Rzeź dnia: Walec Tampa równa z ziemią

W poniedziałkowo-wtorkową noc, już po przenosinach do bańki w Edmonton, Tampa Bay Lightning i New York Islanders rozpoczęli walkę o awans do Finału Pucharu Stanleya. Był to mecz skrajnie różny pod względem wyniku od pierwszego aktu rywalizacji na Zachodzie. Tam oglądaliśmy przeraźliwie nudne widowisko zakończone tylko jednym golem, tutaj goli było aż dziesięć. Szkoda tylko, że aż osiem zdobyli hokeiści Tampa Bay.

W tytule raportu pozwoliłem sobie na drobną przeróbkę słynnego tekstu trenera Wojciecha Łazarka, Nie chciałem, żeby post “spadł” z Facebooka, w tych czasach już nie wiadomo, co kogo uraża. Stąd słowo “tyłek”, natomiast jak zapewne doskonale wiecie w oryginale tekst Łazarka mówił o “pojedynku gołej dupy z batem”. I tak to mniej więcej wyglądało na tafli Rogers Place. Bezbłędni i bezlitośni Lightning przejechali się walcem po Islanders odzierając rywala ze złudzeń już w pierwszej tercji. Już po 74 sekundach prowadzenie Błyskawicy dał kapitalną indywidualną akcją Brayden Point:

Wspaniały power move na bramkę Greissa, Ryan Pulock zostawiony w blokach startowych. Fantastyczny gol, a Pointer dopiero się rozkręcał. Co prawda w piątej minucie do wyrównania podczas PP doprowadził Jordan Eberle, przełamujący swoją 11-meczową bramkową posuchę, ale to był pierwszy i ostatni moment nadziei dla Wyspiarzy w tym meczu. Za moment w PP odpowiedział Victor Hedman swoim – uwaga – piątym golem w ostatnich sześciu spotkaniach. W jedenastej minucie równie silnym strzałem jak Szwed poprawił Ryan McDonagh i na tym skończył się wieczór Thomasa Greissa (o bramkarskich roszadach NYI jeszcze będzie mowa). Przy golu Hedmana asystował Point i Kuczerow, przy golu McDonagha – Kuczerow i Sergaczjow. Powiedzmy sobie uczciwie, że kolega Point nie próżnował w pierwszej połowie otwierającej tercji:

Pięć zmian, trzy gole i wywalczona kara. Co to za jeden pusty przelot…!?

“Rybacy” mieli jeszcze

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł