Bill Guerin udowadnia, że powierzenie mu funkcji dyrektora Minnesota Wild to był dobry ruch ze strony działaczy klubu z St. Paul. Dziarski menedżer dosłownie w ostatnich chwilach przed rozpoczęciem obozu przedsezonowego i nieco na ponad trzy tygodnie przed inauguracją rozgrywek, dopiął ostatecznie skład zespołu. Jego „zdobyczami” na ostatniej prostej zostali Jared Spurgeon oraz Kevin Fiala, czyli filar defensywy i kreatywny napastnik.
Ekspresowo, rekordowo
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premium
Darmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Dzięki za super robote, i fajny opis. Ciekawy jestem co przyniesie nam nowy sezon. We Born to be WILD
el_karollo88
Super wpis 🙂 Co do wieku po zakończeniu umowy 37 lat to nie ma dramatu. Teraz jest normalnie. Co wtedy można powiedzieć o umowach Parise i Sutera do 41 roku życia… mam do nich wielki sentyment bo to super goście są, ale te umowy to ewidentne łamanie przepisów i kary za to będą zaraz po zakończeniu karier. Nikt z nich nie dogra tych umów, a kara będzie podobna do tej z Luongo.
Adrian Kowalodpowiada: el_karollo88
No właśnie, że w momencie podpisywania nie było żadnego łamania przepisów. Były oczywistym wybiegiem? Były, ale przecież NHL je zaakceptowała. To, że klubom za kontrakty Luongo, Hossy, Zetterberga, Parise czy Sutera grożą lub groziły jakiekolwiek kary zakrawa na absurd, co to za bananowa republika, w której prawo działa wstecz? Absurd.
arcticshadow
Z Zachem i Ryanem to rzeczywiście bylo mega przegięcie, cale szczęście oboje jeszcze daja radę, szczególnie Suter.
Komentarze pod tekstem
Dzięki za super robote, i fajny opis. Ciekawy jestem co przyniesie nam nowy sezon. We Born to be WILD
Super wpis 🙂 Co do wieku po zakończeniu umowy 37 lat to nie ma dramatu. Teraz jest normalnie. Co wtedy można powiedzieć o umowach Parise i Sutera do 41 roku życia… mam do nich wielki sentyment bo to super goście są, ale te umowy to ewidentne łamanie przepisów i kary za to będą zaraz po zakończeniu karier. Nikt z nich nie dogra tych umów, a kara będzie podobna do tej z Luongo.
No właśnie, że w momencie podpisywania nie było żadnego łamania przepisów. Były oczywistym wybiegiem? Były, ale przecież NHL je zaakceptowała. To, że klubom za kontrakty Luongo, Hossy, Zetterberga, Parise czy Sutera grożą lub groziły jakiekolwiek kary zakrawa na absurd, co to za bananowa republika, w której prawo działa wstecz? Absurd.
Z Zachem i Ryanem to rzeczywiście bylo mega przegięcie, cale szczęście oboje jeszcze daja radę, szczególnie Suter.