Hokej od lat uchodzi za ostatni bastion białego człowieka w świecie sportu. Osobom z mniejszą wiedzą na temat naszej ulubionej dyscypliny aż trudno przychodzi pomyśleć, że czarnoskórzy też „w to” grają. A grają i to całkiem nieźle, bo przecież by grać w NHL trzeba coś potrafić, prawda?

„Soul on Ice” to projekt filmu dokumentalnego o czarnoskórych, którzy przebili się do wielkiego świata w hokeju. Centralną historią ma być postać Jadena Lindo rocznik 1996, wydraftowanego przez Pittsburgh Penguins w 2014 roku. Wokół jego osoby będzie toczyła się główna narracja, która przechodzić będzie w wątki poboczne.

Każdy z szanujących się fanów NHL jest w stanie wymienić przynajmniej kilku zawodników z odmiennym niż dominujący w lidze kolor skóry. Niemal wszystkich zobaczycie w tej serii filmowej. Macie więc tutaj Joela Warda, Devante Smitha-Pelly’ego czy Anthony Stewarta.

Są przedstawiciele młodego pokolenia jak Joshua Ho Sang, Malcolm Subban. Wypowiadają się też Ci, którzy przecierali im szlak. Kevin Weeks bramkarz, a obecnie analityk NHL Network czy też Grant Fuhr pięciokrotny zdobywca Pucharu Stanleya.

Nie jest jednak tak, że to „czarni” wykładają tu całą swoją prawdę i „płaczą” jak to im źle i trudno. To nie tak. O całej sprawie wypowiadają się różne osoby, związane z NHL i hokejem. Przedstawione są różne spojrzenia i aspekty tej skomplikowanej sytuacji. Jest na przykład Mike Hoffman wzór tego jak wygląda większość hokeistów w lidze (średniej wysokości i budowy ciała, biały), są znani dziennikarze jak Elliotte Friedman, czy charyzmatyczny Don Cherry.

Scenariusz pokazuje drugą stronę medalu, odpowiedzialny za niego Damon Kwame Mason mówi o swojej miłości do hokeja i o tym jak musiał chować ją przed członkami swojej społeczności. Mason trzymał wszystkie hokejowe gadżety w ukryciu, gdzieś w zakamarkach swojego domu. Tak na wszelki wypadek:

„W tamtych czasach było tak, że jeśli byłeś czarny to musiałeś słuchać hip hopu i grać w koszykówkę. Robić to co robią Twoi czarni koledzy. Jeśli robiłeś co innego byłeś nazywany „białasem” więc wielu ludzi bało się wychylać ze swoimi upodobaniami publicznie”

Mason scenarzysta, producent i reżyser w jednym, dorastał w Toronto w latach 70′. Ciągle słyszał bawiąc się z kolegami w „hokeistów”, że nie może być Guyem Lafleurem. Damon uwielbiał Lafleura i to jak gra, chciał powtarzać jego ruchy z lodowiska, ale dzieciaki są bezwzględne i prostolinijne w tej kwestii:

„Nie możesz być Lafleurem, bo on jest biały, a ty czarny” – słyszał Mason.

Pierwszym „czarnym”, który złamał barierę niedostępności NHL był Willie O’Ree w 1960 roku. To był początek długiej drogi, także edukacyjnej, to był początek zmiany kulturowej w NHL.

df184e_9b07227a9a5f4730a151ee251bac567e.png_srb_p_962_540_75_22_0.50_1.20_0.00_png_srb

Mimo, że jesteście kibicami NHL, to nie macie jednak pojęcia że istniało coś takiego jak Colored Hockey League, co po polsku brzmi Kolorowa Hokej Liga. Rozgrywki wyłącznie dla czarnoskórych, z wieloma innowacyjnymi na tamte czasy (powstała w 1895 roku) zastosowaniami zasad.

Film powstaje od 2012 roku i pierwotnie był tylko zlepkiem nagrań, ogólnie wszystkiego co dotyczyło Afroamerykanów i hokeja. W obecnej postaci jest już całkiem dobrze ogarniętym materiałem, który został zaprezentowany na festiwalu filmowym w Edmonton. Nie znalazł się jeszcze duży producent, który wziąłby się za finalną edycję i promocję tego materiału.

Oficjalna strona projektu Soul On Ice – http://www.soulonicemovie.com/ Fragmenty tekstu pochodzą z The Hockey News