Pierwsza z ważnych odpowiedzi dla przyszłości Hurricanes padła w miniony poniedziałek. Justin Williams potwierdził to, czego wielu się spodziewało od kilku tygodni. Nie zamierza stawić się na wrześniowym obozie przygotowawczym i planuje najbliższy rok spędzić w roli hokejowego emeryta.
Czy będzie to rozstanie czasowe czy definitywne, nie przesądził na razie. Pamiętamy przecież przykład Mike’a Fishera, który po kilkumiesięcznym rozbracie z hokejem jednak wrócił na chwilę do kadry Predators. Być może Williams postąpi podobnie, ale z drugiej strony wydaje się, że 38-letni skrzydłowy myślami jest już poza zawodowym sportem. Unikał odpowiedzi na pytania o swoją przyszłość, podkreślając jedynie, że opuszcza bardzo utalentowany zespół, który już w minionym sezonie udowodnił, że jest na fali wznoszącej. On zaś mógł z nimi zagrać po raz dziewiąty w swojej karierze w siódmym meczu jednej z play-offowych serii, potwierdzając, że na miano „Mr. Game 7” zasługuje jak nikt inny w historii NHL.
Miał za sobą świetny sezon w Plymouth Whalers w lidze OHL, gdy w czerwcu 2000 roku Philadelphia Flyers sięgnęli po niego pod koniec pierwszej rundy draftu. W NHL zadebiutował dzień po swoich dziewiętnastych urodzinach, witając się z kibicami golem i dwiema asystami w starciu przeciwko Vancouver Canucks i pokonując samego Felixa Potvina. Miał możliwość występować w tamtym czasie u boku m.in. Johna LeClaira i Marka Recchiego. Mniej szczęścia miał natomiast do trenerów i zdrowia – w trakcie czteroletniej przygody z Lotnikami współpracował z Craigiem Ramseyem, Billem Barberem i Kenem Hitchcockiem, ale żaden z nich nie potrafił do końca wykorzystać potencjału Williamsa.
Skrzydłowemu nie pomagały też kłopoty zdrowotne. W drugim roku gry w NHL
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 90 dni | 50 zł |
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 180 dni | 90 zł |