Wyniki meczów NHL z środy:
Washington Capitals – Dallas Stars 1:4
Montreal Canadiens – Calgary Flames 4:1
Chicago Blackhawks – St. Louis Blues 7:3
Utah Mammoth – Ottawa Senators 3:1
Los Angeles Kings – San Jose Sharks 3:4ot
Żółwik dnia: Ojciec do syna
Można strzelić gola, triumfalnie podnieść rękawicę do góry i przywitać się z własnym synem przez pleksę – a mimo to opuścić lodowisko jako przegrany. Tak właśnie stało się z Aleksandrem Owieczkinem w meczu z Stars, gdy Capitals ulegli Gwiazdom z Teksasu 1:4. Rosyjska supergwiazda mogła cieszyć się z trafienia i wiralowego momentu z małym Siergiejem ale to Stars tego wieczoru w Waszyngtonie grali prawdziwy hokej drużynowy.
Dla Dallas to był mecz niemal terapeutyczny. Po sześciu z rzędu porażkach, w tym nocnej katastrofie w Karolinie, ekipa desperacko potrzebowała zwycięstwa, które przywróciłoby wiarę we własne możliwości. I dostała je w najlepszym możliwym wydaniu. Radek Faksa otworzył wynik trafieniem już w pierwszej tercji, goniąc za własnym strzałem jak opętany – dokładnie taki głód widzieć chcieli sfrustrowani fani. Casey DeSmith stanął między słupkami jak mur, odpierając wszystkie próby Capitals poza jedną, pokazując Oettingerowi, jak powinno się grać w bramce. Obrona, wzmocniona Kylem Capobianco, wyglądała jak reinkarnacja siebie sprzed kryzysu – przez 40 minut pozwoliła na zaledwie 11 strzałów.
Drama dnia: Bramkarz odmówił zejścia, jego zmiennik się schował
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |




Wiem że to dopiero półmetek ale przez chwilę ” moje ” pistons i red wings były wspólnie jedynkami w swoich konferencjach , przecież ja czegoś takiego nie widziałem ok 20 lat , wiadomo że do końca sezonów daleko i w sumie w czasie play off kto o tym będzie pamiętał bo tak po prawdzie liczy się tylko to co ugrasz właśnie w nich , no ale człowiek jak się przyzwyczaił do takiej posuchy ma ma chwilę radości 🙂
Ja mam podobnie. Detroit to moje drugie ulubione sportowe miasto w stanach. W NBA nawet Pistons > Celtics. W NHL Bruins są wyżej ale Red wings zawsze gdzieś byli w orbicie czasem wskakując na drugie miejsce, zwłaszcza w czasie ich legendarnych bojów z Colorado ćwierć wieku temu. Red wings, póki co, to chyba jeszcze papierowa konstrukcja ale Pistons za dwa lata mają szansę być głównym faworytem do mistrzostwa.
Szkoda Lions, którzy w NFL rok i dwa temu byli blisko samego szczytu ale tam jak komuś za dobrze idzie, wyjmują mu speców od ataku i obrony. No i cos takiego się przydarzyło Detroit. Koordynator ataku i obrony poszli rok temu na swoje i w tym sezonie Lwy zanowotali wyraźny regres.
Fajnie że wspomniałeś o Lions , bo juz myślę że nie będę na portalu o hokeju pisał o nfl , wystarczy że czasem coś o baskecie napisze , ale tak jest że moje sporty ( w których naprawdę konkretnie siedzę ) to nba , nhl i nfl i oczywiście kibic lions , stary ale było blisko , dwa lata temu w finale konferencji z 49ers piłka trafiona w kask ( i parę innych błędów trenera ) , rok temu zespół petarda ale kontuzje w obronie gdzie grali zmiennicy zmienników zmienników i w play off zespół się rozsypał mimo że był jedynką w konferencji , w tym sezonie odszedł koordynator ataku Ben Jonhson , zrobił z chicago siłę a lions nawet nie weszli do play off , ale nadal jest na czym budować . Fajnie że to upadłe miasto podnosi się , podnosi się i miejsko i sportowo , ja już z pistons jestem 35 lat , pozdrawiam
To my z tych samych czasów. Bad Boys z przełomu lat 80tych i 90tych 🙂
Ja od jakiegoś czasu bardziej w NFL siedzę niż w NHL. Tam z przypadku nr 1 są u mnie Packers. Po prostu w sklepie Startera nie było w połowie lat 90tych już nic z NHL i NBA, a także najpopularniejsze ekipy z NFL też były wykupione. A pamiętam, że widziałem później na ulicy typa w kurtce Red Wings :[
Lions mogą się odkuć. McDaniels jest brany pod uwagę jako następny OC. W Miami dawał radę. Lions lubię i nawet są u mnie w porywach nr 2 ale z racji, że to dywizyjny rywal, wiadomo, że różnie z tym kibicowaniem im jest.
Ja packers średnio bo rywal dewizyjny 🙂 ten sezon zaczęli mocno ale potem średnio, jednak do PO sie doczłapali, zresztą play off zapowiadają sie super , dla mnie nr 2 to obecnie bills bo mega lubię Alena , a mecz z jaguars zapowiada sie wyśmienicie
Ja w AFC też Bills w tym roku kibicuję, choć trochę bardziej lubię tam Bengals. I chyba całościowo też, bo Packers raczej szału nie zrobią – za bardzo połamani są.
Zobaczymy we wtorek, kto zostanie na placu boju. Oby Bears odpadli. Akurat Chicago i ich ekip w US&A nie trawię. Bardziej zależy mi, żeby Bears przegrali niż Packers wygrali. Pamiętasz podwójne odbicie przy próbie za trzy punkty w ostatniej sekundzie z Eagles jakieś sześć, siedem lat temu? 😆