Oficjalnie wiemy już, że z najwyższym numerem tegorocznej selekcji wybierać będzie jedna z ekip, która odpadnie w rundzie kwalifikacyjnej przed fazą play-off. Rodzi to wiele pytań, choćby takich, czy ekipy które ledwo załapały się do grona 24 teamów, którym dano szanse dokończyć sezon będą w ogóle miały motywacje, by skutecznie powalczyć w swoich seriach. W końcu 12,5% szans na pozyskanie takiego talentu jak Lafreniere, to całkiem dużo. Chyba zgadzamy się, że tacy Montreal Canadiens, czy Arizona Coyotes mają mniejsze szanse procentowe na zdobycie Pucharu Stanleya, niż te 12,5%, prawda?

Istnieją też całkiem duże szanse, że Lafreniere trafi do silnego zespołu, który w normalnych warunkach nie miałby nawet szans, żeby go powąchać. Pewnie on sam nie ma z tym większego problemu. Kibicom pozostałych ekip na pewno się to jednak nie spodoba. Który potencjalny zwycięzca loterii najbardziej rozwścieczyłby resztę hokejowego świata? Oto moja piątka kandydatów.

1. Edmonton Oilers

Taylor Hall w 2010. Ryan Nugent-Hopkins w 2011. Naił Jakupow w 2012. Connor McDavid w 2015. No i Alexis Lafreniere w 2020? Piąty numer jeden draftu do NHL w jedenastu ostatnich edycjach? Oznaczałoby to ni mniej ni więcej, że 45,45% wszystkich jedynek draftów z tego okresu przypadłoby w udziale tylko jednej ekipie, Edmonton Oilers. A przecież nie można jeszcze nie wspomnieć o numerze trzecim z 2014 roku, czyli Leonie Draisaitlu. Całkiem uprawnione wydaje się stwierdzenie, że Oilers mają już w swoich szeregach dwóch najlepszych hokeistów na świecie na ten moment w osobach Niemca i McDavida. Kluczowym wydarzeniem dla ekipy z Alberty była w tym sezonie świetnie zawiązująca się nić porozumienia między Draisaitlem i Kailerem Yamamoto w drugiej formacji zespołu. Ponieważ Niemiec spędził mniej czasu na lewym skrzydle McDavida, jest tam wolne miejsce dla jakiegoś ofensywnego gracza. Lafreniere na skrzydle genialnego rodaka, miałby realne szanse na zanotowanie najbardziej okazałej zdobyczy punktowej w wykonaniu debiutanta od czasów wejścia do ligi Sidney’a Crosby’ego i Aleksa Owieczkina z kampanii 2005/06. Oilers wybierający Lafreniere’a po tym jak przystępowali do rundy kwalifikacyjnej jako jedna z czołowych sił zachodniej części ligi, to dopiero byłaby obraza dla całego hokejowego świata. To musiał być nasz numer jeden w tym zestawieniu.

2. Pittsburgh Penguins

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

2 KOMENTARZE

  1. To prawda że złości może być dużo w przypadku wygrania loterii przez którąś z tych drużyn. Chyba wybrałbym identyczne top 5 i trafiają do mnie przytoczone argumenty. Jedno z czym się nie zgadzam to przykładowe zestawianie obecnych szans montrealu w przypadku udziału w loterii (12,5%), z szansami w zwykłym sezonie (6%). Porównując ten sezon z poprzednimi sezonami powinniśmy brać pod uwagę całość loterii, czyli obie fazy. Biorąc pod uwagę cała loterię szanse takiej drużyny wynosiły trochę ponad 3%. Takie porównanie jest dopiero miarodajne. Teraz te szanse są już większe (12,5%) bo część losowania już się odbyła i wypadła na korzyść drużyn z play-in. Czyli to szanse z półmetka loterii, a niej sprzed loterii.

     
  2. Aczkolwiek rozumiem, że autor mógł takiego porównaniu dokonać celowo. Na teraz szanse są 12,5%. No ale uzupełniam żeby czytelnik nie obeznany z zasadami nie wyciągnął błędnych wniosków jeśli chodzi o szanse poszczególnych drużyn w całej loterii (w obu fazach) 😉