Telewizyjne transmisje, milionowe widownie przed odbiornikami, każda sekunda warta setki tysięcy dolarów – sportowe zmagania współcześnie to wielki biznes, a ewentualne opóźnienia i odwołania meczów powodują starty finansowe, rzucając się też cieniem na wizerunek tej czy innej organizacji i ligi. NHL przez dekady przeżywała także swoje trudniejsze momenty, gdy kibice w halach oraz fani przed telewizorami lub radiowymi odbiornikami czekali z niecierpliwością na rozpoczęcie spotkania, a odpowiadała im głucha cisza.

Hokej dwukrotnie przegrywał w zderzeniu z wielkimi pandemiami. W 1919 roku nie dane było rozstrzygnąć o losach Pucharu Stanleya, bowiem seria pomiędzy Montreal Canadiens i Seattle Metropolitans została przerwana przy stanie 2:2, a następnie całkowicie odwołana z uwagi na szalejącą epidemię hiszpanki, która dotknęła również ekipę z Quebeku, kosztując życie m.in. Joe Halla, jednego z czołowych defensorów drużyny. Sto lat później znów świat mierzył się z globalnym problemem, a pandemia najpierw doprowadziła do zawieszenia, a następnie skrócenia rozgrywek w 2020 roku, by w kolejnym sezonie doprowadzić do odwołania i przełożenia ponad 50 pojedynczych meczów z uwagi na zachorowania w poszczególnych zespołach.

NHL już raz przegrała z epidemią. Puchar Stanleya bez właściciela

Także pogoda wielokrotnie dawała się we znaki organizatorom spotkań. Zaspy śnieżne w lutym 1924 roku uniemożliwiły dotarcie graczom Senators na mecz do Montrealu. Pociąg ze Stołecznymi utknął na trasie i do starcia obu kanadyjskich ekip nie doszło. W styczniu 1987 roku potężna śnieżyca szalejąca na wschodnim wybrzeżu USA doprowadziła do paraliżu m.in. stanu New Jersey. Zaplanowane spotkanie pomiędzy miejscowymi Devils a gośćmi z Calgary doszło ostatecznie do skutku, ale na trybunach zasiadło raptem 334 osoby (z grona ponad 11 tysięcy posiadających wejściówki na ten mecz). Sięgające półtora metra wysokości zaspy uniemożliwiły dotarcie znakomitej większości kibiców, a planowane na ten sam czas mecze w Buffalo czy Bostonie po prostu odwołano, by nie zachęcać ludzi do niebezpiecznych podróży. Co ciekawe, organizacja Devils postanowiła później uhonorować tych 334 widzów, umieszczając ich nazwiska na specjalnym, żółtym banerze oraz przesyłając każdemu z nich specjalne koszulki, przypinki i certyfikaty uczestnictwa wraz z darmowymi biletami na kolejne ze spotkań.

Południowowschodnie krańce USA akurat na problemy ze śniegiem narzekać najczęściej nie

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł