W atrium United Center rozbłysły flesze, na scenę wyszedł 21-letni chłopak w nowym swetrze z wyszytą literą C na piersi i w tym momencie Chicago oficjalnie postawiło wszystko na jedną kartę. We wtorek Blackhawks ogłosili, że Connor Bedard zostaje 37. kapitanem w historii klubu. Ciekawe, że stało się to dwa tygodnie po tym, jak Apple w równie teatralny sposób przekazało stery Johnowi Ternusowi, następcy Tima Cooka. Różnica jest taka, że Ternus miał za sobą dekady w firmie. Bedard ma za sobą trzy sezony w lidze i świeżo zszyty bark.
Na scenie obok niego stanęli prezes i przewodniczący rady Danny Wirtz, menedżer Kyle Davidson oraz trener Jeff Blashill, wchodzący właśnie w drugi sezon pracy w Chicago. Numer na koszulce zostaje ten sam, 98, zmienia się tylko naszywka przy obojczyku. 21-letni Bedard staje się najmłodszym czynnym kapitanem w całej NHL. W klubowych annałach młodszy dostał opaskę tylko Jonathan Toews, w wieku 20 lat i 79 dni.
Davidson tłumaczył tę decyzję krótko: Connor to urodzony lider, konsekwentnie imponujący zaangażowaniem w zwycięstwa. Sam zainteresowany w oficjalnym oświadczeniu mówił o pokorze i wdzięczności, wymieniając jednym tchem poprzedników, Nicka Foligno, Chrisa Cheliosa i Jonathana Toewsa. Ładnie to brzmi. Historia tej roliw Chicago potrafiła już niejednego przygnieść, a niejeden z tych, którzy ją nosili, miał więcej siwych włosów niż Bedard przepracowanych sezonów.
Toews nosił tę opaskę 14 sezonów i zdobył z nią trzy Puchary Stanleya, rekord trwałości, do którego nikt inny w tym mieście nawet się nie zbliżył. Gdy odszedł, klub przez cały sezon trzymał literę w szufladzie, jakby to była minuta ciszy przed meczem. Podobny rytuał przekazania pałeczki oglądaliśmy tego lata w piłce nożnej, gdy Leo Messi, nieco ponad miesiąc po przegranym finale mistrzostw świata z Hiszpanią, ogłosił koniec kariery reprezentacyjnej. Jedna epoka się kończy, młodsi mają ponieść ciężar dalej. W piłce i na lodzie brzmi to tak samo szlachetnie i tak samo ryzykownie.
Zupełnie inną drogą poszli dzień wcześniej decydenci New York Islanders, stając przed
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem