Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!

Mecz dnia: Islanders vs Maple Leafs

Mecze w których średnia bramek na tercję jest większa niż trzy rzadko są dla mnie atrakcyjne i wielowymiarowe. Zazwyczaj to jedynie strzelaniny, w których obrona i założenia taktyczne grają rolę pasażerów na gapę. Tutaj mieliśmy do czynienia z aż 11. bramkami, ale nieźle oglądało się ten “film akcji”.

W rolach głównych młodzi – ale jak może być inaczej skoro jest ich aż tylu i aż tak dobrych w ekipie Klonowych Liści. Wszystkie bramki dla drużyny strzelali pierwszoroczniacy i to jest coś czym można się chwalić i z odwagą patrzeć w przeszłość. Ja postawie jednak wam wszystkim pytanie i odpowiedź w jednym – po to są w drużynie weterani żeby te młokosy nie traciły co kolejkę wysokiego prowadzenia.

Kilka dni temu wymknęło im się 4:1 w 3T z Bruins, teraz wygrywali 4:2 z Islanders i na koniec zeszli z lodu z porażką. Są na 20. lokacie jeśli chodzi o tracone bramki i pod tym względem zostaną zjedzeni w ewentualnej fazie play-off. Na trade-deadline celem ekipy powinien być przede wszystkim ograny w lidze defensor.

Jeśli chodzi o Islanders to stworzenie 18 wysokiej jakości szans strzeleckich było oczywiście czymś dużym. Jeszcze ważniejsza jest regularność Johna Tavaresa, bo to jego wygrany face-off dał podstawy konstrukcji gola na 5:5 i dojście do dogrywki. Jak dobry jest JT91 na wznowieniach w strefie ofensywnej? Szalenie dobry o możecie zobaczyć na tym wykresie:

Miałem okazje przyjrzeć się trochę jak wygląda system defensywny pod Dougiem Weightem i choć jeszcze nie jestem do końca pewien że to zasługa nowego szkoleniowca, to trzeba przyznać że ta obrona wygląda obecnie najlepiej w sezonie. Oczywiście tu z Maple Leafs stracili za dużo goli, ale patrząc na wyniki odkąd stery przejął nowy trener jest dużo lepiej:

Dziewięć meczów (niestety jeden mi na wykresie ucięło) i tylko trzy z nich powyżej ligowej średniej jeśli chodzi o zagrożenie pod własną bramką. Ostatnie cztery spotkania cały czas poniżej ligowej średniej (~10) – takiej solidnej passy drużyna z Brooklynu nie miała cały  rok.

Oczywiście można spojrzeć w lewo i stwierdzić że nie idzie za tym mniejsza liczba traconych bramek – to jest problem związany ze special teams, z grą jeden na jeden, a nawet ze słabszą formą Greissa. Nie wszystko udało się w tak krótkim czasie naprawić, ale innym wskazującym na postęp elementem jest corsi – w pięciu na dziewięć meczów pozytywne. To już nie są wskaźniki drużyny z BOTTOM-5 ligi.

Jeśli chodzi o personalia to co odkrył i na co postawił Weight (po prawej) działa po prostu lepiej niż nieco dziwne  czasami długo forsowane nieudane ustawienia Capuano, który z Leddym często sklejał Pelecha, a Boychuka bardzo często w grze 5on5 traktował jako 5-6 obrońce którym doświadczony Niemiec po prostu nie jest (jest lepszy). W ataku największą zasługą nowego szkoleniowca jest obudzenie Andrew Ladda, który strzelił cztery gole w ostatnich pięciu meczach.

Kluczowa dla określenia tego co stanie się z NYI będzie zbliżająca się do nich aż dziewięciomeczowa seria wyjazdowa na przełomie lutego i marca. W trakcie tego okresu będzie też trade-deadline, ale w obecnej sytuacji (trzy punkty straty do Wild Card) nie spodziewałbym się aby Wyspiarze byli sprzedającymi.

Ała to boli: Travis Konecny

Konecny ledwo wrócił do składu Flyers po zaleczeniu drobnego urazu i już szykuje się jego kolejna absencja

Kontrowersja Dnia: gol Stastny’ego przeciwko Flyers

Philadelphia Flyers przeżywa trudny okres w ataku, a trener w takich sytuacjach próbuje ratować się innymi elementami i pomóc nie tracić bramek. Coach Challenge przy golu na 0:1 był dobrą decyzją, na linii spalonego rozstrzygały centymetry i tak na prawdę mimo ostatecznej decyzji wciąż pozostają chyba wątpliwości czy krążek został utrzymany w strefie ataku:

Sztama Dnia: NFL z NHL

Larry Fitzgerald swego czasu jeden z najlepszych atakujących NFL i zawodnik Arizona Cardinals trenował wczoraj z Kojotami z Arizony. Świetny atleta, znakomity sportowiec a popatrzcie jak słabo wygląda jego koordynacja na lodzie. Dlatego zawsze śmieć twierdzić że hokej jest najtrudniejszy ze sportów zespołowych:

Nastolatek Dnia: Pavel Zacha

Zróbcie miejsce żółtodzioby z Toronto, nie jesteście jedynymi młodymi w tej lidze. Pavel Zacha zdobył wczoraj swojego pierwszego game-winnera w karierze, a warto podkreślić że coraz pewniej czuje się w preferowanej przez siebie two-way grze na poziomie NHL. Trener słusznie trzyma go jeszcze z dala od gry przeciwko wysoko uzdolnionym centrom rywali (niewiele minut przeciwko Eichelowi czy O’Reillym), ale to jedyna słuszna droga by rozwinąć tego gracza

Bukmacherka Dnia: uaktualnione “szanse” na Puchar Stanleya u bukmacherów

Kursy prezentują się obecnie tak. Zgadzacie się z szansami jakie wystawiają poszczególnym ekipom bukmacherzy? Gdzie najlepsze value, a kto wydaje się być przeszacowany przez ekspertów od inwestowania pieniędzy w sport?

Hit Dnia: Jake McCabe

Chłopak z szeregów obronnych Buffalo Sabres staje się powoli ulubieńcem wszystkich lubiących twardą ale regulaminową grę w destrukcji. Pamiętacie jak “rozwalił” Laine, zobaczcie co zrobił z Josefsonem. Umiejętność trzymania odpowiedniego dystansu, dobra jazda na łyżwach i odpowiednie przygotowanie siłowe pozwala McCabe’owi wedrzeć się do czołówki defensywnie nastawionych obrońców ligi:

Wyniki:

New Jersey Devils – Buffalo Sabres 2:1
New York Islanders – Toronto Maple Leafs 6:5 po dogrywce
Philadelphia Flyers – St. Louis Blues 0:2

Co dalej:

01:00 Buffalo Sabres – San Jose Sharks
01:00 New York Rangers – Anaheim Ducks
01:00 Pittsburgh Penguins – Calgary Flames
01:00 Washington Capitals – Carolina Hurricanes
01:30 Detroit Red Wings – Columbus Blue Jackets
01:30 Ottawa Senators – St. Louis Blues
01:30 Tampa Bay Lightning – Los Angeles Kings
01:30 Toronto Maple Leafs – Dallas Stars
02:00 Nashville Predators – Vancouver Canucks
02:00 Winnipeg Jets – Minnesota Wild
03:00 Colorado Avalanche – Montreal Canadiens

1 KOMENTARZ

  1. Ja ostatnio miałem okazje, pierwszy raz w swoim ponad 30-letnim życiu, spróbować jazdy na łyżwach i żona twierdzi że wyglądało to podobnie do tego co zaprezentował Larry Fitzgerald :-). A co do kursów na SC to generalnie się zgadzam ale chyba TBL powinni mieć trochę niższy kurs. Ale to bez znaczenia, bo i tak powinno się liczyć pierwsze 6 ekip z tego zestawienia.