Ostatnio słuchałem relacji z rozmowy mojego przyjaciela z autentycznym, nieukrywanym płaskoziemcą. Otrzymałem garść ciekawych informacji. Na przykład, dowiedziałem się że na biegunie południowym, kilkaset kilometrów od ostatniego punktu przeżywalnego dla człowieka stacjonują…siły ONZ, które zabiją każdego, kto spróbuje minąć ich linię frontu, ponieważ tam znajduje się krawędź dysku, którym jest nasza planeta. W rozmowę wplątani zostali także naziści, którzy oczywiście ukryli się w bazach na tamtym obszarze i płot w Australii, za którym czeka Cię śmierć byś nie odkrył/a końca świata. Wniosek jest jeden. W dalszym ciągu wierzę w to bardziej niż w to, że Flyers coś w tym sezonie uratuje.
Dzięki za tekst. Czy był na portalu albo może będzie tekst wyjaśniający sytuację Cartera Harta?
Michał Ruszelodpowiada: stalowiec01
Był na wakacjach, poszukam go i wkleję go tutaj.
Tomek
Jako kibic Flyers (mój drugi ulubiony zespół w lidze, po Canucks) mogę jedynie napisać, że zgadzam się w 100% z tym co napisałeś Michał. Torts próbuje, miesza liniami jak w blenderze ale z gówna bicza nie ukręcisz. Brakuje w tym zespole talentów zarówno w ataku jak i w obronie. Sam Michkov Lotników nie zbawi, choć jest mega talentem. Reszta graczy, to lepsi lub gorsi gracze middle six. Użyteczni, przyzwoici ale pewnego poziomu nie przeskoczą. Pozytywem jest to, że sporej ilości graczy kończą się kontrakty po tym i przyszłym sezonie. Są to generalnie kontrakty, które da się oddać wiec mają Flyers pewne pole manewru, pytanie czy Briere będzie miał tyle odwagi, żeby pójść all in w przebudowę. Z drugiej strony jeśli tego nie zrobi Flyers stoczą się na wiele długich lat…
Michał Kolasińskiodpowiada: Tomek
Problem w tym, że to właśnie miała być ta przebudowa, a raczej jej efekty. Obawiam się, że Torts nie ma dobrego materiału do pracy. Panowie chcą, walczą, naprawdę gryzą lód tylko zwyczajnie nie są składem na zwyciężanie.
Komentarze pod tekstem
Dzięki za tekst. Czy był na portalu albo może będzie tekst wyjaśniający sytuację Cartera Harta?
Był na wakacjach, poszukam go i wkleję go tutaj.
Jako kibic Flyers (mój drugi ulubiony zespół w lidze, po Canucks) mogę jedynie napisać, że zgadzam się w 100% z tym co napisałeś Michał. Torts próbuje, miesza liniami jak w blenderze ale z gówna bicza nie ukręcisz. Brakuje w tym zespole talentów zarówno w ataku jak i w obronie. Sam Michkov Lotników nie zbawi, choć jest mega talentem. Reszta graczy, to lepsi lub gorsi gracze middle six. Użyteczni, przyzwoici ale pewnego poziomu nie przeskoczą. Pozytywem jest to, że sporej ilości graczy kończą się kontrakty po tym i przyszłym sezonie. Są to generalnie kontrakty, które da się oddać wiec mają Flyers pewne pole manewru, pytanie czy Briere będzie miał tyle odwagi, żeby pójść all in w przebudowę. Z drugiej strony jeśli tego nie zrobi Flyers stoczą się na wiele długich lat…
Problem w tym, że to właśnie miała być ta przebudowa, a raczej jej efekty. Obawiam się, że Torts nie ma dobrego materiału do pracy. Panowie chcą, walczą, naprawdę gryzą lód tylko zwyczajnie nie są składem na zwyciężanie.