Tony DeAngelo po raz kolejny przedwcześnie żegna się z hokejowym klubem. Tym razem amerykański obrońca rozstał się za porozumieniem stron z SKA Sankt Petersburg, nie dotrwał nawet do końca sezonu w KHL. Sytuacja ta wydaje się być kolejnym rozdziałem w burzliwej karierze zawodnika, który ma już za sobą nieudane epizody w New York Rangers, Carolina Hurricanes czy Philadelphia Flyers.

https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/

Od gwiazdy do persona non grata

Jeszcze w marcu 2024 roku Carolina Hurricanes wystawiła DeAngelo na listę waivers, ale żaden klub NHL nie zdecydował się na jego pozyskanie. Choć pierwsze plotki o zainteresowaniu SKA pojawiły się w sierpniu, sam zawodnik początkowo zaprzeczał tym doniesieniom, licząc na pozostanie w Ameryce Północnej.

Do SKA trafił ostatecznie we wrześniu, gdy sezon regularny był już w pełni. Zadebiutował 28 września w meczu z Sewerstalem Czerepowiec (8:5), gdzie od razu zapisał na swoim koncie trzy asysty i zakończył spotkanie z imponującym bilansem +6. Właśnie w tym spotkaniu pokazał wszystkie swoje atuty – pewne prowadzenie krążka, świetne rozegranie i precyzyjne podania, które miały stać się jego znakiem rozpoznawczym w lidze.

Finansowe manewry i kontrowersje

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Anuluj

Aby zmieścić kontrakt Amerykanina pod salary cap, klub musiał przeprowadzić szereg manewrów finansowych. Nie była to pierwsza tego typu operacja w SKA – wcześniej podobne ruchy wykonano przy pozyskaniu Jewgienija Kuzniecowa, kiedy to pięciokrotnie obniżono pensję Arsienijowi Griciukowi i zredukowano kontrakt Siergieja Sapego.

W przypadku DeAngelo, kapitan drużyny Aleksandr Nikiszin zgodził się na obniżenie swojej pensji z 50 do 20 milionów rubli. Nikiszin nie widział w tym problemu, twierdząc w wywiadzie: „Potwierdzam, że zgodziłem się na obniżenie pensji. Ale wiecie, niektóre kanały mogą pisać różne rzeczy. W rzeczywistości zostało to skompensowane bardzo dobrymi bonusami. Mogę zarobić więcej niż przez pięć lat.” Co ciekawe, mimo odejścia DeAngelo, poprzednia pensja Nikiszina prawdopodobnie nie zostanie przywrócona. Ale to jest KHL, nikt tutaj nie skupia się tak mocno na sportowej równości i sprawiedliwości…

Od zachwytu do krytyki – ewolucja podejścia Rotenberga

Roman Rotenberg, trener SKA, początkowo nie szczędził pochwał pod adresem DeAngelo: „Jestem przekonany, że będzie wielkim wzmocnieniem nie tylko dla SKA, ale dla całej KHL. Tony ma za sobą osiem udanych sezonów w NHL, grał dla silnych zespołów jak Rangers, Flyers i Hurricanes, zdobył ponad dwieście punktów. Jego unikalne doświadczenie będzie bezcenne dla naszych młodych obrońców.”

Po debiucie Amerykanina entuzjazm trenera jeszcze wzrósł: „Tony latał po wizę. Wczoraj przyleciał, ale bardzo chciał grać. Przez ostatnie 24 godziny podróżował po różnych krajach Europy, załatwiając dokumenty. Przyleciał na mecz – przyszedł, zobaczył, zwyciężył. Dla mnie to jest wyczyn.”

W pierwszych dziewięciu meczach DeAngelo zdobył 15 punktów, a po kolejnych czterech spotkaniach jego bilans +/- wynosił już +18. Jednak entuzjazm szkoleniowca zaczął stopniowo gasnąć. Po październikowym zwycięstwie nad CSKA Moskwa (5:4 po dogrywce) Rotenberg mówił już znacznie chłodniej: „Jeśli spojrzycie na historię Tony’ego, to nie powinno was to dziwić. Sprawdźcie jego statystyki… Może być jeszcze lepiej. Nie ma granic doskonałości, sami wiecie.”

Punkty zwrotne i narastające problemy

Sytuacja zaczęła się komplikować po porażce z Soczi (2:5), gdzie DeAngelo popełnił pierwszy kosztowny błąd. Początkowo Rotenberg bronił zawodnika: „Bądźmy profesjonalistami i przeanalizujmy cały mecz. Czy Tony jest jedynym, który popełnił błąd? Nie. W hokeju nie było i nie będzie meczu bez błędów.” Trener bronił nawet dyscypliny swojego podopiecznego. Kary w meczu z CSKA (6:3) tłumaczył poprzez „emocjonalną kulturę Włochów”, przywołując nawet „Ojca Chrzestnego” jako przykład, a ciągłe dyskusje z sędziami usprawiedliwiał nawykami wyniesionymi z NHL.

Przełomowym momentem okazał się jednak mecz z Dinamem Moskwa. DeAngelo pokłócił się z asystentem trenera Koreszkowem i nie pojawił się już na lodzie w trzeciej tercji. Na konferencji prasowej po tym spotkaniu Rotenberg nie krył już swojego niezadowolenia: „W naszej drużynie wszyscy są równi. Wszyscy są równi. Praca zespołowa. Indywidualne statystyki to wynik pracy drużynowej. Indywidualny wkład każdego, zbiorowy wysiłek. Nie mamy gwiazd w zespole, to drużyna jest gwiazdą.”

Ostatni taniec i pożegnanie

W swoim ostatnim występie, przeciwko Lokomotiwowi Jarosław (3:4 po dogrywce), DeAngelo rozegrał ponad 26 minut (więcej miał tylko Nikiszin), ale ponownie był współwinny przy dwóch straconych bramkach. Niecałą dobę później ogłoszono jego odejście z klubu.

SKA oficjalnie poinformował o rozwiązaniu kontraktu z DeAngelo za porozumieniem stron. Sam zawodnik w długim oświadczeniu powołał się na „względy rodzinne”: „Z powodów rodzinnych jestem zmuszony opuścić SKA i wrócić do Ameryki Północnej. Ta decyzja nie była łatwa. Bardzo żal opuszczać takie miasto i taki klub – w Sankt Petersburgu naprawdę kochają hokej, cenią każdego zawodnika, robią wszystko, aby klub osiągał najlepsze wyniki.”

Imponujące liczby i gorzki koniec

DeAngelo opuszcza KHL z imponującym dorobkiem punktowym jak na obrońcę – 32 punkty (6 goli, 26 asyst) w 34 meczach. Został nawet wybrany przez kibiców do udziału w Meczu Gwiazd KHL. Jednak jego umiejętności ofensywne, znakomita kontrola krążka i precyzyjne podania nie wystarczyły, by zrównoważyć problemy z dyscypliną i niestabilność w grze defensywnej.

To kolejny rozdział w karierze DeAngelo, który ma już za sobą burzliwe rozstania z Rangers, dwa nieudane pobyty w Hurricanes i konflikt z Johnem Tortorellą w Flyers. Wydawało się, że w Petersburgu wytrwa przynajmniej do końca sezonu, ale klub zdecydował się na szybkie zakończenie współpracy z zawodnikiem, dla którego jeszcze niedawno był gotów na znaczące ustępstwa finansowe.

Jak trafnie podsumował jeden z rosyjskich dziennikarzy – od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok. Niewiarygodne przygody „Włocha” w Rosji dobiegły końca szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.