W ostatni dzień 2025 roku z przytupem zakończyła hokejowa reprezentacja Kanady. Juniorzy na mistrzostwach świata do lat 20 w kolejnym obfitującym w gole spotkaniu ograli Finlandię 7:4 zapewniając sobie awans do 1/4 finału z pierwszego miejsca, natomiast tym razem to seniorzy byli zdecydowanie na pierwszym planie i na ustach wszystkich, choć wcale nie grali żadnego meczu. Właśnie w Sylwestra poznaliśmy bowiem 25 zawodników Team Canada, którzy pojadą na lutowe Zimowe Igrzyska Olimpijskie do Mediolanu. Do 6 graczy ogłoszonych już w pierwszym rzucie jeszcze w czerwcu – Nathana McKinnona, Cale’a Makara, Connora McDavida, Sidneya Crosby’ego, Sama Reinharta oraz Braydena Pointa – dołączyło 19 kolejnych nazwisk. Większość z nich była członkami reprezentacji podczas ubiegłorocznego 4 Nations Faceoff, ale nie zabrakło kilku poważnych roszad, zaskakujących absencji i odważnych wykluczeń.

Hokej Kanada NHL
Hokej Kanada NHL
  1. Kanada zabiera na Igrzyska dokładnie tę samą ósemkę obrońców, która grała w Turnieju Czterech Narodów. To jednak pewne zaskoczenie. Jak na swoje standardy sezon przeciętnie rozpoczął Thomas Harley, w dodatku przez blisko miesiąc między połową listopada i grudnia w ogóle nie grał z powodu kontuzji. Na jego korzyść musiała zagrać znakomita postawa w poprzednim sezonie oraz niezwykle dojrzałe wejście do reprezentacji, wszak Harley był wówczas awaryjnie dowołany w trakcie 4 Nations Faceoff, został rzucony na głęboką wodę i spisał się bez zarzutu. Wotum zaufania wobec 24-latka z Dallas Stars ma w sobie dużo sensu. Czy tak samo broni się nominacja weterana Drew Doughty’ego? 36-latek też pauzował przez kontuzję na przełomie listopada i grudnia, sportowo widać po nim, że mocno nadgryzł go ząb czasu, a przecież przed rokiem wszedł do kadry mocno kuchennymi drzwiami też będąc świeżo po poważnej kontuzji odniesionej na samym starcie sezonu 24/25 i już podczas 4 Nations widać było, że ma spore problemy z intensywnością gry na tak wysokim poziomie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Doughty jedzie na ZIO głównie za zasługi, reputację i na wielkim kredycie zaufania. To jeszcze byłoby do zaakceptowania gdyby wyjściowa szóstka obrońców byłaby pewna jak skała i kompletnie nie do ruszenia, ale.. tak raczej nie jest. Devon Toews – pewniak do gry w parze z Makarem – już zapowiedział, że jego żona na początku lutego ma termin porodu i on nigdzie się nie rusza dopóki nie będzie po wszystkim. Istnieje więc spore ryzyko, że przynajmniej na początku turnieju może go zabraknąć. Kiepską formę prezentuje Colton Parayko (jak cali St. Louis Blues), Josh Morrissey też nie prowadzi Winnipeg Jets na szczyt tabeli, a wręcz przeciwnie. Stateczny, spokojny hokej prezentuje Travis Sanheim – to silny, wszechstronny i przewidywalny obrońca, ale to jednak pewne zaskoczenie, że nikt nie zdołał przeskoczyć go w rankingach managementu Kanady.

2. Stwierdzenie, że

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł

4 KOMENTARZE

  1. No cóż, prawda jest taka że na dziś Kanadzie po prostu brakuje wybitnych obrońców czy bramkarzy. W porównaniu z USA (moim zdaniem faworytem do złota) czy Szwecją straszna bieda.
    Brak Bedarda to jednak dla mnie spore zaskoczenie

  2. Wydaje mi się, że brak Bedarda w dużej części wiąże się z jego odmową gry na MŚ w dwóch ostatnich latach. Jako młody gość na dorobku,który nie grał w playoff, mógł się tam stawić i zapunktować u menedżmentu kadry, a tak po prostu wybrano innych. A jeszcze objawienie się Celebriniego, który zajął to jedno miejsce dla młodego

  3. No cóż, jeżeli Suzuki w ocenie sztabu jest lepszy od Bedsy’ego, to mimo całego szacunku dla gracza Habs i gry Canadiens w tej kampanii, to jest to nieporozumienie. Owszem, mają obecnie tyle samo punktów na koncie, ale Bedard z powodu kontuzji, rozegrał 8 meczów mniej.