Stary dnia: 36-letni obrońca z hat trickiem

John Carlson, weteran przez 17 sezonów w NHL nie mógł cieszyć się z jednego gestu – rzucenia czapki na lód po trzech bramkach w jednym spotkaniu. Przez 1156 meczów w barwach Capitals patrzył, jak jego klubowy kolega Aleks Owieczkin najlepszy strzelec w historii ligi zbiera hat tricki jak znaczki pocztowe. „Zawsze byłem trochę zazdrosny” – przyznał szczerze Carlson po czwartkowym starciu z Sharks. I oto w zaledwie 13 występie dla Ducks, w wieku, w którym wielu obrońców już pakuje łyżwy do pudełek ze wspomnieniami, wybuchł trypletem godnym najlepszych napastników. Wszystkie trzy trafienia czyste, twarde walnięcia z odległości, które eksplodowały pod poprzeczką niczym petardy sylwestrowe. Ironia losu? Brutalna statystyka pokazuje kontrast: zero hat tricków w tysiącu meczów w stolicy, jeden w kilkunastu spotkaniach w Kalifornii.

To pierwszy tryplet obrońcy Kaczorów od 18 lat, odkąd Cam Fowler dokonał tego wyczynu. Carlson nie potrafił nawet przypomnieć sobie własnego hat tricka z juniorskich czy niższych rozgrywek – prawdopodobnie nigdy takiego nie zanotował. Kaczory rozgromili Rekiny 6:1, przerywając passę sześciu kolejnych porażek w meczu, który był olimpiadą desperacji. Gospodarze walczyli o utrzymanie nadziei na drugie miejsce w Dywizji Pacyfiku, goście o przetrwanie w wyścigu o dziką kartę Konferencji Zachodniej. Spotkanie przypominało jednostronny pokaz siły: Anaheim nie schodził z gazu ani na chwilę, nie złapali ani jednej kary, zdobył dwa gole w przewadze (na trzy sytuacje), a bramkarz Lukáš Dostál musiał bronić zaledwie 16 strzałów.

Wyniki meczów NHL z czwartku:

New York Islanders – Toronto Maple Leafs 5:3
Buffalo Sabres – Columbus Blue Jackets 5:0
Detroit Red Wings – Philadelphia Flyers 6:3
Montreal Canadiens – Tampa Bay Lightning 2:1
New Jersey Devils – Pittsburgh Penguins 2:5
Ottawa Senators – Florida Panthers 5:1
St. Louis Blues – Winnipeg Jets 2:3
Chicago Blackhawks – Carolina Hurricanes 2:7
Colorado Avalanche – Calgary Flames 3:1
Dallas Stars – Minnesota Wild 5:4
Utah Mammoth – Nashville Predators 4:1
Anaheim Ducks – San Jose Sharks 6:1
Seattle Kraken – Vegas Golden Knights 4:3pen
Los Angeles Kings – Vancouver Canucks 4:1

Uczestnik dnia: Mamut w play-offach

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł

1 KOMENTARZ

  1. Wygląda na to, że chyba po raz pierwszy ekipa nierozstawiona grająca w play-offs z dziką kartą będzie mieć więcej punktów niż zwycięzca konferencji. Fajnie :/

    W starym systemie już tak chyba było. Jakieś 15 lat temu Floryda, która wygrała south-west division w systemie z sześcioma dywizjami, była z automatu rozstawiona na pozycji nr 3, a miała mniej punktów niż ekipa z szóstego miejsca.