdaniem i racze nie na “piwnicę” lecz na “szczyty”. Ale każdy może mieć swoją opinię.

         
        • To już zależy czy chodzi nam o uśrednienie osiągnięć z całego okresu czy o konkretną ekipę z przeciągu kilku lat. Wiadomo że te amerykańskie ligi są specyficzne i nigdy jakaś ekipa nie będzie miała szans utrzymać sie na topie przed dłuższy okres, jak ktoś za 83 lata będzie robić ranking najlepszych drużyn XXI wieku to niewątpliwie Penguins z ostatnich lat się tam znajdą, ale teraz mam wrażenie że ocenianie 17 lat wieku poprzez 10 lat to trochę zbyt duże zawężenie, wystarczy że skrócimy te 10 lat do 7-miu i już wtedy nam wychodzi że najlepszą ekipą są Blackhawks bo mają w tych 7 latach 3 Puchary przy 2 Penguins. Po prostu uważam, że 17 lat to na tyle krótki okres że można brać pod uwagę cały. I za ten okres chyba najbardziej doceniłbym mimo wszystko Red Wings. Trochę mam wrażenie, że teraz Penguins trafili na taki okres, że oni są dalej jeszcze na topie, inne drużyny juz powoli z niego wypadają(Kings, Hawks), a te kolejne wielkie dopiero się rodzą(Oilers, Leafs)

           
          • Fajne spostrzeżenie to ostatnie. Gdzie są Devils w rankingu najlepszych ekip XXI wieku? TOP10 myślę że się mieszczą, dla niektórych może nawet TOP5?

             
  1. Jako kibic Pens wolałbym, Dawid, żebyś posługiwał się danymi z okresu 2001-2017,a nie z ostatnich 10 lat.

    Jeśli mówimy o kibicach Pens jako społeczności, mówmy też o pierwszych paru latach XXI wieku, a nie tylko, że podczas serii paru przegranych pod rząd za Bylsmy, kibice wciąż przychodzili na mecze. W ogóle to nie jest ta skala problemów, z jakimi borykają się kibice niektórych klubów.

    A tak w ogóle, jako kibic Pens, ogromnie się cieszę z tych wygranych, pucharów, serii w PO itd., ale w ogóle nie czuje potrzeby się pozycjonować względem innych drużyn. To hejterzy Pens mają tą manię “Pingwiny to cipy, moja drużyna gra prawdziwszy hokej i jest to szlachetne”. Po co kibice Pingwinów mają na siłę udowadniać wyższość swojego teamu w XXI wieku nad Blackhawks. Przecież to jest teza nieudowadnialna. Po prostu – jako kibic Pingwinów jestem generalnie zadowolony z XXI wieku tej drużyny i każdemu kibicowi NHL w Polsce życzę, żeby mógł powiedzieć to samo o swojej drużynie (czasu jeże dużo, ponad 80 lat, wszyscy zdążą Puchar pizdobywać) 🙂

    za bardzo lubię i cenię Dawida, żebym oceniał gwiazdkami ten artykuł. 😛

     
    • Ja mam wręcz odwrotnie – uwielbiam wszystkie rankingi, porównania, próby konfrontowania ze sobą różnych aspektów. Uważam to za jedną z najfajniejszych rzeczy w kibicowaniu, w moim przypadku danej lidze rozgrywkom bardziej niż danemu zespołowi.

      Więcej funu w NHL a także w rozmowach o lidze, co z tego że tego czy tamtego nie da się porównać. Właśnie róbmy to dyskutujmy, dwa lata temu w wakacyjnej serii podkastów robiliśmy ranking aktualnie najlepszych naszym zdaniem graczy NHL (chyba TOP50), w tamtym roku ranking najlepszych graczy NHL wszech czasów. Świetnie się bawiłem i chociaż to rzeczywiście są rzeczy nie do udowodnienia to na wszystko można znaleźć argumenty, dyskutować itp i ja to akurat bardzo lubię. W tym roku też będzie fajna wakacyjna seria audio na bazie rankingu czegoś (w swoim czasie podamy czego).

      Wracając do tematu głównego, moje TOP3 drużyn XXI wieku: 1. Penguins (większość uzasadnienia w artykule) 2. Blackhawks (trzy Puchary Stanleya) 3. Red Wings (dwa Puchary, występy dwa lata z rzędu w finałach, seria występów w play-off). Dawajcie swoje!

       
  2. Szanowny Dawidzie Szewczyku..
    Ten artykuł zalatuje tvnowskim ścierwem. Bardzo bym prosił o statystyki jak wskazuje tytuł z wszystkich lat tego wieku, wtedy albo nawet na papierze będziemy mieć najlepszą drużynę albo okaże się, że Twoje wypociny to tylko tania propaganda. Co by nie wyszło i tak są najlepsi. Jesteś jeszcze młodym studencikiem więc mogę wybaczyć, że zachowujesz się jak bezstresowo wychowywany chłopczyk (Pingwiny tracą bramkę to wg Ciebie już po meczu, Crosby się przewraca to już po play offach itd.). Na penguins.pl jak Pingwiny wygrywają to raport meczowy jest zawsze ale przy wielu porażkach to opis miał być dostępny wkrótce (do dzisiaj nie jest). STAŃ SIĘ W KOŃCU MĘŻCZYZNĄ a nie małą dziewczynką, która o zwycięstwach potrafi opowiadać całemu światu, a jak jest źle to chowa głowę pod poduszkę. Jesteś chyba największym fachowcem w kraju jeśli chodzi o Pingwiny więc zacznij wreszcie być odpowiedzialnym za to co piszesz i jak piszesz. Doceń to, że czyta Cie trochę ludu, którzy dzięki Tobie dowiadują się o swojej drużynie najważniejszych informacji i to po polsku (ja za czasów Lemieux i Jagra mogłem tylko w telegazecie zobaczyć wynik i strzelców bramek). Nie dawaj powodów do hejtu jakimś żałosnym pustynnym kundlom. Więcej OBIEKTYWIZMU, bo to w tym co robicie jest najważniejsze. Jeśli tego nie będzie to droga do tvnów i onetów otwarta. A propos kojociego szczewa to marzę o tym żeby Shane Doan trafił do Pittsburgha, wtedy to dopiero będzie przeżywał męki jak jego idol ślizga się obok sidnejka. Pozdrawiam

     
  3. jako kibic Pingwinów też uważam ich za najlepszych w tym wieku ale trochę mnie zirytowało”przemilczenie” w tym podsumowaniu pierwszych lat XXI a wtedy Pingwiny były najgorsze w nowym stuleciu i bardzo jestem ciekawy jak by wyglądały porównania z wszystkich lat tego wieku jeśli chodzi o zwycięstwa w RS i występy w play off

     
  4. Wiedziałem, że tak się to skończy. No ale OK 😀

    Po pierwsze poproszę kandydatów na inne najlepsze drużyny XXI wieku niż te wymienione w artykule. Czyli Penguins oraz Blackhawks.

    Owszem tytuł może trochę mylić i nie mówi o czasach kiedy Penguins tankowali, ale kto artykuł przeczytał to może wyciągnąć proste wnioski, że podsumowuje ostatnią dekadę w wykonaniu Penguins oraz nazywam ich w całokształcie najlepszą drużyną XXI wieku. Co Wam da wyciągnięcie danych za początek XXI wieku, do czasu kiedy Penguins wydraftowali Crosby’ego? To, że nazwiemy Edmonton Oilers najlepszą drużyną XX wieku w NHL nie znaczy, że nie mieli w niej ani jednego słabego sezonu, czyż nie?

    Czekam na inne propozycję kandydatów i możemy rozmawiać. To jest felieton, to jest moje zdanie, nie musi się nikomu ono podobać. W tym artykule nie ma i nie powinno być obiektywizmu.

     
  5. Jedno jest pewne to jest artykuł na nhlw.pl który ma najwięcej komentarzy w XXI wieku. A tak na poważnie Panowie to nie ma się co spierać o Penguins. Kolejne dni przyniosą kolejne tematy i newsy a o tym zapomnimy za chwilę wszyscy.

     
  6. jako 25 letni kibic Pingwinów musiałem Cię drogi Dawidzie trochę zrugać i nie wydaje mi się żeby zabrakło w tekście kultury (chyba że chodzi o kujota). Jesteś 1szym fanem naszej drużyny w tym kraju i musisz już być brutalnie obiektywny jeśli chodzi o nasz team. Głównie po to żeby zamykać usta/pióra hejterom a nie dawać im niepotrzebnych argumentów. Pingwiny bronią się same, nie tylko wynikami ale, może przede wszystkim grą. To na pewno jedna z najbardziej efektownie grających drużyn w lidze.. A tera już same fakty jeśli chodzi o liczby od sezonu 00/01 do 16/17. Tylko 3 drużyny się liczyły.
    1. Pitsburgh – wygrane w RG (razem z wygranymi po dogr.) 656, bramki w RG 3829/3710 +119, 12 sez w play off – bilans W/L 100/75 i 3 puchary, 1 finał ligi i 2 fin. konf
    2. Detroit – wygrane w Rg 728, br. 3876/3311 +671, 15 sez play off – bilans 92/82, 2 puchary, 1 finał ligi, 1 fin. konf
    3. Chicago – wygrane w rg 631, br 3643/3537 +106, 10sez w play off – bilans 77/56, 3puchary, 2 fin. konf
    kto jest najlepszy wg tych liczb?? każdy może mieć inne zdanie ale chyba jednak Pens

     
  7. Jak widać ze statystyk, które przytoczyłeś jedynym błędem z mojej strony było brak nadmienienia Detroit w kandydaturach oraz ten nagłówek, w którym fakt faktem powinienem skupić się na całym 21 wieku. W sumie nie wiem czemu nie napisałem akapitu o tankowaniu. Ale i z tego jasno wynika moim zdaniem, że Penguins są najlepsi dotychczas w 21 wieku. Pod względem wygranych meczów lepsi jedynie Red Wings, ale statystyka pucharów wskazuje już na Pens i Hawks, a gdy popatrzysz na same finały to tylko Pens, a na koniec nie zapominajmy jednak o tym historycznym back-to-back. Ogólnie teza z artykułu wyżej jest w moim odczuciu potwierdzona.

    Co do hejterów… Ci nie potrzebują wcale moich kontrowersyjnych tekstów do strzelania jadem. Pewnie nie jestem dumny z niektórych swoich tweetów na Twitterze, ale wszystkie pisane były w wielkich emocjach. Nikt nie będzie mi też wciskał kitu, że Penguins nurkują i rzucają hańbę na hokej, gdy drużyna osoby, która rzuciła tą tezę robiła dokładnie to samo rok temu. Nie żeby mnie to usprawiedliwiało, ale no jednak jako wierny fan czasami nie da się myśleć trzeźwo i obiektywnie w danej chwili. Zresztą, swoje z twitterowych lekcji już odrobiłem i nie mam zamiaru więcej odpowiadać na wszelkie zaczepki typu „cipy, pizdy, frajerzy, wygrali tylko przez sędziów”.

     
  8. kończąc temat, my mamy to szczęście cieszyć się występami najlepszej drużyny wieku, więc delektujmy się tym bo za kilka lat zostanie nam tylko walka o play offy i oby te lata spowodowały wysyp fanów Pingwinów i nie tylko w naszym kraju. Życzę Ci Dawidzie żebyś dalej zarażał pingwinim hokejem i miał trochę chłodniejsze spojrzenie na naszych mistrzów – przyda się jak przyjdą chude lata, będzie mniej bolało (wiem coś o tym). Pozdrawiam

     
  9. Tekst napisany trochę w klimacie “Pittsburgh stolica, resta okolica”. Ale kto takiemu zabroni? 😉

    Rzeczywiście, w szranki z Pingwinami stawac mogą jedynie Jastrzębie z Chicago. Obie ekipy wygrały puchar trzy razy. Teraz jest kolej na licatyacje argumentów i każdy może wybrać sobie takie jakie pasują do teorii. Ja bym dał pierszeństwo Blackhawks, którzy toczyli zacięte boje z LA Kings i niewiele im brakowało do serii trzech pucharów pod rząd. Mieć 2:0 u siebie w siódmym meczu to spora zaliczka. Przepuścić taką przewagę umieją jeszcze chyba tylko Bruins 🙂 Co by nie mówić, to była kosmiczna seria, dwóch rywali wagi cięzkiej. Ostatnimi sezony nie widać nawet jednej ekipy totalnej, która byłaby poważnym kandydatem do tytułu.

    Wspomniałem o Bruins. Właśnie ekipę z Bostonu wybrałbym do specjalnej kategorii. Drużyna ta bez tankowania w drafcie potrafiła zmontować skład, który niemal dekadę potrafił być zaliczany do grona poważnych kandydatów do pucharu. Do tej kategorii dorzuciłbym jeszcze NY Rangers, San Jose i Vancouver. To większe osiągnięcie niż ciągnięcie cztery lata z rzędu jedynkę lub dwójkę wybierając po drodze najlepszego gracza przynajmniej dekady. W tym kontekście osiągnięcia Pittsburgh nie mial wyjścia, musiał byc najlepszy przez lata. To, że pomiędzy 2009 i 2016 rokiem była bieda, świadczy o słabości Pingwinów i/lub mądrym układaniu innych organizacji.