To już dziś. 634 mecze fazy zasadnicze, 79 spotkań w fazie play-off. Niebywale intensywne 4,5 miesiąca zmagań w szalonym, skróconym sezonie NHL, których puentą będzie finałowa rywalizacja o Puchar Stanleya pomiędzy broniącymi tytułu Tampa Bay Lightning a największą play-offową sensacją ostatniej dekady, Montreal Canadiens. Przed nami jeszcze maksymalnie 7 zarwanych nocy z NHL w najlepszym wydaniu. Gotowi?
Kluczowy match-up:
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premium
Darmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
634? mecze fazy zasadniczej? A nie przypadkiem 868?
Aleksander Hahnodpowiada: krrosz@interia.pl
Sezon był skrócony. Każdy grał po 56 meczy zamiast 82
Adrian Kowalodpowiada: krrosz@interia.pl
Masz rację! Błąd dość prozaiczny, bo spojrzałem na meczowy raport ostatniego meczu fazy zasadniczej, czyli VAN-CGY z 19 maja, opatrzony opisem Game #634. Tylko to przecież nie był ostatni mecz sezonu, a przełożony z końcówki kwietnia czy tam początku maja…
krrosz@interia.pl
Zgadza się, ale chodzi o ilość meczy w sumie. To nic nadzwyczajnego. Pozdrawiam.
Komentarze pod tekstem
634? mecze fazy zasadniczej? A nie przypadkiem 868?
Sezon był skrócony. Każdy grał po 56 meczy zamiast 82
Masz rację! Błąd dość prozaiczny, bo spojrzałem na meczowy raport ostatniego meczu fazy zasadniczej, czyli VAN-CGY z 19 maja, opatrzony opisem Game #634. Tylko to przecież nie był ostatni mecz sezonu, a przełożony z końcówki kwietnia czy tam początku maja…
Zgadza się, ale chodzi o ilość meczy w sumie. To nic nadzwyczajnego. Pozdrawiam.