W dzisiejszym tekście poszukujemy ligowych graczy, którzy w najbliższych miesiącach zanotują przełomową kampanię i zrobią ten następny krok. W grę wchodzą napastnicy lub obrońcy dolnych formacji, którzy pójdą wyżej i zadomowią się w pełnieniu większej roli, ale też młodzi zdolni, którzy zaczną pukać do pokoju przeznaczonego dla ligowych gwiazd. Spodziewamy się, że gracze znajdujący się na tej liście dostaną większy czas na lodzie/więcej zadań, lepszych jakościowo partnerów, ale też zanotują naturalny progres związany ze swoim wiekiem. Wśród wybranych nie znajdziecie tegorocznych debiutantów, którym z pewnością należy się jeszcze osobny tekst. Oto kandydaci, po których spodziewamy się przełomowych rozgrywek, kolejność przypadkowa:

Nick Suzuki, C, Montreal Canadiens

Max Pacioretty robi dobrą robotę dla Vegas Golden Knights, ale wygląda na to, że Marc Bergevin i Montreal Canadiens absolutnie nie wyszli na tej wymianie gorzej. Tomas Tatar bezproblemowo wpasował się w topowy atak popularnych Habs, zastępując ofensywną produkcję byłego kapitana zespołu, a przecież prawdziwym zyskiem Canadiens w tej wymianie miał być Nick Suzuki. Była gwiazda OHL zaliczyła 13 goli i 41 punktów w zeszłorocznej, debiutanckiej kampanii, a wszystko wskazuje na to, że to był dopiero początek jego marszu na szczyt.

Operujący prawym uchwytem środkowy, to ekscytujący napastnik, który ma w swoim arsenale wszystko, co trzeba, by być rozgrywającym z najwyższej półki w top six. Największym atutem Suzukiego jest chyba jednak inteligencja w grze, która przekłada się na kreowanie gry i efektywne radzenie sobie z operowaniem po obu stronach lodu. Spryt na lodzie niewątpliwie pomaga mu ukryć pewne braki w szybkości przemieszczania się po lodowej tafli. Bez dwóch zdań ma on wszystkie narzędzia, by w krótkim czasie stać się liczącym centrem w lidze. W Montrealu śmiało na niego stawiają, odkąd liga NHL wznowiła rozgrywki w marcu po przymusowej kilkumiesięcznej przerwie jego średni czas na lodzie poszybował w górę do poziomu 19:11 na mecz.

W świeżo rozpoczętych rozgrywkach Suzuki ma prawo liczyć na dalszy wzrost swojego czasu na lodzie, nieco więcej szczęścia przy grze 5 na 5 (tylko 6,4% jego strzałów znajdowało drogę do siatki rywali), no i skrzydłowych do jednej formacji, którzy mają nieco więcej do zaproponowania w ofensywnych aspektach gry (Jonathan Drouin, Josh Anderson, może Tyler Toffoli). Canadiens od dawna wypatrują ofensywnego środkowego, który przejmie klucze do władania działaniami ofensywnymi tej ekipy. Nick Suzuki nie jest już bardzo daleko, by stać się odpowiedzią w tej kwestii.

Matt Grzelcyk, D, Boston Bruins

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj