Zgodnie z oczekiwaniami podyktowanymi covidowymi realiami kanadyjskie kluby NHL, chcące dokonać transferów przed zamknięciem okienka transferowego, zabrały się do pracy na dużo przed oficjalnym deadline. Jako, że gracze przenoszący się z USA do Kanady muszą poddać się kwarantannie, w interesie klubu ściągającego danego gracza jest sprowadzenie go do siebie jak najszybciej. Tak też zrobili Montreal Canadiens, nieformalnie inaugurując wzmożony okres wymian. Walczący o play-off Habs sięgnęli po pogrążonego w letargu Erica Staala, którego przygoda z Buffalo Sabres potrwała ledwie 32 mecze. 36-latek przeszedł do Montrealu w zamian z 3. i 5. rundę draftu.

Kluczowe pytanie brzmi: co na tym etapie kariery ma do zaoferowania Eric Staal? Nie chodzi nawet o zaglądanie w metrykę najstarszego z braci z miasteczka Thunder Bay, a o punkt, w jakim się aktualnie znajduje. Nie tak dawno przeżył piękną, drugą młodość w Minnesocie, lecz przed aktualnym sezonem Dzicy oddali go do Buffalo Sabres. Było widać, że Staalowi taki obrót sprawy był mocno nie w smak – w ogóle nie chciał opuszczać St. Paul, a już na pewno nie na rzecz Buffalo. Można powiedzieć, że w barwach Sabres grał dokładnie tak, jak się na to nastawił. Zniechęcony, snujący się po lodzie, traktujący pobyt w Buffalo niemal jak zsyłkę do kolonii karnej. Poniekąd trudno mu się dziwić, a może… to tylko tak wyglądało? Może przyszedł wykonać swoją pracę jak profesjonalista, tylko po prostu błyskawicznie zaraził się wszechogarniającą beznadzieją otaczającą Buffalo?

Teraz już nie ma to żadnego znaczenia, bowiem Staal ewakuował się z Buffalo przy pierwszej nadarzającej się okazji. Co ciekawe, Montreal znajdował się na jego liście no-trade, czyli zestawieniu klubów, do których wymianę mógł zablokować. Naturalnie tego nie zrobił i opuścił Buffalo pewnie w stylu zbliżonym do poniższego gifa:

Wróćmy jednak do kwestii sportowej. 3 gole, 7 asyst. To dorobek Erica z tego sezonu w stanie Nowy Jork. Przyznacie, że wyjątkowo skromne liczby, by nie powiedzieć, że trochę zawstydzające dla tak uznanego hokeisty. Tym bardziej, że Buffalo od kilku tygodni grają bez swojego centra nr 1 Jacka Eichela, Staal miał więc okazję grać często, w teoretycznie preferencyjnych sytuacjach z dobrymi zawodnikami. To wszystko jednak na nic,

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj