Fabularny zwrot dnia: Wyrównali, a potem nie

Wierutnie skłamałbym przekonując, że spotkanie Buffalo z NY Rangers było piątkowym must-watch, rzeczą koniecznie do nadrobienia. Z tafli długimi fragmentami wiało nudą, gościom niewiele się kleiło, a gospodarze bardzo chcieli, ale niekoniecznie potrafili. Strażnicy objęli szybkie prowadzenie dzięki pierwszemu od czternastu(!) meczów trafieniu Miki Zibanejada w PP, później podwyższył Alexis Lafreniere. Zasadniczo gracze Gerarda Gallanta powinni mieć do siebie pretensje, że nie wypracowali 2-3 bramkowej przewagi już w pierwszej tercji, kiedy byli wyraźnie lepsi od gospodarzy. Później chłopcy Dona Granato zaczęli grać odważniej, przejmować inicjatywę i nieomal doprowadzili do remisu. A tak naprawdę to wyrównali. Najpierw strzelił Brett Murray, a na 1:30 przed końcem meczu spanikowani Rangers praktycznie sami wepchnęli krążek do swojej bramki:

Na nic zdała się ekwilibrystyka Aleksandara Georgiewa, nastrzelony Patrik Nemeth ewidentnie umieścił krążek za linią własnej bramki. Na wiele zdała się za to reakcja sztabu coacha Strażników. Gallant natychmiast poprosił o sprawdzenie akcji na video, bowiem był przekonany, że Sabres kilkanaście sekund wcześniej wjechali do tercji w nieprzepisowy sposób.

Pech gospodarzy i jednocześnie wielki fart wyżej notowanego rywala, który we frajerski sposób mógł stracić pewne punkty. Szósta z rzędu porażka Sabres, ósma wygrana Rangers w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Nawet koszmary na początku sezonu Georgiew daje radę pod nieobecność Szestiorkina…

Norma dnia: wyrobiona przez Colorado

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

2 KOMENTARZE

  1. Cieszy wygrana Predators. Mimo kolejnego meczu na styku dopisują sobie 2pkt. Widać od pewnego czasu regularność patrząc na wyniki i grę zespołu. Póki co trzeba przyznać, że Hynes wykonuje w Nashville dobrą robotę. Kolejny poważny sprawdzian, Rangers. Zobaczymy jak zaprezentują się na tle czołowej drużyny ligi.

     
  2. Dobry.
    Podsumuję wyprawę Jets nad Pacyfik.
    Mecz z Kraken do jednej bramki nie ma o czym gadać.
    Z Canucks się działo – arbitrzy dobrze ocenili sytuację i nie uznali gola dla Winnipeg.
    Druga rzecz – Comrie to chyba nie ta liga.
    Trzecia – Orki ładnie rozciągały grę, podobały mi się ich długie podania.
    Raczej nadgonia ósemkę, czego zresztą życzę – dobry zespół ale nie ma póki co wyników.
    Miłego.